Z życia wzięte - Strona 480

Narzeczony przeszukał walizkę czytelniczki przed delegacją i oskarżył ją o zdradę, bo spakowała koronkową bieliznę
Narzeczony przeszukał walizkę czytelniczki przed delegacją i oskarżył ją o zdradę, bo spakowała koronkową bieliznę

"Wieczorem padłam do łóżka, taka byłam zmęczona po całym dniu pracy i jeszcze pakowaniu, a nazajutrz rano miałam jechać w 3-dniową delegację. Zasnęłam natychmiast i nie słyszałam nawet, kiedy mój narzeczony kładł się obok. Gdy rano wyłączyłam budzik, od razu zobaczyłam moją walizkę - otwartą! Wszystkie rzeczy wywalone na podłogę, a na szafce nocnej wyeksponowane dwie z nich... Przeraziłam się, bo nie miałam pojęcia, co tu się wydarzyło. Na maksa wkurzona, obudziłam Arka i zażądałam wyjaśnień! Nie uwierzycie..."

Wt. 7 listopada

"Synowa źle karmi dziecko. On nie czuje smaków, bo nie daje mu cukru i soli. Jak tak można?"
"Synowa źle karmi dziecko. On nie czuje smaków, bo nie daje mu cukru i soli. Jak tak można?"

"Moja synowa przechodzi samą siebie. Naczytała się poradników, książek i teraz myśli, że jest najmądrzejsza. A ja wychowałam trójkę dzieci, same zdrowe chłopy! A jakie postawne. To mnie powinna się radzić. Tym bardziej że robi sporo błędów. Jej syn będzie miał spaczony smak, bo w ogóle nie daje mu cukru i soli. To dlatego niemowlak nie ma apetytu. Już ja bym go nakarmiła". 

Wt. 7 listopada

Ewelina, 36 lat, od pięciu lat stara się o dziecko. Nowy ginekolog zasugerował, by spróbowała z innym mężczyzną
Ewelina, 36 lat, od pięciu lat stara się o dziecko. Nowy ginekolog zasugerował, by spróbowała z innym mężczyzną

„Mam 36 lat i od ponad pięciu staramy się z mężem o dziecko. Bardzo chcielibyśmy powiększyć rodzinę i obydwoje czujemy, że jesteśmy na to gotowi. Szczerze powiedziawszy, trochę z tym zwlekaliśmy i gdy przyszło co do czego, mam problem z zajściem w ciążę. Ostatnio mój lekarz zaproponował mi COŚ TAKIEGO. No wiecie co?! Bezczelny to mało powiedziane!”

Wt. 7 listopada

Siostrzenica męża zaprosiła czytelniczkę na osiemnastkę bez dzieci, a na sali były dzieci reszty rodziny
Siostrzenica męża zaprosiła czytelniczkę na osiemnastkę bez dzieci, a na sali były dzieci reszty rodziny

"Siostrzenica mojego męża tydzień temu skończyła 18 lat. Z tej okazji zaprosiła nas na rodzinną osiemnastkę w restauracji. Impreza na jakieś 40 osób. Ku mojemu zdziwieniu, zaproszenie było wypisane tylko na mnie i męża, bez dzieci... Ale z grzeczności nie dopytywaliśmy o szczegóły, tylko uszanowaliśmy życzenie nastolatki i przyszliśmy sami. Dziewczynom zorganizowałam opiekę. Jednak gdy tylko weszliśmy na salę, przeżyliśmy wstrząs! Jestem rozczarowana i zła, że zostaliśmy tak potraktowani, ale mleko się rozlało..."

Pon. 6 listopada

Czytelniczka kupiła kawalerkę 35 m², a brat wyśmiał ją, bo mieszka w willi od rodziców żony
Czytelniczka kupiła kawalerkę 35 m², a brat wyśmiał ją, bo mieszka w willi od rodziców żony

"Tak bardzo się cieszyłam na to mieszkanie. Pierwsze, własne, choć nieco ciasne. Wiadomo że tak w pełni moje będzie za jakieś 15-20 lat, ale i tak się cieszę. Myślałam, że jak poinformuję o tym rodzinę, to oni będą się cieszyć razem ze mną. Niestety, okazało się, że rodzice powiedzieli, że niby się cieszą, ale mój brat mnie wyśmiał. Stwierdził, że taka kawalerka to jak kurnik, a prawdziwy dom, to tylko taki, jaki ma on. Tyle że on mieszka w willi, którą kupili rodzice jego żony".

Pon. 6 listopada

"Usłyszałam, jak sąsiadka mnie obgaduje. Teraz codziennie umilam jej życie już o poranku"
"Usłyszałam, jak sąsiadka mnie obgaduje. Teraz codziennie umilam jej życie już o poranku"

„Jakiś miesiąc temu zupełnym przypadkiem usłyszałam, jak sąsiadka mnie obgaduje. Wydało się, dlaczego codziennie mam taką czkawkę, moje uszy są intensywnie czerwone, a do tego wiecznie swędzi mnie prawe oko! Aż mnie zatkało, gdy słyszałam te wszystkie rzeczy, które o mnie gadała. Postanowiłam, że odpłacę jej pięknym za nadobne. Teraz codziennie umilam jej życie już o poranku. Niech ma to, na co zasłużyła!”

Pon. 6 listopada

"Na wyjeździe integracyjnym przespałam się z szefem. Czy da się cofnąć czas? Nie chcę stracić pracy"
"Na wyjeździe integracyjnym przespałam się z szefem. Czy da się cofnąć czas? Nie chcę stracić pracy"

„Mówią, że od wódki rozum krótki. No i mają rację! Po paru drinkach przestałam racjonalnie myśleć i przespałam się z przypadkowym facetem. W dzisiejszych czasach to niby nic nadzwyczajnego, a jednak! Problem polega na tym, że byłam akurat na wyjeździe integracyjnym, a tym facetem był mój szef. Czy da się cofnąć czas? Nie chcę stracić pracy... Błagam o pomoc i podpowiedź, co dalej!”

Pon. 6 listopada

Czytelniczka o mężu Jarku, który po 70. urodzinach oznajmił, że chce rozwodu po latach małżeństwa
Czytelniczka o mężu Jarku, który po 70. urodzinach oznajmił, że chce rozwodu po latach małżeństwa

"Nigdy w życiu bym się tego nie spodziewała. Od zawsze trzymałam Jarka krótko i to był idealny przepis na udane małżeństwo. Na stare lata mojemu mężowi zachciało się rozwodzić! Niedawno skończył 70 lat. Wczoraj wszedł do pokoju i oznajmił, że się ze mną rozwodzi. Powiedział to w taki spokojny sposób. Ale jak podał powód, dla którego chce ode mnie odejść, to o mało nie spadłam ze śmiechu z fotela. Przecież on już do tych spraw się nie nadaje!"

Pon. 6 listopada