Z życia wzięte - Strona 278

"Kaśka odeszła, bo nie chciała żyć z facetem bez milionów na koncie. Szybko błagała o wybaczenie"
"Kaśka odeszła, bo nie chciała żyć z facetem bez milionów na koncie. Szybko błagała o wybaczenie"

"Nie jestem typem biznesmena. Pracuję ciężko na budowie, ale każdy grosz inwestuje w stary dom, który dostałem od rodziców w spadku. Kilka lat temu, gdy poznałem Kaśkę, zakochałem się w jej łagodnym usposobieniu, boskich oczach i pokorze. Lata mijały, a Kaśka zaczęła się zmieniać. Pewnego dnia oświadczyła, że odchodzi ode mnie, bo ma dość życia z biedakiem. Myślałem, że żartuję, ale okazało się, że koleżanki prawie wsunęły ją w ręce jakiegoś bogatego absztyfikanta z Warszawy!"

Wt. 12 marca

"Moja leniwa żonka chciała mieć już dziecko. Nie byłem pewny, czy nadaje się na matkę"
"Moja leniwa żonka chciała mieć już dziecko. Nie byłem pewny, czy nadaje się na matkę"

"Tośka ciągle mnie tylko pytała, kiedy zostaniemy rodzicami i, że ona chce mieć dziecko. I dziecko, i dziecko, i że w jej wieku, to koleżanki już dawno mają przynajmniej dwójkę dzieci. Rzecz w tym, że jakoś nie byłem przekonany, żeby była gotowa na macierzyństwo... Przecież ona potrafiła godzinami nic nie robić i lenić się na kanapie, a teraz chciała nagle zmienić swoje wygodne życie? Matka moja podpowiedziała mi, żebym kupił jej małego pieska i zobaczył, czy w ogóle będzie się nim zajmować. To był najlepszy pomysł..."

Wt. 12 marca

"Moja 19-letnia córka chce już brać ślub. Jak jej wytłumaczyć, że to za wcześnie?"
"Moja 19-letnia córka chce już brać ślub. Jak jej wytłumaczyć, że to za wcześnie?"

"Mam kochaną córunię, dobrą, uczciwą, ale niestety też zbyt romantyczną. Ala ma 19 lat i od roku na poważnie spotyka się z chłopakiem. W zeszły piątek zakomunikowała, że się z Darkiem zaręczyli i że chcą brać ślub. Gdy zszokowana zapytałam kiedy, to w odpowiedzi usłyszałam, że jak najszybciej. Na nic zdają się moje tłumaczenia, że to za wcześnie, że jeszcze jest za młoda na takie decyzje i przysięgi. Ala mówi, że się kochają i że chcą zostać małżeństwem tak szybko, jak szybko się tylko da. Jak mam odwieść córkę od tej decyzji?"

Wt. 12 marca

"Poruszyłam z partnerem delikatny temat. Nie odzywa się już dwa tygodnie"
"Poruszyłam z partnerem delikatny temat. Nie odzywa się już dwa tygodnie"

"Jestem zdania, że szczęśliwy związek to taki, w którym nie ma tematów tabu. Niestety, przekonałam się ostatnio, że nie zawsze prawda popłaca. Postanowiłam porozmawiać z moim partnerem na delikatny temat, a on przestał się do mnie odzywać…"

Wt. 12 marca

"Wynająłem mieszkanie, a właściciel każe mi bulić za telewizję. Jeszcze czego, to nie mój telewizor..."
"Wynająłem mieszkanie, a właściciel każe mi bulić za telewizję. Jeszcze czego, to nie mój telewizor..."

"W ogłoszeniu było czarno na białym napisane, że w mieszkaniu są telewizor i kablówka. Ucieszyłem się, że będę mógł normalnie oglądać mecze, a nie kombinować... Nie ukrywam, że ten punkt przesądził o wyborze właśnie tego mieszkania. Gdyby nie to, szukałbym dalej! A tak od razu zadzwoniłem i umówiłem się na obejrzenie szacownego lokum. Udało się doprowadzić sprawę do końca. Po miesiącu jednak przeżyłem szok. Szkoda, że właściciel nie zrozumiał, co napisał, a teraz się rzuca. Jakim prawem? Przecież to jego telewizor. No to mu powiedziałem..."

Wt. 12 marca

"Żona zaczęła nosić wyzywające kiecki. Czyżby miała kochanka? Już ja to sprawdzę"
"Żona zaczęła nosić wyzywające kiecki. Czyżby miała kochanka? Już ja to sprawdzę"

"Coś mi tu śmierdzi. Żona zazwyczaj była stonowaną i skromną osobą. Ostatnio zakłada jakieś wyzywające fatałaszki. Kupiła sobie krótkie sukienki, odsłaniające kolana. Wcześniej to było nie do pomyślenia! Nawet koszule nocne miała do połowy łydki, a teraz kupiła sobie koronkowy stanik. Nie podoba mi się to, wydaję mi się, że może mieć kochanka. Muszę być czujny i zamierzam to sprawdzić". 

Wt. 12 marca

"Już 2 lata próbuję się z synem skontaktować. Wziął pieniądze i się nie odzywa..."
"Już 2 lata próbuję się z synem skontaktować. Wziął pieniądze i się nie odzywa..."

"Mój kochany syn już dwa lata się do mnie nie odzywa. Bardzo go kocham i bardzo też za niego tęsknię. On jednak mnie olewa już od tak długiego czasu. A nie wiem, może zapracowany i nie ma czasu. Sama już nie wiem. Kocham mojego synka. Jest dla mnie najważniejszy. A jednak od czasu, gdy przepisałam na niego mieszkanie, przestał się do mnie odzywać. Bardzo za nim tęsknie. Synku, jeśli to czytasz, proszę, zadzwoń do mnie tylko. Nie musisz nawet przychodzić, proszę Cię tylko o telefon".

Wt. 12 marca

"Mam 3 córki. Teściowa chce, żebym spróbowała urodzić syna. Nie chcę już dzieci"
"Mam 3 córki. Teściowa chce, żebym spróbowała urodzić syna. Nie chcę już dzieci"

"Spróbować, to można ciasta. Co to w ogóle za określenie? Kiedy rozmawiałam z mężem o naszej przyszłej rodzinie, od razu ustaliliśmy sobie, że chcemy mieć 3 dzieci, niezależnie od płci. Zależy mi na tym, żebyśmy mogli zapewnić naszym pociechom wszystko, czego potrzebują. Ale widzę, że mąż już zmienia zdanie pod wpływem teściowej. Mam 3 córki, a ona chce, żebym spróbowała urodzić jeszcze syna. Ja nie chcę mieć więcej dzieci".

Wt. 12 marca