Z życia wzięte - Strona 705
"Komunia jak komunia. Każdy powinien ją przejść, bo to jednak świadczy o naszej wierze. Moja córka właśnie przyjęła ten sakrament i jestem w ogromnym szoku, gdy zobaczyłam, jaki prezent od kogoś dostała. Ktoś tutaj nieźle oszalał".
Czw. 11 maja
"Ten dom był dla mnie jak spełnienie moich marzeń. Wyjechałem za granicę, żeby się dorobić, ale rzeczywistość tam wcale nie okazała się taka łatwa, jak wszyscy mówili. Owszem, coś tam udało się odłożyć, ale sporo pieniędzy wysyłałem mojej ciotce, z którą zawsze byłem bardzo zżyty, a która nie miała żadnej rodziny. Ciotka zmarła i okazało się, że jestem jej jedynym spadkobiercą. Długa to historia, której nie chcę teraz tłumaczyć. W każdym razie odziedziczyłem dom, a to, co odkryłem w trakcie remontu, tak mnie zszokowało, że dalej nie mogę w to uwierzyć".
Czw. 11 maja
"Moje problemy z dużym biustem zaczęły się już kiedy byłam nastolatką. Od kiedy pamiętam go nie lubiłam. Teraz, kiedy jestem już dorosłą kobietą, chciałabym go zmniejszyć, ale nie zakwalifikowałam się na operację z NFZ. Niestety na prywatne leczenie również mnie nie stać. Będę musiała nadal znosić komentarze napaleńców i zazdrosnych koleżanek. Najgorsze jest to, że nikt mnie nie rozumie, bo wszyscy chcą powiększać, a nie zmniejszać."
Czw. 11 maja
„Od ponad pięciu lat jestem szczęśliwą żoną oraz matką dwójki dzieciaków i nigdy nawet przez chwilę nie pomyślałam o tym, że chciałabym zamienić to na coś innego. Bałam się, że zostanę starą panną, bo z Rafałem poznaliśmy się dopiero po trzydziestce za sprawą wspólnych znajomych, ale dziś wiem, że to na niego czekałam. Niestety jedna rzecz nie daje mi spokoju”.
Śr. 10 maja
"Maciej był moim ideałem. Starszy, kulturalny facet na poziomie. Dla mnie zostawił żonę. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że to była wielka miłość. Dla niego postawiłam swoje życie na głowie, a on nagle zmienił wszystkie nasze ustalenia. Próbuję to wszystko zrozumieć, gdzie popełniłam błąd?"
Śr. 10 maja
"Jak to się mówi — swoich przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej. Ostatnio podsłuchałam rozmowę, jak mój brat namawiał naszych rodziców, by przepisali cały nasz dom rodzinny na niego! Twierdził, że jemu ten spadek jest bardziej potrzebny, bo ja nie mam dzieci, a on ma trójkę na utrzymaniu. Nigdy nie sądziłam, że mój rodzony braciszek, będzie chciał mnie tak perfidnie oszukać!"
Śr. 10 maja
"To miał być dla nas absolutnie wyjątkowy czas. Budowa domu okazała się jednak destrukcyjna dla naszego małżeństwa. Realizowaliśmy marzenia kosztem rodziny. Teraz już nie popełniłabym drugi raz tego samego błędu. Wpadliśmy w spiralę obowiązków i pracy, zapominając o tym, co jest najważniejsze w życiu - rodzinie. Straciłam ukochanego człowieka i nie mogę się po tym pozbierać"
Śr. 10 maja
Emma Scott to Brytyjka, która uprawia jogę i w ten sam sposób przygotowuje kobiety w ciąży do porodu. Cechą charakterystyczną tej Tik-tokerki są również liczne tatuaże, które zajmują nie tylko ręce i nogi, ale także brzuch. Wiele osób zainteresowanych tatuażami wie, że nie powinno się wykonywać dziary w tym miejscu, jeśli kobieta planuje w przyszłości ciążę ze względów estetycznych. Ona nie posłuchała. Zobacz w galerii, czy powinna żałować.
Śr. 10 maja
"Komunia mojej córki to dla mnie bardzo ważne wydarzenie, ale nie dysponuję takimi środkami na koncie, żeby móc wyprawić jej wystawne przyjęcie. Dlatego też było mi wyjątkowo przykro, kiedy słuchałam, co takiego na ten dzień szykują rodzice innych dzieci".
Śr. 10 maja
"Mąż chciałby, żebym była szczupła. Cały czas powtarza, że kiedyś to byłam świetną laską i zależy mu na moim powrocie do dawnej formy. Rozmiar S nosiłam dziesięć lat temu. To było przed dwoma ciążami. Teraz kupuję ubrania w rozmiarze L, ale nie czuję się ze sobą źle. Kacper jednak wymyślił, że powinnam przejść na dietę. On robi zakupy spożywcze. Przestał kupować słodycze i słone przekąski. W siatkach przynosi same warzywa i powtarza, że mam jeść sałatki. Ja z nim oszaleję"
Śr. 10 maja