Z życia wzięte - Strona 491

"We Wszystkich Świętych lecę na wakacje! Będę opalać się na leżaku zamiast ciskać po cmentarzach"
"We Wszystkich Świętych lecę na wakacje! Będę opalać się na leżaku zamiast ciskać po cmentarzach"

"Na 1 listopada czekam cały rok. Nie lubię ciepłych drinków i spoconych osobników, dlatego zawsze lecę na wakacje... w Święto Zmarłych! Pogoda już znośna, upał nie sięga 40 stopni w cieniu, walki o leżaki skończyły się dwa miesiące wcześniej, a ceny wyraźnie spadły. Nic, tylko odpoczywać w spokoju! Rodzina mnie wyklęła, że zamiast odwiedzać groby na cmentarzach, jestem taką egoistką... Jakoś stanie w korkach, w aucie lub w zatłoczonym autobusie, a potem przepychanie się w tłumie na nekropoliach to dla mnie wątpliwa przyjemność. Wrócę opalona i wtedy pójdę w ciszy pomodlić się za najbliższych. Zmarłym nie zrobi różnicy tydzień w tę lub we w tę".

Wt. 31 października

"Narzeczony chce iść do ślubu w białym garniturze. Wstydzę się z nim iść za rękę do ołtarza"
"Narzeczony chce iść do ślubu w białym garniturze. Wstydzę się z nim iść za rękę do ołtarza"

"Nasz ślub już za dwa miesiące, a ja stresuję się z powodu tego, jak przed ołtarzem będzie wyglądać mój narzeczony. Wiem, że pobieramy się w okresie świątecznym i być może okazja jest wyjątkowa i sprzyjająca, aby założyć coś białego, ale nie wydaje mi się, żeby śnieżnobiały garnitur był strzałem w dziesiątkę".

Wt. 31 października

"Mąż żałuje na nagrobek dla synka, a ja chciałabym, żeby aniołek miał ładny domek"
"Mąż żałuje na nagrobek dla synka, a ja chciałabym, żeby aniołek miał ładny domek"

"Kiedy byłam w ciąży, wszyscy bardzo czekali na mojego synka. Czułam to mocno, że jest dla nich tak samo ważny, jak i dla mnie. A przynajmniej tak mi się wydawało. Bo niestety zostałam mamą aniołka. Dla mnie to był ogromny cios i dziś, po wielu miesiącach muszę powiedzieć, że czas wcale nie leczy ran, tylko nas do nich przyzwyczaja. Ja jestem u synka codziennie, a mąż żałuje na nagrobek dla niego. Ja chciałabym, żeby mój aniołek miał ładny domek, a mąż twierdzi, że to zbędny wydatek. To boli".

Wt. 31 października

"Janina znowu przyniosła znicze z tamtego roku. No bez jaj"
"Janina znowu przyniosła znicze z tamtego roku. No bez jaj"

"Ciotka Janina znowu przesadziła. Ostatnio zauważyłam, że znowu przyniosła znicze z tamtego roku na grób mojej matki. No już znowu jej szkoda kilkanaście złotych, tylko bierze do domu, myje i z powrotem przynosi te same znicze. To poniżej ludzkiej godności, tym bardziej że ja tyle pieniędzy wydaję na kwiaty, znicze i to wszystko. Już jestem taka zła, że ja jej wezmę i te znicze wyrzucę. Za rok będzie musiała już kupić nowe".

Wt. 31 października

"Rodzice nie oddali mi pieniędzy z Komunii. Mam tego dość! Naliczyłem odsetki i idę do sądu..."
"Rodzice nie oddali mi pieniędzy z Komunii. Mam tego dość! Naliczyłem odsetki i idę do sądu..."

"To naprawdę jest gruba przesada. Tyle lat rodzice ciągnęli ode mnie kasę i na mnie zarabiali, a to na Komunii Świętej, a to na rocznicy, a potem na bierzmowaniu, że spodziewałem się, że jak będę szedł na studia, oddadzą mi te wszystkie pieniądze, które roztrwonili. Okazuje się jednak, że to chyba była złudna nadzieja. Tak dobrze jednak nie będzie. Idę do sądu".

Wt. 31 października

"Na wiązanki i znicze wydałam setki złotych. A moja siostra nic nie kupiła i chce iść na doczepkę"
"Na wiązanki i znicze wydałam setki złotych. A moja siostra nic nie kupiła i chce iść na doczepkę"

"Wiem, że niby na Wszystkich Świętych najważniejsza jest obecność na cmentarzu, ale ludzie patrzą. Zwracają uwagę na to, co kto zostawia na grobach. Mamy dużą rodzinę i każdy kupuje jakieś znicze i wiązanki. Można nawet te nieco mniej skromne, tańsze. Ja wydałam w tym roku setki złotych, a teraz moja siostra chce iść ze mną na cmentarz. Wiem, że ona nie ma nic! Znów będzie na mnie żerować. Mam tego dość". 

Wt. 31 października

"Już kupiłam sobie nowy płaszczyk na cmentarz. Niech tylko Kryśka zobaczy, oczy jej wypali"
"Już kupiłam sobie nowy płaszczyk na cmentarz. Niech tylko Kryśka zobaczy, oczy jej wypali"

"Pierwszego listopada trzeba się pokazać. Nie oszukujmy się, w tym dniu wygląd ma szczególnie znaczenie. Oczywiście ważne jest także to, jak okazałe kupi się wiązanki i znicze, ale to jednak nie wszystko. Przy grobach spotyka się dalekich członków rodziny i sąsiadów. W tym roku dobrze się na to przygotowałam. Kupiłam sobie nowy płaszczyk, a jak zobaczy go moja kuzynka Kryśka, to aż zblednie". 

Wt. 31 października

„Dziecko w drodze, a on ciągle gra w gry. Mówiłam córce, żeby dała sobie spokój”
„Dziecko w drodze, a on ciągle gra w gry. Mówiłam córce, żeby dała sobie spokój”

„Od kilku miesięcy zamartwiam się, co mogę jeszcze zrobić, aby moja córka miała szczęśliwe życie, ale wygląda na to, że mam całkowicie związane ręce. Problemem jest mój przyszły zięć i ojciec mojego nienarodzonego jeszcze wnuczka. Dziecko w drodze, a on cięgle gra w gry. Mówiłam córce, żeby dała sobie spokój z tym obibokiem, gdy był jeszcze na to czas. Teraz będzie się z nim męczyć”.

Pon. 30 października