Z życia wzięte - Strona 844

"Synowa trzeci rok z rzędu zamierza spędzić Wigilię u swoich rodziców. Mój syn powinien przyjść do mnie nawet bez niej!"
"Synowa trzeci rok z rzędu zamierza spędzić Wigilię u swoich rodziców. Mój syn powinien przyjść do mnie nawet bez niej!"

Boże Narodzenie to jedno z najbardziej wyczekiwanych świąt, które najczęściej spędza się w rodzinnym gronie. Niestety, nie zawsze najbliżsi mogą przyjąć zaproszenie na Wigilię. Powodów jest wiele, jednak najczęściej spotykanym jest wcześniejsze przyjęcie zaproszenia od teściów. Z takim problemem napisała do nas nasza czytelniczka, Hanna.

Nd. 11 grudnia

"Nazywam się Ania Młotek. Całe życie ze mnie szydzą..."
"Nazywam się Ania Młotek. Całe życie ze mnie szydzą..."

" Na każdej imprezie słyszałam, że na pewno przybiję gwoździa. Tak, nazywam się Ania Młotek, a moje nazwisko zawsze było powodem do kpin. Jakie znacie najbardziej obciachowe polskie nazwiska? Ja znam całkiem sporo. Wiele osób pocieszało mnie, mówiąc, że niektórzy mają jeszcze gorzej. Być może..."

Nd. 11 grudnia

Trzydziestoletnia matka dwójki dzieci opisuje, jak znudzona codziennością zaczęła wieczorami pracować w nocnym klubie
Trzydziestoletnia matka dwójki dzieci opisuje, jak znudzona codziennością zaczęła wieczorami pracować w nocnym klubie

"Moje życie stało się ostatnio nudne i przewidywalne. Dzieci, mąż, dom – i tak w kółko. Myślałam, że oszaleję. Aż pewnego dnia znajoma zaproponowała, żebym spróbowała wieczorami pracy w nocnym klubie. Poczułam, że znowu żyję!"

Nd. 11 grudnia

"W tym roku spędzę święta w domu. Nie mogę już słuchać docinków na temat mojego wyglądu"
"W tym roku spędzę święta w domu. Nie mogę już słuchać docinków na temat mojego wyglądu"

"Święta. Od zawsze mój największy horror. Tak, jak przez cały rok staram się otaczać osobami, które mnie akceptują taką, jaka jestem, tak w święta muszę wysłuchiwać komentarzy na mój temat. – Chyba coś ci się przytyło przez ten rok! Jola, przynieś tu drugie krzesło, bo Kasia się na jednym nie zmieści! Kasiu nie jedz tyle, bo pękniesz! – to komentarze na porządku dziennym. Dlatego w tym roku spędzę święta sama w domu na spacerach, czytaniu książki i układaniu puzzli. Z dala od tego całego toksycznego hejtu"

Nd. 11 grudnia

"Jeśli bliscy chcą spędzić ze mną Wigilię, muszą zapłacić za talerzyk. To ja stoję godzinami w kuchni!"
"Jeśli bliscy chcą spędzić ze mną Wigilię, muszą zapłacić za talerzyk. To ja stoję godzinami w kuchni!"

"Co roku stoję nad garami już na tydzień przed Wigilią. Nikt nigdy nie proponuje mi pomocy. Nikt nie przywozi ze sobą potraw na kolację. A ja mam tego dość! Mam już prawie 70 lat i nie jest mi łatwo przygotować ucztę dla prawie 20 osób. W tym roku powiedziałam BASTA! Jeśli ktoś chce spędzić ze mną ten wieczór, to musi zapłacić za talerzyk. Syn uznał, że liczę sobie jak na weselu i mocno zastanawia się nad wspólnymi Świętami. Córka za to twierdzi, że postradałam zmysły."

Nd. 11 grudnia

"Od razu po porodzie przyjechało do nas pół rodziny męża. On nie widzi w tym niczego złego"
"Od razu po porodzie przyjechało do nas pół rodziny męża. On nie widzi w tym niczego złego"

Ledwo co wyszłam ze szpitala po porodzie, a rodzina mojego męża już zwaliła się nam do domu! Nawet nie zdążyłam odpocząć. Nie dali mi nawet jednego dnia. Łukasz powiedział im, że po mnie jedzie, a oni już stali pod naszym domem, żeby powitać nowego członka rodziny. To grube przegięcie. Gdzie jest granica?! 

Nd. 11 grudnia

"Mój syn ma 28 lat i nie spotyka się z żadną dziewczyną. Jak on znajdzie żonę?"
"Mój syn ma 28 lat i nie spotyka się z żadną dziewczyną. Jak on znajdzie żonę?"

Rodzice często zastanawiają się, czy ich dziecko skończy studia, znajdzie dobrą pracę i założy rodzinę. Czy należy jednak w życiu postępować jedynie według utartych schematów?

Nd. 11 grudnia

"Żona codziennie nakłada na siebie tonę makijażu. Stara baba, a stroi się jak w liceum. To już nie wypada"
"Żona codziennie nakłada na siebie tonę makijażu. Stara baba, a stroi się jak w liceum. To już nie wypada"

"No niestety z muzeum nie zrobisz liceum... Gosia była kiedyś piękną kobietą. Niestety lata lecą, uroda przemija... Zauważyłem, że żona nie umie pogodzić się z tym, że już nie jest taka jak kiedyś. Nadal się oszukuje i codziennie nakłada na siebie taką tapetę, że to aż razi".

Sob. 10 grudnia