Z życia wzięte - Strona 818

"Teściowa namawia mnie do powrotu do pracy, ale nie zaproponuje, że w tym czasie zajmie się moimi dziećmi"
"Teściowa namawia mnie do powrotu do pracy, ale nie zaproponuje, że w tym czasie zajmie się moimi dziećmi"

Wychowanie dziecka to nie lada wyzwanie, dlatego niektóre kobiety wręcz czekają na moment, w którym wrócą do pracy i będą mogły dalej rozwijać swoją karierę. Nie zawsze jest to jednak tak łatwe, jak może się wydawać. Czasami jednym z problemów jest brak miejsca w żłobku/przedszkolu lub strach rodzica chociażby o to, że dziecko będzie często łapać różne choroby. Pani Marlena napisała do nas list, ponieważ jej teściowa naciska na powrót do pracy, a nigdy nie proponuje pomocy przy dzieciach.

Czw. 12 stycznia

Pijany mężczyzna oddał mocz na inną pasażerkę samolotu. Był wiceprezesem amerykańskiego banku
Pijany mężczyzna oddał mocz na inną pasażerkę samolotu. Był wiceprezesem amerykańskiego banku

Do szokującej sytuacji doszło w samolocie linii lotniczej Air India. Jeden z bogatych, pijanych pasażerów w pewnym momencie obnażył się i oddał mocz na pasażerkę. Najbardziej zaskakująca była jednak reakcja załogi samolotu.

Czw. 12 stycznia

Po covidzie była senna po posiłkach. Podstawowe badania zrobione do pracy przyniosły zaskakujące wyniki
Po covidzie była senna po posiłkach. Podstawowe badania zrobione do pracy przyniosły zaskakujące wyniki

"Do czasu pandemii koronawirusa rzadko chodziłam do lekarza. Ja tak naprawdę nigdy nie chorowałam, więc jakieś tam rutynowe badania robiłam sobie tylko wtedy, gdy była taka konieczność - na przykład do pracy. Ale gdy i mnie dopadł ten okrutny wirus, to myślałam, że tego nie przetrwam. Miałam problemy z oddychaniem i wydawało mi się, że się uduszę. Ale to był tylko wstęp do najgorszego. Po jakimś czasie załączyła mi się mgła mózgowa, miałam problemy z widzeniem, zaczęłam tyć. A do tego po każdym posiłku byłam tak senna, że oczy same mi się zamykały. Wszyscy mówili, że to przejdzie. Że to przez wirusa. Po pół roku musiałam znów zrobić badania do pracy. Ich wyniki mnie zaskoczyły".

Czw. 12 stycznia

"Żyjemy w trójkącie z sąsiadem. Ostatnio żona zaproponowała, żeby się do nas wprowadził. No to już przegięcie"
"Żyjemy w trójkącie z sąsiadem. Ostatnio żona zaproponowała, żeby się do nas wprowadził. No to już przegięcie"

Jeśli uważacie, że patchworkowa rodzina jest dziwna, to ciekawe, co powiecie na naszą historię. Moją, mojej żony i naszego sąsiada.

Czw. 12 stycznia

"Narzeczony zrywa ze mną co tydzień. Raz wyznaje miłość, a raz mówi, że nie może na mnie patrzyć..."
"Narzeczony zrywa ze mną co tydzień. Raz wyznaje miłość, a raz mówi, że nie może na mnie patrzyć..."

Raczej nie tak wyobrażałam sobie wielką miłość, ale staram się akceptować to, co mam i zamieniać to w coś dobrego, ale po tych 6 latach związku widzę, że narzeczony kompletnie mnie nie szanuje i nadszedł najwidoczniej czas, aby nasze drogi się rozeszły.

Czw. 12 stycznia

Przypięła dziecko do smyczy i co chwilę je przyciągała do siebie. Nic złego czy przegięcie?
Przypięła dziecko do smyczy i co chwilę je przyciągała do siebie. Nic złego czy przegięcie?

Wychowanie dziecka to jedno z najważniejszych zadań, z którymi przyjdzie mierzyć się rodzicom. Już w momencie narodzin maluszka w głowie piętrzy się cała masa pytań, na które najprawdopodobniej i tak nigdy nie otrzymamy odpowiedzi, ale wiemy jedno - najważniejsze jest to, aby dziecko było bezpieczne. Tak też na pewno uważała mama z wideo, o którym zrobiło się ostatnio głośno.

Śr. 11 stycznia

"Mój partner jest ode mnie sporo starszy. Rodzina nie szczędzi nam złośliwości"
"Mój partner jest ode mnie sporo starszy. Rodzina nie szczędzi nam złośliwości"

W związku najważniejsza powinna być miłość i wzajemny szacunek, a nie ten sam rok urodzenia. Wciąż jednak duża różnica wieku w relacji wywołuje kontrowersje i często złośliwe docinki - nawet ze strony bliskiej rodziny. Napisała do nas Paulina, która jest stale musi mierzyć się z niemiłymi komentarzami dotyczącymi jej związku ze starszym od siebie partnerem.

Śr. 11 stycznia

„Mój przyszły zięć ma zakola i piwny brzuszek. Myślałam, że córka ma wyższe wymagania”
„Mój przyszły zięć ma zakola i piwny brzuszek. Myślałam, że córka ma wyższe wymagania”

Choć wciąż wiele osób oszukuje się, że jest inaczej, to nie od dziś wiadomo, iż jako ludzie mamy skłonność do oceniania innych na podstawie wyglądu zewnętrznego, co jest oczywiście całkowicie normalne. To między innymi na tej podstawie budujemy swoje pierwsze wrażenie o drugiej osobie. Przyszły zięć Pani Bożeny nie wypadł zbyt dobrze.

Śr. 11 stycznia