Z życia wzięte - Strona 572

"Chcę mieć czwarte dziecko, a mąż się nie zgadza. Twierdzi, że nas nie stać"
"Chcę mieć czwarte dziecko, a mąż się nie zgadza. Twierdzi, że nas nie stać"

"Zawsze marzyłam o tym, żeby mieć dużą rodzinę. Myślałam, że zgadzamy się z mężem w tej kwestii. Szybko wzięliśmy ślub, a ja zaszłam w ciążę. Doczekaliśmy się trójki wspaniałych dzieci. Teraz marzę o czwartym, ale Paweł nie chce się zgodzić. Uważa, że za mało zarabiamy, a życie jest coraz droższe, więc nas na to nie stać. No chyba trochę przesadza". 

Czw. 7 września

"Mąż ma wciąż focha, bo noszę dekolty... Mówi, że w moim wieku już nie wypada"
"Mąż ma wciąż focha, bo noszę dekolty... Mówi, że w moim wieku już nie wypada"

"Nie wiem, czego ten mój osobisty amant, tzn. mąż, tak się przyczepił do moich bluzek z dekoltem... Jakoś nigdy wcześniej mu nie przeszkadzał mój ekstrawagancki styl, ale odkąd skończyłam 65 lat, wciąż się czepia! Zresztą, ja zawsze ubierałam się tak, jak chciałam, i czułam się z tym znakomicie. Przejście na emeryturę niczego nie zmieniło. Skoro mam pewne kobiece atuty, to niby czemu mam ich nie eksponować?! Celebrytkom wolno, a Baśce z Zielonej Góry już nie? Też mam czerwony dywan w przedpokoju, a w dodatku duszę artystki..."

Czw. 7 września

"Najbardziej boję się samotności. Najmocniej odczuwa to mój syn. Chyba mi nie wybaczy"
"Najbardziej boję się samotności. Najmocniej odczuwa to mój syn. Chyba mi nie wybaczy"

"Nie ma w życiu nic gorszego od samotności. Od kiedy pamiętam, panicznie się jej boję. Tak bardzo, że popadam w jakiś dziwny stan, gdy mam zostać sama na dłużej niż jeden dzień. Nie wyobrażam sobie, jak mogłabym mieszkać w pustym domu. Jak mogłabym nie mieć do kogo się odezwać czy uśmiechnąć. Wychowywałam się w domu bez ojca. Mój mąż też mnie opuścił, a ja poświęciłam się opiece nad synem. To on najbardziej odczuwa ten mój lęk i przeze mnie traci wiele życiowych szans. Straty tej ostatniej może mi czasem nie wybaczyć".

Czw. 7 września

"Rodzice w prezencie urodzinowym kupili mi COŚ TAKIEGO. W ogóle we mnie nie wierzą. Aż się poryczałam"
"Rodzice w prezencie urodzinowym kupili mi COŚ TAKIEGO. W ogóle we mnie nie wierzą. Aż się poryczałam"

„Kilka dni temu skończyłam 26 lat. Myślałam, że zaliczę ten dzień do bardzo udanych. Jednak prezent, który dostałam od moich rodziców, skutecznie mi to uniemożliwił. Ciężko mi uwierzyć, że matka z ojcem mogli mi kupić COŚ TAKIEGO na urodziny. Jak się okazuje,  w ogóle we mnie nie wierzą. Gdy to zobaczyłam, aż się poryczałam. Przykre...”

Śr. 6 września

„Chciałam zabrać wnuczka na wakacje, ale synowa nie wyraziła na to zgody”
„Chciałam zabrać wnuczka na wakacje, ale synowa nie wyraziła na to zgody”

„Mój syn Piotruś ma żonę i syna ma już też, z czego bardzo się ciszę, bo bardzo chciałam zostać babcią. Długo czekałam, ale z całego serca się o to modliłam i jak widać, wymodliłam sobie. Żona jego dobra kobieta, bo i o dom zadba i o wszystko, więc jest tak, jak być powinno. Przykro mi tylko z powodu ostatniej sytuacji i nie rozumiem, dlaczego tak się zachowała. Chciałam dobrze, a narobiło się kłopotu”.

Śr. 6 września

"Obcy facet w markecie zapamiętał mój numer. Nie uwierzycie, jaką wiadomość do mnie wysłał"
"Obcy facet w markecie zapamiętał mój numer. Nie uwierzycie, jaką wiadomość do mnie wysłał"

„Ostatnio robiłam szybkie zakupy w markecie koło domu. Akurat była promocja na kawę, ale żeby z niej skorzystać, trzeba było zeskanować kartę. Pech chciał, że zostawiłam ją w domu w innej torebce i musiałam podyktować kasjerce mój numer telefonu. Nie spodziewałam się, że po powrocie do domu dostanę TAKĄ wiadomość. Szok!”

Śr. 6 września

"Mój mąż notorycznie nie myje zębów i rąk. To okropne"
"Mój mąż notorycznie nie myje zębów i rąk. To okropne"

"Ja wiem, że mężczyźni czasem dziwnie się zachowują i mają takie swoje odpały i to w sumie jest zrozumiałe. Nikt nie jest idealny i każdy na swój sposób jest nienormalny. Nie ma się co dziwić, że jeden woli to, a inny tamto. Problem pojawia się, gdy fanaberie jednej osoby zaczynają szkodzić nie tylko małżeństwu, ale są też groźne dla zdrowia".

Śr. 6 września

"Poznałam mężczyznę, który pokochał moją córkę, ale boję się zaangażować"
"Poznałam mężczyznę, który pokochał moją córkę, ale boję się zaangażować"

"Moje małżeństwo z Alanem nie było od początku udane i wiedziałam, że prędzej czy później będę musiała uciekać z tej relacji, gdzie było dużo przemocy psychicznej, dlatego gdy po roku od narodzin Nadii mój mąż mnie zdradził, czułam w pewien sposób nawet ulgę, bo zwolnił mnie z obowiązku składania papierów rozwodowych".

Śr. 6 września