Z życia wzięte - Strona 832

"Zdradziła mnie już tyle razy, a ja wciąż jej wybaczam. Godzę się na jej układy z innymi"
"Zdradziła mnie już tyle razy, a ja wciąż jej wybaczam. Godzę się na jej układy z innymi"

"Poznaliśmy się jeszcze w przedszkolu. Można by powiedzieć, że to była przyjaźń od piaskownicy. Byliśmy nierozłączni. W szkole siedzieliśmy w jednej ławce, a po lekcjach i tak spędzaliśmy czas razem, w swoich domach. W końcu zdałem sobie sprawę z tego, że ją kocham. Kiedy jej to wyznałem i odkryłem, że ona nie pozostaje mi dłużna, byłem najszczęśliwszy na świecie. Wzięliśmy ślub, urodziły się nasze córki. A później zaczęła mnie zdradzać, a ja wciąż jej wybaczałem. Trzy miesiące temu odkryłem, że znów ma kogoś, a jednak wraca do domu i śpi ze mną w jednym łóżku. Koledzy mówią, że jestem łosiem, ale ja chyba zawsze i wszystko jej wybaczę. Miłość nie wybiera".

Nd. 25 grudnia

"Moja ciężarna żona nic nie robi w domu. Wykręca się tym, że źle się czuje, a ja muszę jej usługiwać"
"Moja ciężarna żona nic nie robi w domu. Wykręca się tym, że źle się czuje, a ja muszę jej usługiwać"

Ciąża Majki była zaplanowana. Bardzo się cieszyłem, kiedy dowiedziałem się o tym, że będziemy mieli dziecko. Upragnione, wyczekane. To był jeden z najlepszych dni w moim życiu. Nie sądziłem jednak, że ciężarna żona zrobi ze mnie po prostu niewolnika. To grube przegięcie. Nie rozumiem, o co tutaj chodzi. Ona uważa, że powinienem jej usługiwać. Sama nie kiwnie nawet palcem. Całymi dniami ogląda seriale, nie pracuje, nie sprząta, nie gotuje... POMOCY! 

Nd. 25 grudnia

"Dla mojej rodziny jestem nieudacznicą, bo w wieku 35 lat nie mam męża i dzieci. Święta spędzam sama w domu"
"Dla mojej rodziny jestem nieudacznicą, bo w wieku 35 lat nie mam męża i dzieci. Święta spędzam sama w domu"

Święta kojarzą się z radosnym i spokojnym czasem spędzonym w gronie bliskich osób. Niestety, jest to również czas, w którym niektórzy czują się zestresowani zadawanymi pytaniami lub niestosownymi komentarzami. Napisała do nas czytelniczka, która postanowiła w tym roku zerwać z tradycją i spędzić święta sama w górach. 35-latka spotyka się co roku z pytaniami, które ją w pewien sposób ranią.

Sob. 24 grudnia

"Mąż wybrał święta ze swoją matką. Nawet nie zapytał mnie o zdanie! Po co w takim razie się żenił?!"
"Mąż wybrał święta ze swoją matką. Nawet nie zapytał mnie o zdanie! Po co w takim razie się żenił?!"

Święta spędza się najczęściej w gronie najbliższych osób. Czasami jednak w małżeństwie brakuje kompromisów w sprawie rozplanowania świąt i okazuje się, że partnerzy spędzają je osobno ze swoimi rodzinami. Z takim problemem napisała do nas czytelniczka.

Sob. 24 grudnia

"Złapałam męża na masażu stóp mojej siostry. Czy to już zdrada, a może czysta przysługa?"
"Złapałam męża na masażu stóp mojej siostry. Czy to już zdrada, a może czysta przysługa?"

Nie spodziewałam się nigdy, że kiedykolwiek będę pisała o swoim życiu prywatnym, ale ta sytuacja nieco mnie przerosła i nie chciałabym dzielić się z rodziną tym, co przeżywam. Oczywiście myślałam, że moja siostra mogłaby wpaść w oko mojemu mężowi, bo jest ode mnie młodsza o 8 lat i jest faktycznie piękną kobietą, ale nie myślałam, że on zacznie zachowywać się aż tak dziwnie.

Sob. 24 grudnia

"Żona przestała o siebie dbać. Ciągle chodzi w dresie i już się nie maluje. To mi przeszkadza"
"Żona przestała o siebie dbać. Ciągle chodzi w dresie i już się nie maluje. To mi przeszkadza"

Kiedyś moja żona była piękną kobietą. Wszyscy koledzy mi zazdrościli. Bardzo o siebie dbała, nosiła buty na wysokim obcasie, obcisłe sukienki, zawsze miała piękną fryzurę i idealny makijaż. Cóż... Wszystko zmieniło się po narodzinach dziecka. Teraz cały czas chodzi w rozciągniętym dresie, a make-up nosi od święta. W ogóle mi się nie podoba! To naprawdę mi przeszkadza. 

Sob. 24 grudnia

„Dopiero po rozwodzie poczułam się szczęśliwa! Żałuje tylko, że zwlekałam tak długo”
„Dopiero po rozwodzie poczułam się szczęśliwa! Żałuje tylko, że zwlekałam tak długo”

Wiele kobieta na świecie latami żyje w przekonaniu, że nigdy nie zaznają prawdziwego szczęścia, tylko dlatego, że jeszcze nie trafiły w swoim życiu na tego jedynego. Ja latami żyłam w przekonaniu, że tego jedynego już znalazłam i to, że czuję się beznadziejnie, jest tylko i wyłącznie moją winą.

Sob. 24 grudnia

"Zjem kolację wigilijną z bezdomnym. Zaprosiłam go, bo nie chcę być sama w ten wieczór"
"Zjem kolację wigilijną z bezdomnym. Zaprosiłam go, bo nie chcę być sama w ten wieczór"

"Święta Bożego Narodzenia to dla mnie trudne przeżycie w tym roku. Przed Wielkanocą zmarł mój mąż, z którym spędziłam ponad 40 lat mojego życia. Nie mieliśmy dzieci, a zresztą rodziny nie utrzymywaliśmy bliskich kontaktów. Miałam więc wybór: albo spędzić Wigilię samotnie, albo kogoś do siebie zaprosić. Padło na bezdomnego, który już od kilku lat przesiaduje pod naszym blokiem. Znam go z widzenia. Czasami podawałam mu coś do jedzenia i zamienialiśmy ze sobą kilka słów. Tym razem jednak, zamiast życzyć mu tylko "Wesołych Świąt" postanowiłam, że spędzę je z nim. Zgodził się bez zastanowienia".

Sob. 24 grudnia