Z życia wzięte - Strona 806
"Łudziłam się, że uda mi się dołączyć do mojej klasy podczas studniówki, jednak nie spodziewałam się, że to będzie dla mnie taki koszt. Już na samo wejście trzeba rzucić prawie cztery stówki, a ja mam chłopaka, więc za niego też trzeba zapłacić - nie będzie przecież tego robił sam. Muszę się ubrać, odwiedzić fryzjera i pomyśleć o kosmetyczce. To są kosmiczne kwoty, a ja dostaję 200 zł kieszonkowego miesięcznie i to i tak jest dla mnie mało i nie wystarcza mi na podstawowe potrzeby. Studniówka jest raz w życiu - moja ma odbyć się w lutym - a ja tak bardzo marzyłam, żeby tam być. Ale podliczyłam wszystkie koszty i wyszła mi naprawdę zawrotna kwota. Czy mogłabym jakoś na tym zaoszczędzić?"
Śr. 25 stycznia
"Myślałem, że to miłość mojego życia. Namiętny romans, który przerodził się w gorące uczucie, okazał się być zwykłą aluzją. Żona perfidnie mnie wykorzystała".
Śr. 25 stycznia
"Studniówka już za nami, ale to, co przechodziłam z moją córką przez listopad i grudzień, to powinno przejść do historii, ponieważ ona nie potrafiła zrozumieć, że strojenie się w miniówkę i kabaretki na taki bal nie jest dobrym pomysłem"
Wt. 24 stycznia
"Odkąd pamiętam ubierałam się w sklepach z odzieżą używaną i nikt nigdy nie powiedział, że wyglądam źle lub czegoś mi brakuje, a wręcz przeciwnie, mężczyźni się za mną oglądali, a dziewczyny pytały, co mam na sobie tylko moja teściowa zawsze mi dogryzała..."
Wt. 24 stycznia
"Jestem mamą 8-letniej Natalki. Odkąd tylko pamiętam, podaję mojej córce tylko zdrowe i pełnowartościowe posiłki, a Natalia nigdy nie marudziła i zjadła wszystko, co jej podałam. Owszem, od czasu do czasu kupuję jej coś słodkiego, ale nie częściej niż dwa razy w miesiącu i to są słodycze ze zdrowymi zamiennikami. Nie widzę w tym nic dziwnego, uważam, że to obowiązek rodzica uczyć swoją pociechę zdrowych nawyków od najmłodszych lat".
Wt. 24 stycznia
Colette DiVitto cierpi na zespół Downa, ale zawsze chciała być samodzielna i pracować. Niestety z powodu choroby nikt nie chciał jej zatrudnić. 31-latka zdecydowała się założyć własny biznes i z pewnością tego nie żałuje. Dzisiaj jest milionerką.
Wt. 24 stycznia
Zdjęcie pięciu różnych paczkomatów, a konkretniej automatów paczkowych ustawionych obok siebie w charakterystyczny sposób zrobiło furorę w sieci! "Zebranie paczkomatów" - żartują fani. Wymyślisz do niego zabawny podpis?
Wt. 24 stycznia
"Wiem, że nie jestem już nastolatkiem i takie narzekanie na żonę może nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale jednak nie lubię tłumić w sobie emocji. Szperałem w Inetrnecie na różnych forach i wiem, że nie jestem sam z podobnym problemem. Jako ojciec dwojga dzieci nie mogę pozwolić sobie na urlopy i zwolnienia lekarskie, więc w domu jestem dopiero wieczorami. Tak uzgodniliśmy z żoną - ja w pracy, ona w domu".
Wt. 24 stycznia
„Rodzice już od najmłodszych lat wychowywali nas w taki sposób, abyśmy szanowali każdego człowieka, a przede wszystkim najbliższych członków rodziny oraz ludzi starszych. Mamusia cały czas powtarzała, że babcia i dziadek to świętość, a ja te same wartości starałam się przekazać swoim dzieciom. Niestety mój brat najprawdopodobniej o nich zapomniał”.
Wt. 24 stycznia
*publikujemy list naszej czytelniczki
Wt. 24 stycznia