Z życia wzięte - Strona 167

"Synowie są rozczarowani wyjazdem na Mazury. Chcą jechać na obozy zagraniczne. Nie mogę sobie na to pozwolić"
"Synowie są rozczarowani wyjazdem na Mazury. Chcą jechać na obozy zagraniczne. Nie mogę sobie na to pozwolić"

"Moi synowie zaraz po zakończeniu szkoły zapytali mnie, gdzie pojadą na wakacje. Powiedziałam im, że w tym roku planujemy dwutygodniowy obóz na Mazurach. Ich reakcja była pełna zdziwienia; myśleli, że żartuję. Marzyli o obozach zagranicznych, o których często wspominali. Niestety, nie mam możliwości, aby spełnić ich marzenia. Widzę, jak bardzo są zasmuceni, i mnie również to boli. Czuję, że zawiodłam ich oczekiwania".

Sob. 22 czerwca

"Teściowa nie chce zająć się wnuczką podczas wakacji. Nie stać mnie na opiekunkę"
"Teściowa nie chce zająć się wnuczką podczas wakacji. Nie stać mnie na opiekunkę"

"Moja córeczka uczęszcza do przedszkola, gdzie ma aż miesiąc przerwy. W tym czasie muszę jej jakoś zorganizować opiekę. Myślałam, że teściowa bez problemu się zgodzi, a ona mnie wystawiła. Powiedziała, że nie ma czasu, a przecież jest na emeryturze. Nie rozumiem, co ma lepszego do roboty, powinna poczuwać się do obowiązków jako babcia. Teraz zostałam z ręką w nocniku, bo przecież wraz z mężem musimy chodzić do pracy, a nie zostawimy Kalinki samej w domu". 

Sob. 22 czerwca

"Mój brat stracił rodzinę na tydzień przed moim ślubem. Nakazał, bym odwołała wesele"
"Mój brat stracił rodzinę na tydzień przed moim ślubem. Nakazał, bym odwołała wesele"

"Miał być piękny ślub i cudowne wesele, dopinaliśmy już wszystko na ostatni guzik: sala, orkiestra, noclegi dla gości, kwiaty do kościoła. A potem przyszedł czwartek i Asia z małą wracały autem z przedszkola. Nie dojechały do domu, a mój brat jednego dnia stracił żonę i córkę. Tuż przed radosną uroczystością czeka nas podwójny pogrzeb, i to w bardzo bliskiej rodzinie. Brat od razu odwołał swoje przyjście i nakazał, byśmy odwołali wesele".

Sob. 22 czerwca

"Moja żona woli kota niż mnie. On dostaje polędwiczkę, a ja zwykłe parówki"
"Moja żona woli kota niż mnie. On dostaje polędwiczkę, a ja zwykłe parówki"

"Ja to mam wrażenie, że dla mojej żony znacznie ważniejszy jest jej ukochany kotek niż ja. Ja to mogę chorować, aby kot miał weterynarza, ja to mogę głodować, byle kot miał pełno w miseczce, ja to mogę chodzić brudny, byle kot miał wyczyszczone futerko. Liczy się tylko on - jej kotek mruczek, a mnie krew zalewa. Przecież ona ślub przed ołtarzem ze mną wzięła, a nie z kotem".

Sob. 22 czerwca

"Kocham żonę i kochankę. Nie mogę żyć i bez jednej, i bez drugiej"
"Kocham żonę i kochankę. Nie mogę żyć i bez jednej, i bez drugiej"

"Często w filmach czy serialach pojawiały się różne skomplikowane relacje damsko-męskie rodem z "Szansy na Sukces". Zawsze wydawało mi się, że to zwykłe bujdy na resorach i mnie coś takiego tam nie czeka. A jednak ja sam wpadłem jak śliwka w kompot i zakochałem się zarówno w żonie, jak, i w kochance. Nie wyobrażam sobie życia bez jednej i drugiej. Obie kocham tak samo mocno. Obie jednak myślą, że mają mnie na wyłączność".

Sob. 22 czerwca

"Zakochałam się w przystojnym lekarzu z Niemiec. Ma do mnie przyjechać lada dzień"
"Zakochałam się w przystojnym lekarzu z Niemiec. Ma do mnie przyjechać lada dzień"

"Koleżanki się ze mnie śmieją, gdy im o tym opowiadam, a ja chodzę cała w skowronkach. Już nie pamiętam kiedy byłam taka szczęśliwa. Pierwszy raz od dawna ktoś się wreszcie o mnie troszczy, ktoś pyta mnie rano, jak mi się spało, a wieczorem, jak mi minął dzień. One na pewno mi zazdroszczą. Już niedługo poznam Markusa i im udowodnię, że się myliły".

Sob. 22 czerwca

"Otrzymaliśmy od teściów mieszkanie w prezencie ślubnym. Teściowa urządziła je po swojemu"
"Otrzymaliśmy od teściów mieszkanie w prezencie ślubnym. Teściowa urządziła je po swojemu"

"Zabytkowe mieszkanie otrzymane od teściów w prezencie ślubnym miało być naszym najwspanialszym miejscem na ziemi. Niestety teściowa uważa, że ma lepszy gust i narzuciła go w każdym elemencie wystroju tego mieszkania".

Pt. 21 czerwca

"Nie stać mnie na wyjazd dla dzieci. Wpadłam na genialny plan"
"Nie stać mnie na wyjazd dla dzieci. Wpadłam na genialny plan"

"Miałam umowę z dziećmi, że jeśli przyniosą w tym roku czerwony pasek, to wyjadą na super wakacje. Ku mojemu zdziwieniu, oboje mają same piątki i szóstki. Teraz muszę spełnić swoją obietnicę. Chociaż mnie nie stać, wpadłam na świetny pomysł."

Pt. 21 czerwca