Z życia wzięte - Strona 467

Student z Opola, który spał w samochodzie w Krakowie, wynajmuje już pokój. Patryk podziękował widzom "Uwagi"
Student z Opola, który spał w samochodzie w Krakowie, wynajmuje już pokój. Patryk podziękował widzom "Uwagi"

O historii Patryka - studenta jednej z krakowskich uczelni, rozpisywały się media w całej Polsce. Przypomnijmy, że Patryk spał w samochodzie, bo nie stać go było na wynajem pokoju w akademiku. Wreszcie nastąpił zdecydowany przełom w tej sprawie, a Patryk wreszcie znalazł sobie lokum. O sprawie poinformował w przejmującym filmiku.

Wt. 14 listopada

Czytelniczka przyjęła spadek po ciotce, a potem okazało się, że ciotka zostawiła niespłacone długi
Czytelniczka przyjęła spadek po ciotce, a potem okazało się, że ciotka zostawiła niespłacone długi

"Żyję szybko. Tego wymagają od większości z nas obecne czasy Często wielu rzeczy się po prostu nie zauważa, albo nie docenia. Ale liczę na to, że dzięki mojemu zaangażowaniu w obowiązki związane z pracą, będę mogła pozwolić sobie na spokojną starość. Przez chwilę miałam taki moment, że już wydawało mi się, iż mogę zwolnić. A wszystko przez tę przesyłkę, której kompletnie się nie spodziewałam. Szybko jednak pożałowałam, że w ogóle trafiła w moje ręce".

Wt. 14 listopada

"Wymieniłam męża na młodszy model. Stary rdzewiał niemiłosiernie i nie chciał odpalać"
"Wymieniłam męża na młodszy model. Stary rdzewiał niemiłosiernie i nie chciał odpalać"

"Mój mąż starzał się w oczach i już nie mogłam patrzeć na te jego zmarszczki i siwe włosy. Zrobiłam więc to, co musiałam - rozstałam się z nim i znalazłam sobie 5 lata młodszego chłopaka - przystojnego, bogatego, i jeszcze bardzo silnego. Tak trzeba właśnie żyć".

Wt. 14 listopada

Czytelniczka po delegacji zastała pustą lodówkę i podejrzewa, że brat, który pilnował jej kota, palił marihuanę
Czytelniczka po delegacji zastała pustą lodówkę i podejrzewa, że brat, który pilnował jej kota, palił marihuanę

„Mieszkam sama i niekiedy wyjeżdżam w delegację. Mam kota, który — choć nie jest zbyt wymagający — podczas mojej nieobecności potrzebuje towarzystwa. Zazwyczaj dogląda go mój brat, który w tym roku poszedł na studia. Jak zwykle na czas wyjazdu przekazałam mu klucze do mojego mieszkania i zapas karmy dla Klakiera. Gdy wróciłam do domu, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Pusta lodówka zwiastowała dopiero początek kłopotów...”

Wt. 14 listopada

"Była żona utrudnia mi kontakty z dzieckiem. Cierpię na tym ja i córka"
"Była żona utrudnia mi kontakty z dzieckiem. Cierpię na tym ja i córka"

"Myślałem, że moja była żona jest rozsądną kobietą. Bardzo się myliłem. Po rozwodzie zaczęła mi utrudniać nawiązywanie kontaktów z dzieckiem. Cierpię na tym nie tylko ja, ale przede wszystkim nasza kilkuletnia córka! Jak ona może nam to robić? Ta walka nie ma żadnego sensu. Jestem zdruzgotany". 

Wt. 14 listopada

"Wzięłam ślub z mężczyzną starszym o 30 lat. Teraz trwa walka z jego dziećmi o spadek. Bezczelni"
"Wzięłam ślub z mężczyzną starszym o 30 lat. Teraz trwa walka z jego dziećmi o spadek. Bezczelni"

"Romek był dobrym człowiekiem. Kiedy mnie zobaczył, od razu się zakochał. Był moim szefem. Ja miałam 25, a on 55 lat. Miał żonę i dorosłe dzieci w podobnym wieku do mnie. Szybko wziął rozwód, a później się związaliśmy. Niestety, szybko odszedł, bo zaledwie po dziesięciu latach od naszego poznania. Teraz jego dzieci oczekują spadku! Na pewno się na to nie zgodzę". 

Wt. 14 listopada

"Córka zamiast na wakacje, zabrała mnie do szpitala. Zmusiła mnie, by tam zostać, chociaż jestem zdrowa"
"Córka zamiast na wakacje, zabrała mnie do szpitala. Zmusiła mnie, by tam zostać, chociaż jestem zdrowa"

"Naprawdę nie rozumiem, dlaczego tak zrobiła. Przecież powiedziała mi, że mnie zabierze ze sobą na wakacje! Tak bardzo się cieszyłam na ten wyjazd, już miesiąc przed wyjazdem zaczęłam się pakować. To byłyby moje pierwsze wakacje od prawie 20 lat. Jednak córcia zamiast zabrać mnie na obiecaną wycieczkę, to dwa dni przed wyjazdem, gdy byłam prawie gotowa do jazdy, stwierdziła, że zabierze mnie do szpitala i spędzę tam ten tydzień. Podobno to dla mojego dobra. Ale przecież mi nic nie było".

Wt. 14 listopada

"Żona wymyśliła niesprawiedliwy podział opieką nad naszymi dziećmi. Dłużej tak nie dam rady"
"Żona wymyśliła niesprawiedliwy podział opieką nad naszymi dziećmi. Dłużej tak nie dam rady"

„Moja żonka to ma pomysły! Nie dość, że wymyśla porządki zgodnie z jakimś harmonogramem, to ostatnio stwierdziła, że za mało się angażuję w wychowanie dzieci. W związku z tym postanowiła podzielić między nas opiekę nad dziećmi. Zrobiła to jednak w bardzo niesprawiedliwy sposób! Czuję, że dłużej tak nie dam rady... Pomocy!”

Pon. 13 listopada