Z życia wzięte - Strona 213

"Podliczyłam pieniądze z komunii córki. Nie zwróciło się za talerzyk i co mam teraz zrobić?"
"Podliczyłam pieniądze z komunii córki. Nie zwróciło się za talerzyk i co mam teraz zrobić?"

"Córka marzyła o dużej imprezie z okazji swojej komunii. Mamy sporą rodzinę i wiele osób liczyło na zaproszenie. Faktycznie, trochę nas poniosło, bo musieliśmy wynająć salę, zamówić catering i ugościć ponad 80 osób. Myślałam jednak, że chociaż zwróci się nam za talerzyk. Myliłam się. Nie wiem, co mam teraz zrobić. Przecież nie oddam córce tych pieniędzy, bo ich potrzebuję, a ona dopytuje o prezenty komunijne. 

Czw. 9 maja

"Mariusz pozbył się mieszkania po rodzicach, a nam dał tylko tyle. Jako brat powinienem dostać więcej"
"Mariusz pozbył się mieszkania po rodzicach, a nam dał tylko tyle. Jako brat powinienem dostać więcej"

"25 lat temu rodzice zlikwidowali książeczkę mieszkaniową i za wszystko, co tam uzbierali, nabyli mieszkanie lokatorskie. Mój najstarszy brat dołożył brakującą sumę i to on podpisał wszystkie papiery. Jednak moi rodzice mieli troje dzieci, a nie tylko jedno! Mieszkali w tym mieszkaniu do ostatnich dni... Razem z siostrą myślałem, że spadek po nich zostanie podzielony sprawiedliwie, ale się myliłem".

Czw. 9 maja

Nekrolog 96-letniego Telesfora Wieraszka w "Rzeczpospolitej" z nawiązaniem do jego imienia
Nekrolog 96-letniego Telesfora Wieraszka w "Rzeczpospolitej" z nawiązaniem do jego imienia

To wyjątkowy nekrolog, który zapada w pamięci na długo. Takie pożegnanie zafundowało ojcu jego dziecko. Internauci są oczarowani i wzruszeni tym, jak pięknie opisano 96-latka. 

Czw. 9 maja

"Tata zagarnia całe moje życie dla siebie. Wszyscy się śmieją, że jestem córunia tatunia"
"Tata zagarnia całe moje życie dla siebie. Wszyscy się śmieją, że jestem córunia tatunia"

"Kocham mojego ojca i serio bardzo go szanuję, bo to naprawdę dobry człowiek. A jednak, jednocześnie bardzo przeszkadza mi to, że ojciec zagarnia całe moje życie dla siebie. Tak naprawdę czasami nie traktuję mnie jak córki, ale jak jakąś partnerkę. To znaczy bez jakichś tam skojarzeń, ale chodzi mi to, że wszędzie ze mną chodzi, jeździ i nie daje mi przestrzeni do tego, żebym się usamodzielniła. Mam wrażenie, że on zapomina, że nie jestem już jego małą córeczką, ale mam 19 lat".

Czw. 9 maja

"Sąsiadka ma czwórkę dzieci. Ledwo daje radę, ale mi wmawia, że też powinnam zostać matką!"
"Sąsiadka ma czwórkę dzieci. Ledwo daje radę, ale mi wmawia, że też powinnam zostać matką!"

"Tereska jest mamą czwórki dzieci. Za każdym razem, gdy spotykam ją na klatce, jest mi jej szkoda. Widzę, że na nic nie ma czasu ani siły i, że ledwo wiąże koniec z końcem. Jednak Tereska ostatnio zaczęła być ciut nachalna i zaczęła mnie wypytywać, kiedy ja w końcu zdecyduję się na dziecko. Ona twierdzi, że dzieci to największy dar, jaki otrzymała i każdy powinien je mieć jak najszybciej. Nie wiem, jak jej wytłumaczyć, że ja mam troszkę inne zdanie na ten temat..."

Czw. 9 maja

"Moja córka wzięła sobie takiego bez studiów i bez prawa jazdy. Jak ona chce z nim rodzinę zakładać?"
"Moja córka wzięła sobie takiego bez studiów i bez prawa jazdy. Jak ona chce z nim rodzinę zakładać?"

"Najpierw musiałam ją gonić do tego, żeby nie kończyła swojej edukacji na szkole średniej, a później do tego, żeby zaczęła sobie szukać jakiegoś chłopaka, ale takiego na stałe. Jej niestety do ślubu się nie spieszyło, aż do pewnego momentu. Teraz to w ogóle nie jestem zadowolona, bo moja córka wzięła sobie takiego bez studiów i bez prawa jazdy. Jak ona chce z nim rodzinę zakładać? Przecież dzieci muszą mieć w domu jakiś autorytet".

Śr. 8 maja

Mąż odszedł od żony z dwójką małych dzieci, podał trzy powody. Z trzecim czytelniczka się nie zgadza
Mąż odszedł od żony z dwójką małych dzieci, podał trzy powody. Z trzecim czytelniczka się nie zgadza

"Ta wiadomość była dla mnie jak grom z jasnego nieba. Mąż oznajmił mi tydzień temu, że wynajął sobie mieszkanie i odchodzi ode mnie. Dzieci nie zabiera, ale chce, żeby były u niego przez 3 dni w tygodniu. Od jutra przewozi swoje rzeczy. Wypomniał mi trzy powody, przez które zdecydował się na ten krok... O ile dwa z nich jeszcze jestem w stanie zrozumieć, to tego trzeciego w ogóle! Chyba sobie żartuje".

Śr. 8 maja

Teściowa kupuje sukienki w drogim butiku, nosi je z przyklejoną metką i oddaje. Synowej jest wstyd
Teściowa kupuje sukienki w drogim butiku, nosi je z przyklejoną metką i oddaje. Synowej jest wstyd

"Najgorsze dla mnie jest to, że ja też lubię chodzić do tego butiku. Mają świetne rzeczy dla kobiet w każdym wieku, a i materiał wysokiej jakości. Wiadomo, trzeba zapłacić więcej za te rzeczy, niż w sieciówkach, ale według mnie warto. Tylko co z tego, skoro moją teściową ewidentnie na to nie stać. Zamiast pogodzić się ze stanem rzeczy, ta wymyśliła sobie sprytny sposób, jak mieć ciastko i zjeść ciastko. Tylko że w tym jej procederze zorientowali się już wszyscy. Zawstydza mnie i siebie. Nie wiem, co robić."

Śr. 8 maja