Z życia wzięte - Strona 293

"Jadwiga po 25 latach poprosiła o rozwód. Chciała w końcu zacząć żyć na własnych zasadach"
"Jadwiga po 25 latach poprosiła o rozwód. Chciała w końcu zacząć żyć na własnych zasadach"

"Ćwierć wieku w małżeństwie to nie był stracony czas. Wiele cudownych wspomnień moja mama Jadwiga zachowa na zawsze. Zdecydowała jednak, że chce czegoś innego od życia. Chce zacząć od nowa sama, na własnych zasadach. Powiedziała, że myślała o tym od lat i w końcu odważyła się zawalczyć o siebie, zamiast być na pstryknięcie palców dla wszystkich. I tak od dawna żyła samotna w małżeństwie. To fakt, mój tata nie był skory do pomocy, w domu zachowywał się jak gość hotelowy. Mimo to nie mogłam uwierzyć, że ona chce rozwodu. Jak to? A co z rodziną?"

Czw. 29 lutego

"Panna młoda myślała, że wymaluję ją za darmo, bo zaprosiła mnie na ślub. Odpłaciłam się"
"Panna młoda myślała, że wymaluję ją za darmo, bo zaprosiła mnie na ślub. Odpłaciłam się"

"Jestem makijażystką z kilkuletnim doświadczeniem i renomą w swym otoczeniu. Mam zawsze dużo klientek, choć ceny są wysokie, ale warte usługi. Kilka tygodni temu zostałam zaproszona jako osoba towarzysząca na wesele, więc postanowiłam się wybrać. Kiedy panna młoda dowiedziała się, że będę, postanowiła skorzystać z moich usług. Po wszystkim nie chciała zapłacić, bo stwierdziła, że nie powinna, skoro będę na jej weselu. Odpłaciłam się".

Czw. 29 lutego

"Mąż zabrania mi spotkań z przyjacielem. Jak mam go przekonać, że nasza znajomość jest niewinna?"
"Mąż zabrania mi spotkań z przyjacielem. Jak mam go przekonać, że nasza znajomość jest niewinna?"

"Mam na imię Jola i mam 61 lat. Od roku uczęszczam na zajęcia fitness. Tam poznałam Wojtka, z którym najpierw się zakolegowałam, a później zaprzyjaźniłam. Bardzo lubię spędzać z nim czas i rozmawiać. Niestety mój mąż poczuł się zazdrosny i wczoraj powiedział, że zabrania mi spotkań z Wojtkiem. Po pierwsze szkoda by mi było zrywać tę znajomość, a po drugie nie chcę, by mąż zakazywał mi czegokolwiek. Zastanawiam się, co zrobić, żeby mąż uwierzył, że znajomość z przyjacielem jest niewinna. Mam w sumie jeden pomysł, ale obawiam się, że to może pogorszyć sytuację".

Czw. 29 lutego

"Mąż nie zdążył na porodówkę. Znowu ważniejsza była dla niego praca i kontrakty"
"Mąż nie zdążył na porodówkę. Znowu ważniejsza była dla niego praca i kontrakty"

"Kilka dni temu urodziłam drugie dziecko. Wymarzonego syna. Ale mimo obietnic, że mąż będzie przy mnie i deklaracji, to jak zwykle się spóźnił. Zwyczajnie było już po wszystkim, gdy udało mu się dotrzeć do szpitala. Rozumiem, że prowadzenie własnej firmy jest bardzo czasochłonne, ale skoro wiedział, że mam już termin, to chyba mógłby na kilka dni zmniejszyć zakres obowiązków i czuwać przy nas? Czy ja za dużo wymagam? Najgorsze jest jego tłumaczenie, że nie dał rady przyjechać na poród, bo nowy kontrakt podpisywał... Czuję, że mąż mnie nie wspiera."

Czw. 29 lutego

"Ojciec wrócił po 10 latach z zagranicy. Niestety było za późno, by odbudować rodzinę"
"Ojciec wrócił po 10 latach z zagranicy. Niestety było za późno, by odbudować rodzinę"

"Ojca prawie w ogóle nie pamiętam. Wyjechał za granicę, gdy miałam 7 lat. Później tylko dzwonił czasami do nas i opowiadał historie, jak wygląda życie w USA. Pracował tam przez kilka lat, a później gruchnęła na nas wiadomość, że zostawia mamę, mnie i rodzeństwo. Poznał jakąś kobietę. Rodzice byli w seperacji przez kolejne lata i nic nie zapowiadało, że ojciec kiedykolwiek do nas wróci. Pewnego dnia zadzwonił telefon, a mama zbladła. To był ojciec. Wrócił do Polski."

Czw. 29 lutego

Dziś 29 lutego, dodatkowy dzień w roku. Internauci świętują memami!
Dziś 29 lutego, dodatkowy dzień w roku. Internauci świętują memami!

29 lutego w kalendarzu przypada raz na cztery lata, właśnie dlatego nazywa się go przestępnym. Wynika to z pewnych rozbieżności, gdyż Ziemia nie okrąża słońca dokładnie w 365 dni, tylko 365,2422 dób. Właśnie dlatego nieco "brakuje" nam dnia, który jest dopisywany do kalendarza raz na 4 lata. Wiążą się z tym różne ciekawostki. W galerii zaś umieściliśmy memy z tej okazji. Warto!

Czw. 29 lutego

"Teściowa dowiedziała się, że Michaś nie chodzi na religię w szkole. Mówi, że robimy jej wstyd"
"Teściowa dowiedziała się, że Michaś nie chodzi na religię w szkole. Mówi, że robimy jej wstyd"

"Bożena - moje teściowa to kobieta bogobojna, która codziennie już od rana zasiada w pierwszym rzędzie w kościele. Niedawno dowiedziała się od jednej z koleżanek, która jest babcią dziewczynki z klasy Michałka, że nasz syn nie chodzi na religię. Teściowa od razu do mnie zadzwoniła z pretensjami, że jak mogłam na to pozwolić i, że moje wychowanie dziecka przynosi jej wstyd, bo przecież ona jest szanowaną działaczką w kościele. Kazała mi natychmiast zapisać Misia na religię, bo inaczej koniec z naszą relacją..."

Czw. 29 lutego

"Kuzynka chce, abym została świadkiem na ślubie i matką chrzestną. A ja nie mam worka z pieniędzmi"
"Kuzynka chce, abym została świadkiem na ślubie i matką chrzestną. A ja nie mam worka z pieniędzmi"

"Stało się. Kuzynka wraz z narzeczonym zaproponowali mi świadkowanie na ślubie i zaszczytną rolę matki chrzestnej, gdy urodzi się mała Antoninka. Czy oni w ogóle pomyśleli, że mogę nie mieć na to wszystko kasy? Przecież wciąż pracuję na pół etatu, studiuję i pomieszkuję u rodziców. Nie wiem, jak zrezygnować z tych zaszczytów, żeby ich nie urazić..."

Czw. 29 lutego