Z życia wzięte - Strona 261

"Coś złego dzieje się ze mną po porodzie. Nie mogę jeść, nie mogę spać"
"Coś złego dzieje się ze mną po porodzie. Nie mogę jeść, nie mogę spać"

"W moim przypadku ciąża była niespodzianką. Chciałam mieć dziecko w przyszłości, ale w wieku 27 lat nie byłam na to gotowa. Najpierw chciałam rozwinąć swoją karierę, być szczęśliwą i spełnioną pod tym względem i za kilka lat pomyśleć o ślubie z Pawłem, i o dziecku. Los jednak chciał inaczej. Wpadliśmy. Stało się. A od kiedy Michałek się urodził, coś złego się ze mną stało. Nie mogę jeść, nie mogę spać. Cały czas czuję się przygnębiona, smutna i zła. Nie wiem, co się ze mną dzieje. Proszę o pomoc".

Śr. 27 marca

Syn po 10 latach przyjechał do matki po jej mieszkanie, ale ona zamieniła się nim z pomocnym sąsiadem
Syn po 10 latach przyjechał do matki po jej mieszkanie, ale ona zamieniła się nim z pomocnym sąsiadem

"Mój syn nie odwiedza mnie od ponad 10 lat. Wiedziałam, że tak będzie jak wyjedzie za granicę. Choć on obiecywał, że będzie przyjeżdżał przynajmniej na takie okazje jak święta, czy rocznica śmierci jego ojca. A jednak gdyby nie sąsiedzi, to wszystkie święta spędziłabym samotnie. Śmieję się, że mam przyszywanego syna, który mieszka piętro niżej, bo to on jest u mnie pierwszy, gdy potrzebuję jakiejś pomocy i zagląda codziennie, żeby sprawdzić, czy wszystko u mnie w porządku. Rodzony syn przyjechał do mnie po raz pierwszy po 10 latach i tylko po tę jedną rzez. Ale ja byłam na to przygotowana i go wykiwałam. Nie żałuję".

Śr. 27 marca

"Moja synowa źle traktuje swojego męża. Biedny sam musi odnosić naczynia do kuchni"
"Moja synowa źle traktuje swojego męża. Biedny sam musi odnosić naczynia do kuchni"

"Mam jedynego synka, bardzo go kocham i zawsze robiłam dla niego wszystko. To prawdziwy gentleman, potrafi się zachować w każdej sytuacji. Niestety, trafił na nieodpowiednią kobietę, która nie potrafi właściwie o niego zadbać. Prawda jest taka, że synowa źle go traktuje. Każe mu sprzątać i gotować, a synek ciężko pracuje i powinien więcej odpoczywać. Ta kobieta w ogóle tego nie rozumie. Muszę zrobić z tym porządek". 

Śr. 27 marca

Czytelniczka boi się romansu męża z nową wokalistką jego boysbandu i zaczyna lekcje śpiewu, by ją zastąpić
Czytelniczka boi się romansu męża z nową wokalistką jego boysbandu i zaczyna lekcje śpiewu, by ją zastąpić

"Otóż kilka dni temu do zespołu dołączyła młoda, piękna wokalistka, która wygląda jakby została żywcem wyciągnięta z teledysku na MTV. I tutaj zaczęły się schody! Nie chcę być jakąś zazdrośnicą, ale zaczynam mieć pewne wątpliwości, czy aby na pewno intencje tej damy są czyste..."

Wt. 26 marca

Czytelniczka miała dość uwag męża o swojej jeździe i zostawiła go na stacji benzynowej, by wrócił taksówką
Czytelniczka miała dość uwag męża o swojej jeździe i zostawiła go na stacji benzynowej, by wrócił taksówką

"Prawo jazdy miałam, zanim wyszłam za mąż za Łukasza. Nawet kilka razy to ja go odwoziłam po randce. Niestety, jego milczenie na temat mojego stylu jazdy szybko się skończyło. Od wielu lat jazda z nim mnie stresuje, bo wciąż mnie upomina. Wszystko jego zdaniem jest źle. Tak więc miałam tego dosyć i postanowiłam, że nie będę tego tolerować. Podczas ostatniego upomnienia zrobiłam coś, przez co mój mąż wreszcie zmienił o mnie zdanie. I to o 180 stopni!"

Wt. 26 marca

"Podoba mi się kumpel mojego chłopaka. Chcę zrobić zamianę, ale jest pewne ryzyko"
"Podoba mi się kumpel mojego chłopaka. Chcę zrobić zamianę, ale jest pewne ryzyko"

"Nazywam się Wiola i mam 19 lat. Moje koleżanki zawsze mi zazdrościły powodzenia u chłopaków. Potrafiłam poderwać każdego. Dlatego wiem, że mogę sobie pozwolić na to, żeby jednak spotykać się z najlepszą partią. Z Mariuszem chodzę już od pół roku i niedawno poznałam jego kumpla. Ma na imię Dominik i jest o niebo przystojniejszy i chyba ja się mu też podobam. Nie mogę przestać o nim myśleć. Będę musiała zrobić zamianę, tylko że jest pewne ryzyko. A ja nie chcę zostać na lodzie. Jak mam pokierować sprawą tak, żeby wszystko się udało?"

Wt. 26 marca

Rodzice przepisali dom młodszemu bratu, a mnie dali ruderę. Czytelniczka pisze o nierównym podziale majątku
Rodzice przepisali dom młodszemu bratu, a mnie dali ruderę. Czytelniczka pisze o nierównym podziale majątku

"Ja nigdy nic od nikogo nie oczekiwałam, bo doskonale zdaję sobie sprawę, że jak sama sobie na coś nie zapracuję, to z nieba mi nie spadnie. Nie jestem jednak szczęśliwa z faktu, że moi rodzice nie popisali się z podziałem majątku. Z młodszego brata zrobili milionera, a ja muszę dołożyć do interesu, bo mieszkanie, które dostałam, to jakaś nędzna rudera. Uważam, że powinno być dzielone po równo, albo wcale".

Wt. 26 marca

"Córka wyprowadziła się do chłopaka. Teraz on powinien ją utrzymywać, a nie my. Wiedział, że jest studentką"
"Córka wyprowadziła się do chłopaka. Teraz on powinien ją utrzymywać, a nie my. Wiedział, że jest studentką"

"Nie rozumiem, czemu chłopak mojej córki ma do nas pretensje. Ja tylko powiedziałam mu szczerze, co powinien zrobić, a on się obraził. Sam sprowokował tę sytuację, namawiał na wyprowadzkę od rodziców, a teraz się dziwi. Chciał się bawić w dom, to niech będzie konsekwentny. Wiedział, że ona jest studentką, więc czemu wymaga od niej niemożliwego, a tym bardziej od nas..."

Wt. 26 marca