Z życia wzięte - Strona 872

"Mój syn ma 3 lata, a ja nigdy bez niego nie wyszłam. Mąż boi się zostać z nim sam"
"Mój syn ma 3 lata, a ja nigdy bez niego nie wyszłam. Mąż boi się zostać z nim sam"

"Jestem dosłownie uwiązana w domu! Czasem mam wrażenie, że się przez to wypalam. Koleżanki spędzają ze sobą czas, wychodzą razem, a ja co najwyżej mogę spotkać się z nimi na placu zabaw, bo mój syn nie odchodzi ode mnie na krok, a mąż wręcz boi się z nim zostać. Maksiu ma już 3 lata, a ja naprawdę nigdy bez niego nie wyszłam. Zakupy, spacer, gotowanie, sprzątanie, toaleta - wszystko z nim! Zdziczeję w końcu! Ale czasem zastanawiam się, czy jako matka mam prawo oczekiwać czasu bez dziecka?"

Śr. 9 listopada

"Narzeczona wydała fortunę na remont jej mieszkania, teraz chce ode mnie połowę kasy! To jest absurd!"
"Narzeczona wydała fortunę na remont jej mieszkania, teraz chce ode mnie połowę kasy! To jest absurd!"

Przy obecnych cenach materiałów budowlanych remont jest naprawdę sporym wydatkiem, nawet jeśli nie wybiera się produktów premium. Mimo wszystko w zadbanych, ciekawie urządzonych wnętrzach miło spędza się czas, dlatego nie ma co traktować tego jak zbędnego wydatku. Co jednak w przypadku, kiedy mieszkanie użytkuje para, a tylko jedna osoba finansuje odnawianie czterech kątów?

Wt. 8 listopada

"Mąż pozwala naszej 16-letniej córce wychodzić na imprezy! Czy on oszalał?"
"Mąż pozwala naszej 16-letniej córce wychodzić na imprezy! Czy on oszalał?"

Rodzice nastolatków na pewno mierzą się każdego dnia z coraz to nowymi wyzwaniami, w końcu u dzieci w nastoletnim wieku buzują hormony oraz zaczyna się okres "buntu". Stawianie granic, ale również szczera i spokojna rozmowa z dzieckiem może być pomysłem na rozwiązanie wielu konfliktów. Co jednak w przypadku, kiedy sposób wychowania dziecka przez drugiego partnera budzi wątpliwości?

Wt. 8 listopada

"Zajmuję się upośledzoną siostrą. Po śmierci rodziców uważam to za mój obowiązek. Swoje szczęście odłożyłam na bok
"Zajmuję się upośledzoną siostrą. Po śmierci rodziców uważam to za mój obowiązek. Swoje szczęście odłożyłam na bok

"Życie mojej rodziny było podporządkowane potrzebom Paulinki. Moja starsza siostra urodziła się mocno upośledzona. Wiedziałam, że rodzice oczekują ode mnie, że po ich śmierci to ja zajmę się siostrą. Nie potrafię oddać jej do domu opieki, ale jest mi bardzo trudno mieć swoje życie. Boję się, że za chwile będzie za późno na budowanie swojego szczęścia. Czuję, że jestem w kropce.

Wt. 8 listopada

"Wszyscy śmieją się z mojego synka, bo ma na imię Brajan. A przecież ja chciałam dla niego dobrze!"
"Wszyscy śmieją się z mojego synka, bo ma na imię Brajan. A przecież ja chciałam dla niego dobrze!"

Mój synek ma osiem lat. Kiedy się urodził, amerykańskie imiona były bardzo modne. Chciałam, żeby było łatwiej, więc postanowiłam spolszczyć pisownię. Dałam mu na imię Brajan, a teraz to dla mojego maleństwa prawdziwa udręka. Koledzy w szkole nie dają mu żyć i cały czas się z niego śmieją. Co robić? 

Wt. 8 listopada

"Dopiero po śmierci męża odkryłam, że prowadził podwójne życie. Teraz ból jest jeszcze większy!"
"Dopiero po śmierci męża odkryłam, że prowadził podwójne życie. Teraz ból jest jeszcze większy!"

Śmierć bliskiej osoby to zawsze traumatyczne przeżycie, które wiąże się z bólem i cierpieniem. Nie da się zmierzyć czasu żałoby. Mówi się jednak, że poprzedzająca śmierć ciężka choroba jest pewnego rodzaju przygotowaniem na odejście bliskiej osoby. Jednak zaprzecza temu nasza czytelniczka, która postanowiła podzielić się swoją historią.

Wt. 8 listopada

"Wyprowadzamy się z Polski, bo martwię się o moją nastoletnią córkę. Nie chcę, aby była traktowana jak inkubator!"
"Wyprowadzamy się z Polski, bo martwię się o moją nastoletnią córkę. Nie chcę, aby była traktowana jak inkubator!"

Wybór miejsca zamieszkania poniekąd jest uzależniony od miejsca urodzenia i wychowania, tego, gdzie mieszkają bliscy. Jednak w dzisiejszych czasach coraz więcej osób rozważa lub już dokonało wyprowadzki do innego kraju. Najczęściej kieruje nimi chęć lepszych zarobków lub większe możliwości zawodowe, ale są też osoby, które zdecydowały się na wyjazd z politycznych powodów.

Pon. 7 listopada

"Żona zakochała się w innym. Zostawiła mnie i dzieci i z dnia na dzień odeszła. Jak mam to wytłumaczyć dzieciakom?"
"Żona zakochała się w innym. Zostawiła mnie i dzieci i z dnia na dzień odeszła. Jak mam to wytłumaczyć dzieciakom?"

"Byliśmy razem 12 lat. Mamy świetne dzieciaki. Jak każde małżeństwo mieliśmy trochę problemów, ale odejście żony było dla mnie totalnym zaskoczeniem. Z dnia na dzień spakowała się i odeszła. Zostawiła mnie i dzieci. Trudno mi pogodzić się z tym, jak mnie potraktowała. Nie będę jednak użalał się nad sobą. Na Boga, ona zostawiła nasze dzieci i przeprowadziła się do nowego ukochanego. Jak ja mam wytłumaczyć Krysi i Jurkowi, że mamusia ich zostawiła?

Pon. 7 listopada