Z życia wzięte - Strona 637

„Prośba teściowej wzruszyła mnie do łez. Takich słów się od niej nie spodziewałam”
„Prośba teściowej wzruszyła mnie do łez. Takich słów się od niej nie spodziewałam”

„W relacji z teściową to przerobiłam już raczej wszystko, co było tylko możliwe. Od drobnych sprzeczek przez większe kłótnie aż po wielomiesięczne etapy milczenia z każdej strony. Przez wiele lat nie potrafiła zrozumieć, że jej złote rady na każdy temat nie są mi potrzebne, a i ja też nie byłam bez winy. Wszystko zmieniło się, dopiero gdy otwarcie porozmawiałyśmy. Szkoda, że tak późno”.

Pt. 14 lipca

"Nakłamałam przyszłemu szefowi i nie wiem, jak to odkręcić. Przyznanie się nie wchodzi w grę"
"Nakłamałam przyszłemu szefowi i nie wiem, jak to odkręcić. Przyznanie się nie wchodzi w grę"

"Mam teraz spory kłopot. Bardzo zależało mi na tej pracy i trochę mnie poniosło na rozmowie kwalifikacyjnej. Dostałam wymarzoną posadę i pensję, o jakiej nawet nie marzyłam. Jest tylko jeden kłopot. Szef wymaga tego, co mu obiecałam..."

Pt. 14 lipca

Gabriela mówi o sobie, że jest "czeską Barbie". Pierwszą operację plastyczną miała jako 17-latka!
Gabriela mówi o sobie, że jest "czeską Barbie". Pierwszą operację plastyczną miała jako 17-latka!

Gabriela Jiráčková mówi o sobie, że jest pierwszą czeską Barbie. 23-latka ma słabość do zabiegów medycyny estetycznej i zupełnie się z tym nie kryje. Pierwszą operację plastyczną miała już jako siedemnastolatka! Jednak jej styl życia bywa powodem krytyki. Kobieta musi mierzyć się z hejtem ze strony internetowych trolli.

Pt. 14 lipca

"W pociągu matka pozwoliła raczkującej córce siedzieć na korytarzu. Dla mnie to był szok!"
"W pociągu matka pozwoliła raczkującej córce siedzieć na korytarzu. Dla mnie to był szok!"

"Wychowywałam córkę prawie 20 lat temu, ale wydaje mi się, że niektóre standardy się nie zmieniają i maluchy nie powinny chodzić lub raczkować w miejscach publicznych, ale może jestem już nie na tyle w temacie, że pozmieniało się naprawdę dużo".

Pt. 14 lipca

"Powiększyłam sobie usta, ale mojemu mężowi nie przypadły do gustu. A co gorsza, naśmiewa się ze mnie za plecami!"
"Powiększyłam sobie usta, ale mojemu mężowi nie przypadły do gustu. A co gorsza, naśmiewa się ze mnie za plecami!"

„Zrobienie ust praktycznie za grosze było dla mnie prawdziwą szansą. Nie zwlekając ani chwili, ani nie czytając opinii na temat tego gabinetu, postanowiłam umówić się na wymarzoną wizytę. Trochę bolało, ale jakoś to przeżyłam. Myślałam, że poza bólem nic gorszego mnie nie spotka. Byłam w ogromnym błędzie!”

Pt. 14 lipca

"Dzieci mówią, że ubieram się nieadekwatnie do wieku. Przecież nawet mając 60 lat mogę wyglądać sexi"
"Dzieci mówią, że ubieram się nieadekwatnie do wieku. Przecież nawet mając 60 lat mogę wyglądać sexi"

„Lubię nosić krótkie spódniczki i bluzki z mocno wykrojonym dekoltem. Może i moje ciało jest nieco pomarszczone, ale na upływ czasu nie ma rady! Gdy zaprosiłam dzieci na obiad, usłyszałam, że w moim wieku, to pewnych rzeczy nie wypada nosić. Córka skwitowała mnie krótko: z tyłu liceum, z przodu muzeum! Zobaczymy, jak ona będzie wyglądać, jak się zestarzeje!”

Pt. 14 lipca

"Ze wspólnego wyjazdu wróciłam sama. Wszystko przez jeden sms"
"Ze wspólnego wyjazdu wróciłam sama. Wszystko przez jeden sms"

"Chcesz sprawdzić, czy nadajecie na podobnych falach, wyjedźcie na wakacje! Tak gdzieś słyszałam. W sumie u nas się sprawdziło. Pierwsze wakacje z moim nowym chłopakiem skończyły się klapą. Pojechaliśmy razem, wróciliśmy osobno. Wszystko przez jeden głupi sms. Teraz nie wiem, jak to odkręcić!"

Pt. 14 lipca

„Ciąża pokrzyżowała mi plany zawodowe, ale mój mąż wpadł na genialny pomysł”
„Ciąża pokrzyżowała mi plany zawodowe, ale mój mąż wpadł na genialny pomysł”

„Gdy dowiedziałam się, że ja i Wojtek będziemy mieli dziecko, to czułam się, jak w jakimś filmie. Co prawda planowaliśmy założenie rodziny i po to wzięliśmy ślub, ale z dziećmi chcieliśmy jeszcze trochę poczekać. Naszym celem był przede wszystkim rozwój oraz zbudowanie solidnej poduszki finansowej. Niestety los chciał inaczej i nieplanowana ciąża pokrzyżowała mi plany zawodowe, ale mój mąż wpadł na genialny pomysł”.

Czw. 13 lipca