Z życia wzięte - Strona 294

"Jak jadę do rodziców, przebieram się za bezdomnego. Ostatnie grosze mi oddają, żebym miał za co imprezować"
"Jak jadę do rodziców, przebieram się za bezdomnego. Ostatnie grosze mi oddają, żebym miał za co imprezować"

"Tak się składa, że ja pojechałem na studia do Warszawy, ale, prawdę mówiąc, to mi się te studia nie podobały, nie zdałem sesji i wyszło tak, że mnie skreślili w styczniu. No nie ukrywam, że słabo wyszło, ale co zrobić. Nie mogłem jednak powiedzieć o tym rodzicom, bo kazaliby mi wracać do domu do tej mojej wsi, czego robić nie zamierzam. Za każdym razem, jak przyjeżdżam do rodziców, to narzekam, że nie mam kasy i wymuszam na nich, żeby mi dawali na studia. Od niedawna przebieram się nawet za bezdomnego".

Czw. 29 lutego

"Sąsiadka udaje bogaczkę, a jej mąż tak naprawdę zbiera owoce za granicą"
"Sąsiadka udaje bogaczkę, a jej mąż tak naprawdę zbiera owoce za granicą"

"Sąsiadka robi z siebie, nie wiadomo kogo. Nie pracuje, bo jej mąż jest zatrudniony poza granicami Polski. A ona ma czas na kosmetyczkę, fryzjera, drogie ubrania. A to wszystko jest przykrywką. Robi z siebie bogaczkę, a tak naprawdę kupuje najtańszy ser i szynkę w sklepie, bo jej mąż jest zbieraczem owoców. A ona chce zrobić z niego biznesmena". 

Czw. 29 lutego

"Poznałam Antonio na wakacjach. Tata zabrania mi się z nim spotykać. Nie zniszczy naszej miłości"
"Poznałam Antonio na wakacjach. Tata zabrania mi się z nim spotykać. Nie zniszczy naszej miłości"

"Mam 18 lat i niedawno spędziłam wyjątkowe chwile w Hiszpanii. To tam poznałam miłość mojego życia. Taki związek się nie zdarza! Antonio jest starszy ode mnie o 20 lat, ale wiek nie ma znaczenia. Powiedziałam moim rodzicom, że chcę wziąć z nim ślub. Tata zabronił mi się z nim spotykać. Jak on może? Nie zniszczy naszej miłości". 

Czw. 29 lutego

"Wynajęłam opiekunkę do dziecka na noce. Mąż dostał piany o to"
"Wynajęłam opiekunkę do dziecka na noce. Mąż dostał piany o to"

"Odkąd urodziłam, nie przespałam ani jednej nocy. Mój synek jest bardzo absorbujący, a jego aktywność jest najczęstsza zwykle właśnie w nocy. Przez to czasem uda mi się przespać łącznie cztery godziny, ale zwykle jest to mniej. Na pokładzie mam też 3-letnie bliźniaczki, które także wymagają opieki i zaangażowania, a przede wszystkim obecności mamy. Pamiętam, jak to z nimi było, więc teraz zatrudniłam opiekunkę do dziecka na noce. Mąż mnie kompletnie nie rozumie i wywiązała się z tego afera".

Śr. 28 lutego

"Po 45 latach małżeństwa żona chce wprowadzać zmiany. Takie dziwne rzeczy wymyśla, że głowa mała"
"Po 45 latach małżeństwa żona chce wprowadzać zmiany. Takie dziwne rzeczy wymyśla, że głowa mała"

"Z Janiną jesteśmy małżeństwem już 45 lat i dotąd dobrze nam się żyło. Wszystko mieliśmy poukładane tak, jak się należy. Kiedy żona powiedziała, że chce się zapisać do koła gospodyń wiejskich, to jej nie zabraniałem. Niech sobie kobieta trochę wyjdzie z domu, a do tego może jeszcze czegoś się nauczy. Ale niestety, to co te baby tam gadają, to przechodzi ludzkie pojęcie. Janina za każdym razem przychodzi z tych spotkań taka jakby nakręcona i o wszystko ma pretensje do mnie. Ostatnio zapowiedziała, że będzie wprowadzać w naszym małżeństwie zmiany. Jak usłyszałem, o jakie to zmiany jej chodzi, to o mało nie spadłem z krzesła. Kto to widział takie głupoty wymyślać? Przecież chłop ma robić swoje, a kobieta swoje. Podpowiedzcie, jak mam utemperować żonę".

Śr. 28 lutego

"Podarowałam wnusi drogi prezent, ale synowa miała na niego swój plan. Jest mi przykro..."
"Podarowałam wnusi drogi prezent, ale synowa miała na niego swój plan. Jest mi przykro..."

"Miesiąc temu wnusia miała 12. urodziny i z tej okazji podarowałam jej wielkiego tęczowego jednorożca, żeby miała się do czego przytulić w swoim pokoju. Dałam za niego fortunę, ale warto było, bo Zuzia była zachwycona! Jak się okazało, do czasu, aż wkroczyła moja nowa synowa, od niedawna druga żona Roberta..."

Śr. 28 lutego

"Jestem taksówkarzem. Przez przypadek dowiedziałem się, że moja żona ma młodszego kochasia"
"Jestem taksówkarzem. Przez przypadek dowiedziałem się, że moja żona ma młodszego kochasia"

"Całe życie spędziłem na taksówce i setki razy widziałem, szczególnie w nocy, jak na tylnej kanapie zasiadały rozkochane w sobie pary. Ogień ich uczuć, aż buchał do szoferki! Taka praca, płacą mi to dowożę ich do celu, a przy okazji godzinami mogę rozmyślać o ludzkich zachowaniach. Często słyszałem za sobą głosy, że żona się nie dowie, że mąż pojechał w delegację. Tego dnia pojechałem w zastępstwie za kolegę na zgłoszony adres. Nie spodziewałem się, że moją klientką będzie ona."

Śr. 28 lutego

"Bezdomny pan Józef uratował naszego syna. Od tego dnia stał się częścią naszej rodziny"
"Bezdomny pan Józef uratował naszego syna. Od tego dnia stał się częścią naszej rodziny"

"Mój syn Antek ma tak samo szalone pomysły jak jego ojciec, gdy go poznałam. Normalnie zachowuje się, jakby był wierną kopią mojego męża Adama. Ciągle wpada w tarapaty, a gdy przyjdzie co do czego, to jego koledzy szybko znikają, aby przypadkiem nie ponosić konsekwencji. Tak było i tym razem. Mój syn postanowił z kolegami huśtać się na huśtawce nad rzeką. Chyba zapomniał, że nie umie pływać. Na szczęście do akcji wkroczył bezdomny."

Śr. 28 lutego