Z życia wzięte - Strona 804
„Przez ponad dwadzieścia lat pracy fizycznej nabawiłam się poważnych problemów z kręgosłupem, które całkowicie uniemożliwiają mi wykonywanie mojego zawodu kucharki. Obecnie przebywam na zwolnieniu lekarskim i chwytam się każdej możliwości naprawienia moich pleców. Jedną z nich jest wyjazd do uzdrowiska, ale mąż nie pozwala mi jechać do sanatorium, bo nasłuchał się dziwnych opowieści”.
Czw. 26 stycznia
"Posiadanie wnuków to było moje największe marzenie, więc kiedy urodziła się Zosieńka to nie mogłam opanować łez szczęścia. Chyba byłam u mojego syna i jego żony codziennie z wizytą przez pierwsze kilka miesięcy. Zosieńka ma podobny charakter do mnie, podobne zainteresowania. Jestem dumna z tej małej dziewczynki i uchyliłabym jej nieba. Nie mam jednak wysokiej emerytury, więc brak prezentów materialnych wynagradzam wnuczce czasem spędzonym razem oraz wspólnymi zabawami".
Czw. 26 stycznia
"Zazwyczaj kobiety obarczają mężczyzn za rozpad związku. A ja bym chciał pokazać - przede wszystkim właśnie szanownym paniom - że czasami same sobie na to bardzo intensywnie pracują. W jaki sposób? A chociażby tak jak moja Ilona, która zaledwie 7 lat po ślubie zmieniła się nie do poznania".
Czw. 26 stycznia
"Niestety w ciągu ostatniego roku mocno posiwiałam. Mąż wyraźnie dał mi do zrozumienia, że mu się to nie podoba i zażądał wręcz, żebym w końcu zaczęła farbować włosy! Mąż stwierdził, że nie chce ze mną sypiać, bo czuje się, jakby kładł się do łóżka z własną babcią! Proszę, poradźcie, co mam robić."
Czw. 26 stycznia
"Mówi się, że młodsza partnerka dodaje mężczyźnie uroku. Nie ukrywam, że tak też jest w moim przypadku. Przy pięknej Paulinie poczułem, że odżyłem na nowo".
Czw. 26 stycznia
"Od najmłodszych lat staram się uczyć swojego syna szacunku do pieniędzy i wykonywanej przez innych pracy - niezależnie od tego, czym się dana osoba zajmuje. Mimo że coraz więcej osób traktuje edukację po macoszemu i twierdzi, że studia nie są już tak ważne, ja wciąż wierzę, że szkoła i uczelnia ukończona z wyróżnieniami może zagwarantować lepszy start w dorosłym życiu. Dlatego postanowiłam nagradzać Kamila za wyniki w nauce".
Czw. 26 stycznia
"Źle się działo w naszym małżeństwie. Mój mąż w pewnym momencie mocno się ode mnie odsunął i coraz mniej ze mną rozmawiał, a przecież podstawą budowania relacji jest właśnie ta rozmowa. Kompletnie stracił mną zainteresowanie i myślałam już, że to koniec naszego małżeństwa. Byłam tym kompletnie załamana. Spędziliśmy ze sobą wiele lat i zawsze wydawało mi się, że byliśmy dla siebie stworzeni. Przeanalizowałam, jak wygląda nasza codzienność i jak wyglądała kiedyś. Dzięki temu znalazłam sposób na naszą związkową stagnację, a mój mąż znów za mną szaleje. Jest ogień! I wierzę, że już tak zostanie".
Czw. 26 stycznia
"Nie spodziewałem się, że spotka mnie coś takiego. Nie dość, że jeszcze nie doszedłem do siebie po śmierci żony, to okazało się, że teściowa chce zabrać mi dzieci. Moje życie wali kompletnie mi się wali".
Czw. 26 stycznia
"Nie myślałam, że dożyję kiedyś takich czasów. Wprawdzie czuję, że jestem już u kresu swoich sił, ale przecież w dalszym ciągu jestem na tym świecie. Chcę cieszyć się każdym dniem, który jeszcze mi pozostał i korzystać z obecności bliskich, choć po ich ostatnich odwiedzinach zaczęłam myśleć, że lepiej dla mojego zdrowia psychicznego byłoby, gdyby dzieci i wnuki nie przyjeżdżały tu wszystkie razem. Po ich ostatniej rozmowie (a raczej kłótni) jestem bardzo zawiedziona, a wręcz rozczarowana ich podejście. Nie spodziewałam się tego po nich i trudno mi na to patrzeć".
Czw. 26 stycznia
"Mam tylko jedną wnuczkę i sama czasami ją rozpieszczam, ale wszystko z umiarem. Paulina jest zbuntowaną nastolatką, która niedługo skończy 14 lat. Mimo że nie jest to jakiś niezwykle ważny wiek do świętowania, to moja synowa już od dwóch tygodni biega jak szalona po lokalach, żeby wybrać, w którym odbędzie się przyjęcie na 50 osób! Już same te przygotowania to dla mnie absurd, ale jak się dowiedziałam, jaką sukienkę Anna kupiła mojej wnuczce, to mało nie zemdlałam".
Śr. 25 stycznia
Najnowsze