Z życia wzięte - Strona 590
Niektórzy mówią, że kto ma dobrego sąsiada, ten ma dobry poranek. Niestety ja trafiłem na złego. Ten człowiek notorycznie uprzykrza mi życie, a żadne rozmowy nie pomagają! Zachodzę już w głowę, czy nie lepiej byłoby sprzedać to mieszkanie i rozejrzeć się za innym lokum. Jestem załamany!
Pon. 21 sierpnia
"Moja mama zawsze opowiada mi, jak to ona nie mogła się doczekać nowego roku szkolnego. Najpierw czekało się na wakacje, żeby trochę odetchnąć, a później typowo na powrót do szkoły, bo tęskniło się za kolegami i tą codzienną rutyną. Ja nigdy tak nie miałam. Mam 15 lat i każde zakończenie wakacji to dla mnie ogromna trauma. Już w sierpniu cierpię na bezsenność i piję ogromne ilości melisy, żeby tylko się uspokoić. I to nie jest tak, że rodzice mnie do czegoś zmuszają, że nie pozwalają mi wychodzić z pokoju, bo mam się uczyć. Absolutnie!"
Pon. 21 sierpnia
"Na co dzień mieszkam w Wielkiej Brytanii i nie będę ukrywać, że tu żyje się inaczej niż w Polsce. Z Polski wyjechałam już 10 lat temu za pracą i o wielu rzeczach zdążyłam już zapomnieć. Np. tu w Londynie, gdzie mieszkam, nikogo nie dziwi to, że do pubu, czy na spotkania ze znajomymi do restauracji chodzi się z dziećmi. Jednak, jak się okazuje, w Polsce nie tylko jest to źle widziane, ale obcy ludzie wręcz nie mają żadnych skrupułów, żeby zwrócić mi na to uwagę! Tak też było ostatnio. Do czego to doszło, żeby obca kobieta zwracała mi uwagę, gdzie mam chodzić z własnymi dziećmi! Ludzie, jak wam nie wstyd?"
Pon. 21 sierpnia
Karta kredytowa to jeden z wielu produktów oferowanych klientom przez banki. Różni się ona nieco od klasycznej karty do płacenia na co dzień w sklepach i nie jest automatycznie wydawana przez placówkę do ROR-u. Jak ją pozyskać, jakie ma wady i zalety, i gdzie znaleźć najlepszą ofertę?
Pon. 21 sierpnia
Liczba PIT-ów z różnymi numerami może niekiedy wprawić w zakłopotanie, szczególnie osoby, które nie zajmują się tym na co dzień. Na szczęście współczesne udogodnienia pomagają w rozliczeniach podatnikom niezależnie od źródeł ich dochodów. Jak więc rozliczyć PIT-28?
Pon. 21 sierpnia
"Widziałam ją codziennie. Na początku myślałam, że to jakaś bezdomna kobieta i zapytałam nawet, czy czegoś nie potrzebuje, ale ona odpowiedziała, że tylko spokoju. Była czysta i zadbana, więc szybko uznałam, że musi mieć dom. Nie chciałam się już narzucać. Ale i tak było mi jej żal, bo siedziała zawsze w tym samym miejscu. Czasami w upale, innym razem w potwornym chłodzie. Widać było, że jest skulona z tego zimna, ale ona przekładała tylko przez palce czarne koraliki i szeptała coś pod nosem. Zupełnie jakby reszta świata dla niej nie istniała".
Pon. 21 sierpnia
„Nie jestem częstym gościem w przychodni, bo na szczęście zdrowie mi dopisuje, więc w sumie nie mam czego tam szukać poza rutynowymi badaniami, które wykonuję raz do roku. Czekając w kolejce do lekarza ogólnego po skierowanie, spotkałam starszego pana, którego słowa odmieniły moje życie...”
Pon. 21 sierpnia
Niektóre dzieci marzą o wyjeździe do Disneylandu... ale nie Emma. 10-latka marzyła o tym, bo dorosnąć i mieć rodzinę. Półtora roku walczyła z białaczką dziecięcą... Niektóre dzieci z tego wychodzą... ale nie Emma. Dziewczynka przegrała walkę z chorobą, lecz zanim odeszła, rodzice z pomocą fundacji spełnili jej wielkie marzenie. Wyszła za mąż za swojego rówieśnika, który kochał ją dziecięcą miłością i wspierał ją do końca. Mamy niezwykłe nagranie z ceremonii i zdjęcia ukazujące historię ich uczucia. Wzruszają do łez...
Pon. 21 sierpnia
„Gdy ją poznałam, byłam przekonana, że to złota kobieta. Dziś wiem, jak bardzo toksyczną osobą jest matka mojego męża. Ciągłe pretensje i wyliczanki dotyczące kontaktu Karola z moimi rodzicami. Ona jest zwyczajnie w świecie zazdrosna, a ja odnoszę wrażenie, że on czuje, że nieważne ile by się starał, zawsze w jej oczach będzie niewystarczający”.
Pon. 21 sierpnia
„Mariolka to świetna kobieta i cudowna żona, a od roku niesamowita mama. Właśnie ciąża sprawiła, że moja kicia zrezygnowała z palenia papierosów. Nie mogłem być szczęśliwszy! Nie dość, że pod sercem nosiła naszego wspaniałego synka, to w dodatku rzuciła ten paskudny nałóg, na który wydawaliśmy co miesiąc kupę forsy i — co gorsza — który rujnował zdrowie mojej żony”.
Pon. 21 sierpnia