Z życia wzięte - Strona 645
"Życie z nastolatką pod jednym dachem wcale nie jest łatwe. Myślałam, że najgorsze mam już za sobą, a kiedy moja córka skończyła 13 lat, zaczął się istny armagedon. Nic do niej nie dociera! W ogóle się mnie nie słucha. W końcu zabrałam jej telefon za pyskowanie. Tego, co zrobiła później się nie spodziewałam. Teraz chciałabym cofnąć czas".
Pt. 7 lipca
"Wszyscy narzekają na swoje teściowe. Czego nie zrobią, to jest źle. A ja miałam ogromne szczęście. Mama mojego męża to wspaniała kobieta, która wspiera mnie od samego początku. Mogę śmiało powiedzieć, że uratowała mi życie, zajmując się moim synkiem. Ja już wtedy nie miałam sił. Podupadło moje zdrowie psychiczne".
Pt. 7 lipca
"Wyjechałam z mężem na zasłużone wczasy. Oboje ciężko pracujemy i coś nam się od życia należy, raczej nie inaczej. Przez długi czas zastanawialiśmy się z kim zostawić naszego bobaska Jakuba. Mąż zaproponował, że przecież pomóc może nam nie kto inny, jak jego matka. To była bardzo zła decyzja".
Pt. 7 lipca
"Wybaczcie mi, plażowi esteci, ale już dawno przestałam się przejmować, co wypada, a co nie wypada tzw. kobiecie w moim wieku. W młodości zbyt długo zwracałam na to uwagę, przejmując się opiniami innych i wyimaginowanymi wzorcami kobiecego piękna, które niewiele miały wspólnego z rzeczywistością, a których nigdy nie spełniałam. Teraz jestem zadowolona z tego, jak wygląda moje ciało. Mimo 65 lat trzymam się świetnie i nie widzę przeszkód, by na pierwszy urlop na emeryturze... zabrać ze sobą kolorowe bikini! Marzę o tym, by wystawić skórę do słońca. Skoro młodsi ode mnie o 20-30 lat statusiali panowie w ciąży spożywczej mogą paradować po plaży w samych gaciach, to nikogo nie powinna oburzyć opalająca się babcia w majtkach i staniku".
Pt. 7 lipca
W Wielkiej Brytanii na świat przyszła dziewczynka, która już po dwóch dniach życia stała się milionerką. Tyle trwało przekazanie daru przez jednego z dwóch jej dziadków, a zarazem ojców jej mamy. Rodzina jest wyjątkowa, nie tylko dlatego że dziecko praktycznie z miejsca posiada majątek o wartości 6 milionów, ale też jej mama była pierwszym dzieckiem, które w dokumentach narodzin nie ma wpisanej matki, lecz dwóch ojców!
Pt. 7 lipca
"Koleżanki pytają mnie, co się stało, że widzą mnie ostatnio taką rozpromienioną. Z dnia na dzień stałam się znów zgrabną, piękną kobietą, świadomą własnej wartości. Fakt, odzyskałam pewność siebie i wiarę, że jestem coś warta i mogę coś w życiu osiągnąć... Ostatnio nawet tak przyziemnie zajęcie jak stanie przy garach znów zaczęło sprawiać mi satysfakcję, której dawno nie czułam w kuchni (nie mówiąc już o sypialni). Znów jestem piękna, inteligentna i super gotuję. A wystarczyło tylko pożegnać się dawnym partnerem i znaleźć kogoś, kto w niczym tamtego nie przypomina..."
Pt. 7 lipca
„Dzieci małe to człowiek się cieszy, że jeszcze wiele lat musi minąć, aż się usamodzielnią i wyfruną z rodzinnego gniazda. Każda matka zrozumie, co mam na myśli. Ja mam jednego syna i choć dziś jest dorosłym mężczyzną, to dla mnie zawsze będzie małym chłopcem rozdzierającym papier z urodzinowego prezentu. Decyzja, którą podjął, od wielu miesięcy nie daje mi spokoju, ale nie mam już na to żadnego wpływu”.
Czw. 6 lipca
"Nie sądziłam, że coś takiego mnie spotka. Moje jedyne dziecko, mój ukochany Tomaszek, wywinął mi taki numer! Ożenił się, a mnie – swoją MATKĘ – poinformował o tym dopiero po fakcie. Najpierw powiedział, że zaplanowali bardzo kameralną uroczystość, tylko on, Magda i świadkowie. To bym jeszcze zaakceptowała, choć o zrozumieniu nie może być mowy. Ale szybko wyszło na jaw, że ślub nie był taki kameralny, jak mi to przedstawiał! Już wiem, kto naprawdę się na nim pojawił i serce mi krwawi, że mój własny syn tak mnie potraktował!"
Czw. 6 lipca
„Przyjaciółka poprosiła mnie o dziwną przysługę. Chce sprawdzić swojego męża, zamiast stanowczo odmówić i nie mieszać się w takie sprawy, to zapewniłam, że jej pomogę. Nie wiem, co w nią wstąpiło i skąd takie dziecinne pomysły w tym wieku, ale mam poczucie, że jako kobieta i wieloletnia przyjaciółka nie mogłam postąpić inaczej. Coś czuję, że będzie zabawnie”.
Czw. 6 lipca
Król Karol III w minioną środę wraz z żoną, synem i synową wzięli udział w kolejnej uroczystości, czyli Szkockiej Koronacji Karola na króla. Mimo że monarcha Wielkiej Brytanii był już raz koronowany, to zdecydowano się zorganizować osobną uroczystość. Szkocja bowiem jest jednym z ważniejszych krajów całej Wielkiej Brytanii. To także tam zmarła Elżbieta II. Zobacz w naszej galerii zdjęcia z uroczystości.
Czw. 6 lipca