Z życia wzięte - Strona 815
"We wrześniu wyprowadziłam się z rodzinnego domu do dużego miasta, bo zaczęłam studia. Krucho było u mnie z kasą i czasami nie starczało nawet na jedzenie. Koleżanki namówiły mnie, żebym założyła profil na Instagramie, bo podobno firmy chętnie wysyłają młodym dziewczynom swoje produkty, w zamian za reklamę. Wrzucałam dużo swoich zdjęć, walcząc o zasięgi i wciąż przybywało mi obserwatorów. Dostawałam wiele wiadomości od mężczyzn i większość z nich ignorowałam, ale tej jednej po prostu nie mogłam. To była propozycja nie do odrzucenia i pozwoliła mi znaleźć swój sposób na życie".
Nd. 15 stycznia
"Maja to mój największy skarb. Wymarzona córeczka, która prawie do połowy ciąży miała być synkiem. Ja zawsze mówiłam, że płeć nie ma wielkiego znaczenia, bo najważniejsze jest to, żeby dziecko było zdrowe. Ale kiedy na którymś z kole USG okazało się, że to jednak dziewczynka, to prawie oszalałam ze szczęścia. Zupełnie tak, jakbym czekała na tę lekarską pomyłkę i trochę chyba tak było. Od początku stroiłam córcię w sukieneczki i kupowałam jej najmodniejsze, dziecięce gadżety. A gdy Maja skończyła 3 miesiące, przebiłam jej uszy. Mąż się za to na mnie obraził i uznał, że znęcam się nad dzieckiem. Ale ja myślę zupełnie inaczej".
Nd. 15 stycznia
"Wiedziałam, że ojcu od kilku miesięcy odwala, ale teraz przeszedł samego siebie. Po rozwodzie z matką, ten człowiek wymyślił sobie, że przeżywa drugą młodość i teraz spotyka się z jakąś małolatą. No szok."
Nd. 15 stycznia
Gdy się poznawaliśmy, podobało mi się to, że Wiktor mnie komplementuje i bardzo często chwali mnie przed innymi i mówi, że jestem taka zadbana i wiem, jak się ubrać. Z czasem jednak to wszystko się zmieniło!
Sob. 14 stycznia
"Bycie samotnym tatą dorastającej nastolatki to ogromne wyzwanie. Trudno mi ogarnąć tematy dojrzewania bez skrępowania. Gdyby żona żyła, na pewno poradziłaby sobie doskonale. Dla mnie to niezwykle trudne. Od razu napiszę, że dziękuję za rady typu: trzeba było zbudować lepszą więź z córką, nie mielibyście takich problemów. Pierwszy stanik dla dziewczynki to duże przeżycie. Może znacie jakąś sieć sklepów bieliźniarskich, w której moja córcia swobodnie z pomocą profesjonalistki wybierze odpowiednią bieliznę".
Sob. 14 stycznia
"Przyrzekam, myślałam, że zemdleję. Przez przypadek spotkałam byłą przyjaciółkę mojego męża. Był z nią kilkulatek. To dziecko wyglądało jak kopia mojego męża. Na początku odebrało mi mowę, ale starałam się zachować neutralnie. Czy to możliwe, że ... Nie, nawet nie chce o tym myśleć!"
Sob. 14 stycznia
"Nie jestem wybrednym klientem, ale lubię spędzać czas z ludźmi, z którymi dobrze się czuję. To tyczy się zarówno relacji zawodowych, jak i takich codziennych. Kiedy na przykład idę do fryzjera, spędzam tam dobrą godzinę. Zależy mi na tym, aby ten czas szybko minął i żebym nie czuł, że był stracony. Kilka miesięcy temu zmieniłem fryzjera, bo mój poprzedni wyjechał za granicę. Wybrałem zachwalaną przez kolegów kobietę, która miała mieć fach w ręku. Faktycznie była zawsze uśmiechnięta i rozgadana i miło było tam do niej zaglądać, a i z fryzury byłem zadowolony. Jednak to, co ostatnio zrobiła, gdy przyszedłem się obciąć, przekracza wszelkie granice. Nigdy więcej już do niej nie pójdę!"
Sob. 14 stycznia
"Narodziny Kalinki były najpiękniejszym dniem w moim życiu. Mój mąż także był zachwycony. Co prawda nie udało mu się dotrzeć na poród, bo miał zebranie w pracy, ale zaraz jak się skończyło przyjechał i nawet uronił łzę szczęścia. Jednak chyba nie przypuszczał, jak tak naprawdę wygląda życie z noworodkiem. Po tygodniu kazał mi się wynieść z dzieckiem na sofę."
Sob. 14 stycznia
"Nie jestem przesadnym czyściochem, ale nie wyobrażam sobie na przykład pójść spać bez prysznica czy umycia zębów. Nie umiałabym też funkcjonować w przestrzeni, która nie jest posprzątana. A mój syn ma w pokoju wieczny syf. Składuje tam talerze i szklanki nawet przez dwa tygodnie, nie mówiąc już o porozrzucanych, używanych skarpetkach. Trudno też namówić go na codzienny prysznic, choć w wannie mógłby się moczyć godzinami - z telefonem w ręku. I tylko moczyć, a niekoniecznie myć. Syn ma 13 lat i liczę na to, że kiedyś z tego wyrośnie, choć powoli zaczynam już tracić nadzieję".
Sob. 14 stycznia
Aleksandra Klepaczka to Miss Polski 2022 i polska kandydatka do Miss Universe. 23-letnia miss zaprezentuje się m.in. w stroju narodowym. Tym razem kreację zaprojektowała Agnieszka Lechańska, która skupiła się podkreśleniu atutów urody naszej reprezentantki. Suknia oczywiście jest biało-czerwona, lecz posiada prześwitujące elementy materiału. Modelka wygląda w niej cudownie. Zobacz zdjęcia w naszej galerii.
Sob. 14 stycznia