Z życia wzięte - Strona 502
Dzisiejszego poranka media obiegła przykra wiadomość o śmierci bliskiej przyjaciółki i współpracowniczki Jana Pawła II — Wandy Półtawskiej. Choć jej życie nie było usłane różami, „Duśka” odeszła w imponującym wieku.
Śr. 25 października
"Podobno na każdego gdzieś czeka ktoś. Ja nigdy nie byłam bardzo przesądna, ale zawsze wierzyłam w przeznaczenie i w to, że wszystko w naszym życiu dzieje się po coś. Dlatego nie miałam nigdy do nikogo pretensji o to, jaka jestem. Choć to bardzo utrudniało mi wiele spraw. No i odstraszało potencjalnych kandydatów na partnera. Ale ja wiedziałam, że przyjdzie kiedyś taki czas, że znajdzie się pewien odważny mężczyzna, który pokocha mnie tak po prostu. I tak się stało".
Śr. 25 października
"Wyszłam za Jarosława z jednego słusznego powodu i nigdy tego nie ukrywałam. Zawsze chodziło tylko o pieniądze - o jego astronomiczne pieniądze. Jarek do niczego się nie nadawał, ale jedno trzeba było mu oddać - Jarek ma niezły łeb do interesów, dzięki czemu naprawdę się dorobił. A ja jako jego księżniczka z tego korzystam. Coś mu chyba jednak ostatnio odpaliło, bo zaczął mnie namawiać do tego, żebym poszła do pracy. On chyba śni. Nie ma mowy. Ja się nadaję do leżenia i pachnienia, a nie do pracowania".
Śr. 25 października
"Kiedy zbliża się pierwszy listopada, zawsze mam ochotę zamknąć się w domu i z niego nie wychodzić. Wszyscy wokół mają do mnie pretensje o to, jak wygląda grób moich rodziców. Tym razem ciotka do mnie zadzwoniła i zaczęła na mnie krzyczeć. Robię, co mogę, ale nie jestem w stanie być tam co tydzień. Przecież każdy ma swoje życie. Posprzątałam nagrobek, ustawiłam kwiaty i znicze, a i tak zawsze coś nie pasuje".
Śr. 25 października
"Mam jedną siostrę. Mieszkam poza granicami Polski i to Gosia miała zajmować się na co dzień schorowaną seniorką. Ja oczywiście przelewałam jej pieniądze, bo mamina emerytura nie była zbyt duża. Myślałam, że dobrze opiekuje się rodzicielką. Niestety, grubo się rozczarowałam. Okazało się, że ona zamknęła ją w domu starców! Jak mogła? Nie mogę w to uwierzyć".
Śr. 25 października
"Oczywiście nie zostawiłam tak tego i po pracy zapytałam go o to, a mój luby stwierdził, że wyolbrzymiam, skoro jakoś przeżyłam do wieczora! Phi, jeszcze się go humor trzymał po tym wszystkim! Nie wiem, co mam o tym myśleć. Miał być ślub, ale teraz mam już co do mojego ukochanego poważne wątpliwości".
Wt. 24 października
"Kiedy poznałam Tadeusza, był już 8 lat po rozwodzie, ja żyłam samotnie od 2 lat. Szybko się w sobie zakochaliśmy, a on nie szczędził mi komplementów. Z czasem, po roku wspólnego mieszkania zaczął narzekać na mój wygląd. Ostatnio w trakcie ostrej wymiany zdań powiedział, żebym coś ze sobą zrobiła, bo wyglądam gorzej niż jego pierwsza żona. Ale, że co ja mam niby zrobić? W wieku 75 lat nie tak łatwo o poprawę wyglądu. Zresztą nie bez powodu nie mam czasu o siebie dbać."
Wt. 24 października
Na jaw wyszły dokładne kwoty, ile dotychczasowa władza na nich przeznaczała. Kwoty są astronomiczne i w dodatku rosły z roku na rok! W przyszłym roku komuś zrzednie mina.
Wt. 24 października
Media obiegła przygnębiająca wiadomość o śmierci zdobywcy Rekordu Guinnessa — najstarszego psa świata. Bobi odszedł za tęczowy most w imponującym wieku 31 lat.
Wt. 24 października
"W końcu nie wytrzymałam i powiedziałam >dość<. Niedawno zakończyłam naszą 40-letnią przyjaźń. Ale skoro moja Stasia tak mnie potraktowała, to chyba znak, że to wcale nie była przyjaźń. Jest mi strasznie przykro, że tak się zakończyła nasza wieloletnia znajomość, ale uwierzcie mi, byłam pod ścianą. Musiałam chronić siebie i postawić zdrowe granice".
Wt. 24 października