Z życia wzięte - Strona 279

"Żaden mężczyzna nie chce samotnej matki z dzieckiem. Każda randka kończy się tak samo"
"Żaden mężczyzna nie chce samotnej matki z dzieckiem. Każda randka kończy się tak samo"

"Choć jestem młoda, to w życiu zdarzyłam już popełnić wiele błędów, ale teraz już czasu nie cofnę i muszę żyć dalej. Najważniejsze jest to, mam dla kogo żyć i zrobię wszystko, żeby moje dziecko nie odczuło tego, że w moim życiu nie wszystko potoczyło się tak, jak potoczyć się powinno. Do szczęścia brakuje mi jedynie kogoś, kto wspierałby mnie w trudnych chwilach, ale żaden mężczyzna nie chce samotnej matki z dzieckiem. Każda randka kończy się tak samo".

Pon. 11 marca

Czytelniczka przyłapała męża na paleniu papierosów w toalecie; przez lata ukrywał przed nią ten nałóg
Czytelniczka przyłapała męża na paleniu papierosów w toalecie; przez lata ukrywał przed nią ten nałóg

„Nie jestem pewna, jak zacząć, ale chyba muszę prosto z mostu wyznać, że zupełnym przypadkiem zastałam mojego męża w toalecie podczas wykonywania pewnej czynności, o którą wcześniej bym go nie podejrzewała. W tym samym momencie poczułam, że tracę do niego zaufanie, którym przecież darzyłam go przez kilka lat małżeństwa. A co najgorsze, okazało się, że robił to niemal codziennie! Myślał, że się nie dowiem?”

Pon. 11 marca

"Zawsze wiedziałam, że nie pasuję do rodziny Michała. Teściowa dawała mi dyskretne znaki"
"Zawsze wiedziałam, że nie pasuję do rodziny Michała. Teściowa dawała mi dyskretne znaki"

"Gdy poznałam Bożenę, matkę Michała, to jeszcze wtedy nie wiedziałam, że taka z niej harpia. Patrzyła mi w oczy, uśmiechała się, a robiła za plecami coś, abym na długo o niej nie zapomniała. Na ślub się zgodziła, ale chyba postanowiła, że będzie mi zatruwać życie i testować moją cierpliwość. Nie wiem, jak potrafiłam wytrzymać to przez tyle lat. Pewnego dnia w końcu odzyskałam wolność..."

Pon. 11 marca

Matka zaprowadziła do zerówki jednego z bliźniaków, bo drugi był chory. Inna mama zrobiła jej awanturę
Matka zaprowadziła do zerówki jednego z bliźniaków, bo drugi był chory. Inna mama zrobiła jej awanturę

"Jestem mamą dwóch synów bliźniąt. Ostatnio jeden z nich zachorował, więc został w domu, ale drugi dobrze się czuł, więc postanowiłam zaprowadzić go do placówki. W szatni inna mama zagadnęła do mnie, co się stało z moim drugim synem, bo zawsze przyprowadzam obu. Kiedy powiedziałam prawdę, kobieta dostała piany. Zrobiła się cała czerwona i zaczęła kazanie na temat mojej nieodpowiedzialności. Uważam jej słowa za bzdurę, ale może się mylę?"

Pon. 11 marca

"Wzięłam ślub z bajecznie bogatym Grzegorzem. Miałam wszystko, ale zapomniałam o rodzicach"
"Wzięłam ślub z bajecznie bogatym Grzegorzem. Miałam wszystko, ale zapomniałam o rodzicach"

"Pochodzę z bardzo biednego domu. Rodzice od zawsze ciężko pracowali, ale mimo to nigdy nie wystarczało nam do pierwszego. Pamiętam długie, zimowe dni, gdy nie mieliśmy co jeść. Mimo to, rodzina była u nas najważniejsza i to się liczyło. Rodzice posłali mnie na studia do pobliskiego miasteczka. Tam poznałam Grzegorza. Miał wszystko oprócz żony. Reprezentacyjnej żony. A, że mi nie brakowało aparycji, to się mną szybko zainteresował. Ślub był jak z bajki. Życie było królewskie. Brakowało mi tylko... miłości i rodziców. Ale zrozumiałam to za późno. "

Pon. 11 marca

Czytelnik wyznał żonie kumpla, że mu się podoba; oboje odeszli od swoich partnerów i zamieszkali razem
Czytelnik wyznał żonie kumpla, że mu się podoba; oboje odeszli od swoich partnerów i zamieszkali razem

"Karolinka, żona mojego kumpla ze szkolnej ławy to odkąd pamiętam była boska. Mega, długie nogi, pełne usta, świetny gust i styl. Aj, zazdrościłem mu wyjątkowej babeczki obok. Ja sam nie miałem zbytnio atrakcyjnej żonki. A już po ślubie, to zrobiła się z niej wiecznie marudząca i zapłakana kulka. Patrzyłem z przyjemnością na żonę kolegi i śniłem o niej co noc. W końcu zebrałem się na odwagę i przy okazji wspólnej imprezki, powiedziałem jej, że mi się podoba. Jej reakcja była szokująca!"

Pon. 11 marca

"Moje nastoletnie dzieci już się kłócą, które ma po mnie dziedziczyć. Czuję się jak niepotrzebny przedmiot"
"Moje nastoletnie dzieci już się kłócą, które ma po mnie dziedziczyć. Czuję się jak niepotrzebny przedmiot"

"Myślałam, że dobrze wychowałam swoje dzieci, ale temat ich ostatnich kłótni pokazuje, że się myliłam. Córka ma lat 13, a syn 15 i od jakiegoś czasu sprzeczają się o to, które i co ma po mnie dziedziczyć. Gdy pierwszy raz się o to pokłócili, to poczułam się, jakbym była nikomu niepotrzebnym przedmiotem. Ostatnio usłyszałam od nich coś szokującego".

Pon. 11 marca

"Poznałem Izabelę na czacie dla samotnych. Z retuszem zdjęć mocno przesadziła"
"Poznałem Izabelę na czacie dla samotnych. Z retuszem zdjęć mocno przesadziła"

"Od 5 lat byłem samotny i postanowiłem za namową przyjaciela znaleźć sobie nową kobietę. Zalogowałem się na czacie dla facetów po 40-tce. Szybko poznałem apetyczną blondynkę w moim wieku. Miała w sobie coś. A przynajmniej tak się wydawało na zdjęciach. Pierwsze spotkanie to była prawdziwa porażka..." 

Pon. 11 marca