Z życia wzięte - Strona 249

"Zdrowie Psychiczne. Instrukcja Obsługi" - ta książka jest właśnie dla Ciebie. Bez względu na to, czy problemy masz, czy nie [Recenzja]
"Zdrowie Psychiczne. Instrukcja Obsługi" - ta książka jest właśnie dla Ciebie. Bez względu na to, czy problemy masz, czy nie [Recenzja]

Lektura książki "Zdrowie Psychiczne. Instrukcja Obsługi" była dla mnie ucztą dla zmysłów. Autorka w bardzo przystępny i ciekawy zarazem sposób wprowadza czytelnika w świat skomplikowanej ludzkiej psychiki, krok po kroku wyjaśniając najważniejsze aspekty związane z jej funkcjonowaniem. Książka bez dwóch zdań warta jest polecania osobom, które zmagają się z pewnymi kłopotami natury psychicznej, tym, którzy w swoim otoczeniu mają osoby z takimi problemami oraz wszystkim, którzy chcą zrozumieć, jak działa ludzka psychika, a dzięki temu lepiej poznać samego siebie.

Pon. 8 kwietnia

"Rodzice śpią na pieniądzach, a oszczędzają na wszystkim. Kiedy poznałam prawdę, zdębiałam"
"Rodzice śpią na pieniądzach, a oszczędzają na wszystkim. Kiedy poznałam prawdę, zdębiałam"

"Moi rodzice są już starszymi ludźmi. Od zawsze byli bardzo oszczędni, ale to, czego się o nich ostatnio dowiedziałam, całkiem powaliło mnie na kolana. Jak można być takim sknerą! I na co oni w tym wieku oszczędzają?"

Pon. 8 kwietnia

"Mój partner nie chce już dzieci, a ja marzę o macierzyństwie. Czy to ma sens?"
"Mój partner nie chce już dzieci, a ja marzę o macierzyństwie. Czy to ma sens?"

"Mój partner ma już dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa. Najpierw opowiadał mi piękne słówka, że będziemy rodziną, a jak przyszło co do czego to twierdzi, że on już dzieci ma. A ja marzę o tym, aby zostać matką. Czy ten związek ma sens?"

Nd. 7 kwietnia

"Mój syn chce płacić swojej żonie za prowadzenie domu. Świat stanął na głowie"
"Mój syn chce płacić swojej żonie za prowadzenie domu. Świat stanął na głowie"

"Piszę do Was, bo już chyba nie jestem w stanie pojąć tego, co dzieje się na tym świecie. Od niedawna mam synową, powiedzmy — w porządku dziewczyna. Nie do końca byłam zadowolona z wyboru mojego syna, ale zagryzłam zęby, no i się pobrali. Nic nie mówiłam, że wybranka Pawła nie za bardzo mi się podoba, bo nie chciałam być stereotypową teściową, a też widziałam, że syn wpatrzony w nią jak w obrazek. Teraz jednak to zastanawiam się, czy nie nakłonić Pawła do rozwodu lub żeby inaczej rozwiązał sytuację. Ostatnio, jak staliśmy na tarasie, to powiedział mi, że zamierza płacić swojej żonie za prowadzenie domu. No świat chyba stanął na głowie".

Nd. 7 kwietnia

"Nie jestem Matką Polką. Mam w domu bałagan i nie gotuję"
"Nie jestem Matką Polką. Mam w domu bałagan i nie gotuję"

"Ciągle słyszę o matkach, które są umęczone. Nie dość, że muszą ogarnąć dzieci, to jeszcze posprzątać dom, zrobić zakupy i ugotować obiad. Ja się wyłamałam. Nie sprzątam, nie gotuję, a dzieci oddałam do placówek. Jestem szczęśliwszą kobietą."

Nd. 7 kwietnia

"Całe życie wszystkiego sobie odmawiałam, żeby dzieciom niczego nie brakowało. Dziś tak mi się odpłacają"
"Całe życie wszystkiego sobie odmawiałam, żeby dzieciom niczego nie brakowało. Dziś tak mi się odpłacają"

"Przez całe życie poświęcałam się dla moich dzieci, odmawiając sobie wielu rzeczy, aby tylko zapewnić im komfort i szczęście. Jednak dziś te same osoby tak mi się odpłacają, że moje serce aż krwawi. Wszystkie moje poświęcenia zostały zapomniane. Czy warto było rezygnować z własnych potrzeb i pragnień, skoro teraz ja jestem tak traktowana?"

Nd. 7 kwietnia

"Emeryt 68 lat pozna panią do 40. Na wspólne picie kawy i nie tylko"
"Emeryt 68 lat pozna panią do 40. Na wspólne picie kawy i nie tylko"

"Dzień dobry, mam na imię Ryszard i mam 68 lat. Jestem samotnym mężczyzną z własnym gospodarstwem i samochodem. W swoim życiu miałem dwie żony i z obiema się rozwiodłem. Teraz chciałbym się już ustatkować, bo nudno samemu. Szukam kobiety, która sprawi, że w życiu już nie będzie mi nudno. Powinna być młodsza ode mnie, do 40 roku życia, i bardzo miła. Dobrze zapłacę za towarzystwo i wspólne picie kawy".

Nd. 7 kwietnia

"Mąż mnie zaniedbywał. A ja tak się odstawiłam, że mu szczęka opadła"
"Mąż mnie zaniedbywał. A ja tak się odstawiłam, że mu szczęka opadła"

"Mój mąż nigdy o mnie nie dbał. W tym małżeństwie nie czuję się doceniona. Niestety, mój mąż zawsze dbał tylko o siebie i tylko mu na sobie zależało. On cały czas myślał tylko o sobie. Ciągle siedział przed telewizorem i pił różne napoje, a potem ode mnie wymagał tylko tego, żebym siedziała w kuchni i się wszystkim zajmowała. Nie da się ukryć, że mąż mnie zaniedbuje i traktuje mnie jako kucharkę, sprzątaczkę, a nie kochankę i piękną kobietę. Wreszcie ja już tego nie wytrzymałam i pojawiłam się odstawiona w barze, a mój mąż tylko patrzył, jak się odstawiłam. Nie mógł w to uwierzyć".

Nd. 7 kwietnia