Z życia wzięte - Strona 775

"Zrobiłem dziadkowi taki pogrzeb, jakiego sobie życzył. Od rodziny usłyszałem, że nie wezmą w czymś takim udziału"
"Zrobiłem dziadkowi taki pogrzeb, jakiego sobie życzył. Od rodziny usłyszałem, że nie wezmą w czymś takim udziału"

"Dziadek był niezwykle ważną osobą w moim życiu. Kiedy byłem mały, to głównie on się mną zajmował. Gdy się zestarzał, role się odwróciły. Byliśmy bardzo blisko, dlatego po jego śmierci to ja zająłem się organizacją pogrzebu. Doskonale wiedziałem, jakiej ceremonii chciał, i spełniłem jego życzenie. I wtedy od reszty rodziny usłyszałem, że nigdy mi tego nie wybaczą!"

Czw. 23 lutego

"Teściowa chce z nami zamieszkać. To przesada! Przecież ma dopiero 70 lat"
"Teściowa chce z nami zamieszkać. To przesada! Przecież ma dopiero 70 lat"

"Kocham mojego męża, ale nienawidzę teściowej. On z kolei uważa, że jego mamusia jest wspaniała i nie widzi, że ta kobieta cały czas robi mi pod górkę. Nieustannie krytykuje moje poczynania i wytyka mi błędy. Wtrąca się w to, jak prowadzę dom oraz wychowuję dzieci. A teraz wymyśliła sobie, że się do nas przeprowadzi! Mój mąż jest zachwycony tym pomysłem. Ja chyba zwariuję..." 

Czw. 23 lutego

Czytelniczka myślała, że nastoletnia córka jest niechlujna. Poradnia zdiagnozowała u niej zespół Aspergera
Czytelniczka myślała, że nastoletnia córka jest niechlujna. Poradnia zdiagnozowała u niej zespół Aspergera

"Wydawało mi się, że jestem wspierającym rodzicem, który nie ocenia swojego dziecka. Jednak gdy Majka zaczęła dorastać, stała się bardzo niechlujna. Dziewczynki w jej wieku dbały o siebie coraz bardziej, a ona nie była tym zainteresowana. Czasami musiałam jej przypominać, żeby zmieniła bieliznę. Nie mówiąc już o używaniu żelu do kąpieli, czy umyciu zębów. Denerwowało mnie to i czasem reagowałam dość agresywnie. Aż pewnego dnia zostałam wezwana do szkoły, na rozmowę z pedagogiem. Okazało się, że z Majką jest coraz więcej problemów i skierowano nas do poradni, na diagnozę. To, co usłyszałam od specjalisty, złamało mi serce".

Czw. 23 lutego

9-letni Antoni chce zostać grabarzem, by być blisko zmarłego braciszka. List matki
9-letni Antoni chce zostać grabarzem, by być blisko zmarłego braciszka. List matki

"Mój 9-letni syn na zjeździe rodzinnym został zapytany przez dziadków o to, kim chce zostać w przyszłości. Antoni odparł, że jego marzeniem jest wykonywanie zawodu grabarza. Gdy wyjaśnił powód, dla którego podjął taką decyzję, dreszcz strachu przeszedł mi po plecach".

Czw. 23 lutego

"Jestem w szoku ile potrafi zjeść moja nowa dziewczyna. Ostatnio narobiła mi wstydu!"
"Jestem w szoku ile potrafi zjeść moja nowa dziewczyna. Ostatnio narobiła mi wstydu!"

"Julka od początku bardzo mi się podobała, ale długo nie miałem śmiałości, żeby choćby się do niej odezwać. Dołączyła do naszej klasy pod koniec pierwszego półrocza i złapała kontakt z  innymi chłopakami. Wszyscy byli nią zachwyceni i nawet próbowali się z nią umówić, ale ona zawsze odmawiała. Kiedyś na technice mieliśmy zrobić projekt w parach. Nauczyciel przydzielił mnie właśnie do Julki. Dostaliśmy 6, choć Julia nie była mocno zaangażowana. Po wpisaniu ocen zapytała, czy nie pójdziemy razem na randkę. Ucieszyłem się i ją zaprosiłem. Ale szybko tego pożałowałem, bo nikt nigdy nie zrobił mi takiego wstydu, jak ona".

Czw. 23 lutego

"Poszłam do diabetologa, a on spojrzał na mnie i powiedział, żebym przyszła, jak schudnę!"
"Poszłam do diabetologa, a on spojrzał na mnie i powiedział, żebym przyszła, jak schudnę!"

"Zawsze bałam się tej wizyty, ale mój lekarz internista powiedział, że muszę w końcu udać się do specjalisty, ponieważ stężenie glukozy we krwi sugerowało, że coś niepokojącego może dziać się w moim organizmie. Obawy, które miałam przez lata, niestety się potwierdziły. Diabetolog okazał się człowiekiem, który nie posiada za grosz empatii".

Czw. 23 lutego

"Synowa chce zapisać moją 3-letnią wnuczkę na lekcje hiszpańskiego. Czy ona oszalała?!"
"Synowa chce zapisać moją 3-letnią wnuczkę na lekcje hiszpańskiego. Czy ona oszalała?!"

"Piszę tę wiadomość z nadzieją na otrzymanie jakiejś sensownej rady. Moja synowa kompletnie oszalała na punkcie edukacji mojej wnuczki. Zosia skończyła 3 lata zaledwie 2 miesiące temu, jeszcze dobrze nie mówi po polsku, a Żaneta już chce ją posyłać do szkoły i to językowej!"

Śr. 22 lutego

Nick Davies ma trzy żony: April, Jennifer i Danielle. Pracują one, a on zajmuje się córką
Nick Davies ma trzy żony: April, Jennifer i Danielle. Pracują one, a on zajmuje się córką

Nick Davies jest mężczyzną, który – według niektórych – żyje prawdziwym amerykańskim snem. Nie chodzi o oklepaną historyjkę "od pucybuta do milionera", ale o opowieść "od jednej żony do trzech". Mężczyzna jest dumnym poligamistą, a swoje życie z April, Jennifer i Danielle chętnie relacjonuje na Instagramie.

Śr. 22 lutego