Z życia wzięte - Strona 242
"Moja teściowa przechodzi samą siebie. Jest natarczywa i nic do niej nie dociera. Ostatnio wymyśliła sobie, że kupi mojej córce laptopa na komunię. Powiedziałam jej, że nie życzymy sobie takich prezentów, bo Marysia nie jest jeszcze gotowa na to, żeby posiadać własny komputer. Wystarczy ten, z którego korzysta obecnie, pod naszym nadzorem. Do teściowej nic nie dociera. Uparła się i chce zrobić po swojemu".
Sob. 13 kwietnia
"Moja babcia zawsze była przebiegłą kobietą. Jednak tego, co zrobiła na stare lata, nie wymyśliłby sam diabeł!"
Sob. 13 kwietnia
"Może dla niektórych wydać się to dziwne i w zasadzie nie dziwię się, jeśli ktoś tak pomyśli, że proszę, przeczytajcie do końca i mnie zrozumcie. To prawda, że w ostatniej chwili uciekłem sprzed ołtarza. To prawda, że moje zachowanie może wydać się komuś okropne i nikczemne, bo złamałem serce tej kobiecie. Ale najważniejsze jest to, że wcale nie żałuję, a wręcz przeciwnie. Jestem dumny, że wycofałem się w ostatnim momencie. Lepiej późno, niż wcale".
Sob. 13 kwietnia
"Moja teściowa wyraźnie przesadza. Nie wiem, czy mi uwierzycie, ale teściowa przychodzi wieczorami i podgląda mnie, i męża. Mówi, że to przypadkiem, ale ja wiem, że to straszne. Wyobraźcie sobie, że ja jestem z mężem sam na sam i wiadomo, o co chodzi wieczorem, a tu nagle drzwi się lekko uchylają, a tam widzicie pomarszczoną twarz teściowej. No straszne. A jeszcze najgorzej, jak to się często powtarza. Ostatnio już nie wytrzymałam".
Sob. 13 kwietnia
"Kilka dni temu mój świat wywrócił się do góry nogami, a ja zaczęłam na poważnie zastanawiać się nad wieloma sprawami. Wszystko przez to, że ostatnio cierpię na bezsenność. Kiedy mój mąż już słodko spał, a ja przewracałam się z boku na bok nie mogąc zmrużyć oka, postanowiłam wziąć do ręki telefon, który leżał przy łóżku. Już po chwili natknęłam się na ogłoszenie mojego męża i to na takim portalu. Co ja sobie myślałam?!"
Pt. 12 kwietnia
Michał Lipiec to młody geniusz z Łodzi, który, choć jeszcze nie przystąpił do egzaminów maturalnych, już może przebierać w ofertach od najlepszych uczelni na świecie. Nastolatek zdobył serca profesorów wykładających na elitarnych uniwersytetach, a my nie możemy wyjść z podziwu. Czapki z głów!
Pt. 12 kwietnia
"Miała takie piękne, pełne dobroci oczy. Niebieskie, pamiętam je do dziś. Poza tym jak się uśmiechnęła, to cały świat przestawał istnieć. Byłem i jestem w niej zakochany. Od początku to wiedziałem i powinienem był coś z tym zrobić. To dobra dziewczyna, byłbym z nią szczęśliwy, wiem to na pewno. Strach jednak był straszniejszy i osąd rodziny. Żałuję tego każdego dnia. Czasem łapię się na tym, że prowadząc mszę, szukam jej wśród wiernych z nadzieją, że ją zobaczę. Mimo że wiem, że to niemożliwe".
Pt. 12 kwietnia
"Kiedyś myślałam, że taka historia nie może mi się przydarzyć. A jednak. Wszelkie historie, które słyszałam o parszywych zachowaniach teściowych spełniły się w stu procentach. To był nasz wielki dzień. My bajecznie zakochani czekaliśmy już w kościele, aby podpisać ostatnie dokumenty i sprawdzić, czy na pewno wszystko zapięte jest na ostatni guzik. Nagle pojawiła się ona. Piękna, długonoga, w olśniewającej, przepięknej kreacji weselnej i o zjawiskowym spojrzeniu kobieta. To od razu wzbudziło moje zainteresowanie i... obawę. Szybko okazało się, że przyszła na zaproszenie mamy Tomka."
Pt. 12 kwietnia
"Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego wszechświat tak faworyzuje kobiety z dziećmi? Dlaczego bezdzietne obywatelki nie mogą liczyć na specjalne przywileje? Może i nie mam dzieci, ale za to mam równie dużo prawa do wygodnego parkowania, jak każdy inny człowiek. A może i nawet więcej, bo przynajmniej nie powiększam korków w centrum miasta, odwożąc smarkaczy do szkoły!"
Pt. 12 kwietnia
"Co to Gośka sobie wyobraża? Co miesiąc coś remontujemy, malujemy i zmieniamy! A rachunki coraz większe. A to nowe kolory na ścianach, a to nowa sofa, talerze i tak dalej. Żeby jeszcze na to wszystko pracowała... A tylko ja urabiam się po łokcie, a ona wielka dama planuje i wydaje kasę. Koniec z tym! Odciąłem jej kartę od konta i mówi, że rozwód weźmiemy!"
Pt. 12 kwietnia