Z życia wzięte - Strona 295
"Mój syn Antek ma tak samo szalone pomysły jak jego ojciec, gdy go poznałam. Normalnie zachowuje się, jakby był wierną kopią mojego męża Adama. Ciągle wpada w tarapaty, a gdy przyjdzie co do czego, to jego koledzy szybko znikają, aby przypadkiem nie ponosić konsekwencji. Tak było i tym razem. Mój syn postanowił z kolegami huśtać się na huśtawce nad rzeką. Chyba zapomniał, że nie umie pływać. Na szczęście do akcji wkroczył bezdomny."
Śr. 28 lutego
"Jaka jest odpowiednia kwota na prezent komunijny? Ja przyznaję, że trochę zawiodłam. Kompletnie zapomniałam, że komunia mojego chrześniak już w maju. Myślałam, że dopiero za rok. Ale nie odwiedzamy się od dawna. Oni też nawet się nie odezwą. Teraz, po pięciu latach po prostu wysłali mi zaproszenie. Nie jesteśmy rodziną. Kiedyś się przyjaźniliśmy. Ja sama mam dzieci i trudno mi tak w trzy miesiące uzbierać większą kwotę na prezent, dlatego dam, ile mogę. Ale czy to nie za mało"?
Śr. 28 lutego
Czekoladki Kinder, bo to o nich mowa, kojarzy każde dziecko, gdyż chyba nie ma takiego, które by nie znało ich smaku. Biało-czerwone pudełeczko z czarnym dodatkiem, a na górnej stronie z boku wizerunek uśmiechniętego chłopca w niebieskiej koszulce. Ten chłopczyk przez lata zdobił opakowanie łakoci i choć czas mija, to to się nie zmienia. Z kolei główny bohater zmienił się i to bardzo. Zobacz w naszej galerii prawdziwego przystojniaka!
Śr. 28 lutego
"W autobusie jechało dużo ludzi, jak zazwyczaj po 16:00. Większość o tej porze wraca z pracy. Jeżdżę na tej trasie 5 dni w tygodniu i kojarzę już wielu pasażerów. Zapamiętałem zwłaszcza jednego cwaniaczka ze sportową torbą, który zachowuje się tak, jakby nic go nie obchodziło. Nieraz miałem ochotę zwrócić mu uwagę, ale trzymałem język za zębami. Aż tego dnia do autobusu wsiadła młoda dziewczyna w widocznej ciąży. Stanęła przy tym gostku i poprosiła go o miejsce, bo źle się czuła. Gdy zobaczyłem, jak ją potraktował, zareagowałem od razu... Dostał dokładnie to, co chciał."
Śr. 28 lutego
W dzisiejszych czasach, gdy oferta edukacyjna jest tak rozbudowana, trudno znaleźć uczelnię, która wyróżni się na tle pozostałych. Spośród tak chętnie wybieranych i polecanych szczególną uwagę przykuwa WSB-NLU. Jakie są jej największe zalety i dlaczego to właśnie ona będzie trafnym wyborem? Przekonaj się!
Śr. 28 lutego
"Gdy wyjechałam na wymarzone studia do Warszawy, to szybko zobaczyłam, że życie w stolicy kompletnie się różni od tego, które przez lata prowadziłam w malutkiej miejscowości pod Kielcami, w rodzinnym domu. Zachłysnęłam się szybko światem mody, dyskotek, przystojnych mężczyzn i imprez w drogich restauracjach. Czułam się jak królowa życia i kompletnie zapomniałam o bliskich. Nawet mało kiedy dzwoniłam do rodziców. To był błąd."
Śr. 28 lutego
"Mówią, że szewc bez butów chodzi. Coś w tym jest, bo jestem żywym dowodem na to, że w codziennej pracy doradzam szczególnie kobietom, a ja sama nie potrafię zapanować nad swoimi relacjami uczuciowymi. Jestem psychologiem i choć powinnam wiedzieć wszystko o ludzkiej psychice, uczuciach, to nie potrafię odejść od Jacka, który już od dawna stracił mną zainteresowanie. Jedyne co go interesuje, to krótkie spódniczki na mieście..."
Śr. 28 lutego
"Hej wszystkim. Nie wiem, czy mi uwierzycie, ale wam opowiem pewną historię, która mnie spotkała ostatnio. Ogólnie to byłem dzisiaj na randce z dziewczyną z Tindera i poszliśmy do Ikei. Rozegrałem to taktycznie - mianowicie wybrałem Ikeę i tam restaurację, bo można się najeść do syta, a i jeszcze jest bardzo tanio, więc wiadomo. Jestem nauczycielem, więc nie zarabiam dużo i raczej staram się oszczędzać oraz przede wszystkim szukać bogatej dziewczyny. Niestety, a jakże, trafiam na same biedaczki. A jeszcze na dodatek ultra dziwne biedaczki. Jak sobie przypominam dzisiejszą sytuację, to aż mnie dreszcze przechodzą".
Śr. 28 lutego
"Zostałam zaproszona na wesele jako chrzestna. Skorzystałam oczywiście, bo poza tym, że jestem chrzestną Weroniki, jestem też jej ciocią, kiedyś nawet ulubioną. Spodziewałam się przede wszystkim dobrej, tradycyjnej zabawy, ale okazało się, że młodzi nie zadbali o gości weselnych, a zorganizowali wszystko pod siebie. Szczerze mówiąc, czułam się przez to jak piąte koło u wozu"
Śr. 28 lutego
Szymon Hołownia zdecydował się na rozmowy z protestującymi rolnikami. Agnieszce Woźniak-Starak nie przypadło jednak do gustu to, z kim konkretnie będzie negocjować. Nie pozostawiła tego bez komentarza.
Śr. 28 lutego