Z życia wzięte - Strona 488

"Szwagierka na chrzest córki założyła szpilki i mini.  No chyba zapomniała, że nie jest gwiazdą na tej imprezie"
"Szwagierka na chrzest córki założyła szpilki i mini. No chyba zapomniała, że nie jest gwiazdą na tej imprezie"

"Staram się być osobą wyrozumiałą, ale ostatnio zachowanie mojej szwagierki przekroczyło jakiekolwiek granice i nawet taka osoba jak ja, która jest cierpliwa i nie ocenia innych, została wyprowadzona z równowagi, a wszystko przez strój, jaki miała na sobie siostra mojego męża w dniu chrztu naszej córki".

Czw. 2 listopada

Czytelniczka odkryła, że mąż Wojtek ma drugą kobietę. Odebrała telefon, który ujawnił jego sekret
Czytelniczka odkryła, że mąż Wojtek ma drugą kobietę. Odebrała telefon, który ujawnił jego sekret

"Myślałam, że bardzo dobrze znam mojego męża, a okazuje się, że wcale tak nie jest. Nie mieliśmy przed sobą tajemnic. Tak przynajmniej mi się wydawało. Prawda okazała się zupełnie inna. Dziś muszę żyć z tym sekretem, a to ogromne brzemię. Jak on mógł coś takiego zrobić? Nie mogę tego zrozumieć". 

Czw. 2 listopada

"Chcę już kupić prezenty na święta, bo później będzie drożej. Mój mąż woli czekać do grudnia"
"Chcę już kupić prezenty na święta, bo później będzie drożej. Mój mąż woli czekać do grudnia"

"U mnie świąteczne szaleństwo już się zaczęło. Wiem, że do świąt niemal dwa miesiące, ale dla mnie ten czas jest bardzo intensywny. Chcę kupić wszystkie prezenty wcześniej, bo dzięki temu zaoszczędzę. Wszyscy wiedzą, że w grudniu ceny sięgają zenitu. Mój mąż jednak tego nie rozumie. Nie chce mi dać pieniędzy i woli czekać do ostatniej chwili". 

Czw. 2 listopada

"Nagotowałam bigosu, rosołu i schabowych na Wszystkich Świętych. Dzieci nie chciały tego jeść"
"Nagotowałam bigosu, rosołu i schabowych na Wszystkich Świętych. Dzieci nie chciały tego jeść"

„Chociaż wiedziałam, że ma być dziś bardzo pogodnie, starym zwyczajem postanowiłam przygotować trochę jedzenia, żeby po wizycie na cmentarzu dzieci mogły się nim rozgrzać. Nie są u mnie częstymi gośćmi. Mieszkają 300 km od domu, więc postanowiłam zawczasu nagotować bigosu, rosołu i schabowych na ich przyjazd. Niestety, zostałam sama z lodówką pełną jedzenia. Gdzie popełniłam błąd?”

Śr. 1 listopada

Jesteś jawnym grzesznikiem? Ksiądz może odmówić ci pogrzebu
Jesteś jawnym grzesznikiem? Ksiądz może odmówić ci pogrzebu

W dzień Wszystkich Świętych podobnie jak w Dzień Zaduszny wracamy pamięcią do naszych bliskich zmarłych, zastanawiając się nad sensem życia i śmierci. Coraz częściej też myślimy właśnie o tym, że czas płynie nieubłaganie i prędzej, czy później my także odejdziemy z tego świata. Warto pamiętać już o tym teraz, bo jeśli "spełnimy pewne warunki" ksiądz może odmówić nam pogrzebu. Takie sytuacje naprawdę się zdarzają.

Śr. 1 listopada

W białej sukni leżała na grobie narzeczonego i płakała. Te zdjęcia łamią serce
W białej sukni leżała na grobie narzeczonego i płakała. Te zdjęcia łamią serce

To, co miało być najpiękniejszym dniem dla dwójki zakochanych, dla jednej z tych osób będzie bolesnym wspomnieniem. W dzień ślubu niedoszła panna młoda w sukni ślubnej leżała na grobie i zalewała się łzami. Nie tak miała skończyć się ta historia.

Śr. 1 listopada

"Założyłam dłuższe kozaki na groby. Moja córka zmieszała mnie z błotem, orzekając, że w moim wieku nie wypada"
"Założyłam dłuższe kozaki na groby. Moja córka zmieszała mnie z błotem, orzekając, że w moim wieku nie wypada"

„Jak co roku poszłam odwiedzić grób męża. Moja córka, która mieszka w Krakowie, bardzo się na mnie gniewa, bo zadałam jej kiedyś niewygodne pytanie. Pech chciał, że zupełnym przypadkiem spotkałyśmy się na cmentarzu, a ona postanowiła zmieszać mnie z błotem przy ludziach. Wszystko przez to, że postanowiłam założyć kozaki za kolano. Jak się okazuje, w moim wieku nie wypada!”

Śr. 1 listopada

"Dorabiam w Maku, by mieć kasę na studniówkę. Ojciec zabrał mi pierwszą wypłatę"
"Dorabiam w Maku, by mieć kasę na studniówkę. Ojciec zabrał mi pierwszą wypłatę"

"Od początku wiedziałam, że rodzice nie dadzą mi kasy na studniówkę. W domu nigdy się nie przelewało, a ostatnio było coraz gorzej. Właśnie dlatego postanowiłam sama sobie na to zarobić. We wrześniu poszłam pracować do popularnej restauracji, aby uzbierać na wpisowe i na sukienkę. Niestety, pomimo że pracowałam wszystkie weekendy, nie dostałam tych pieniędzy, gdyż tuż po wypłacie, ojciec zabrał mi je, twierdząc, że ma lepsze pomysły na wydanie tych pieniędzy. Oczywiście na jego uzależnienie".

Śr. 1 listopada