Z życia wzięte - Strona 425

"Nie mogę uwierzyć, że mój mąż wyznał naszemu czteroletniemu synowi prawdę o Mikołaju"
"Nie mogę uwierzyć, że mój mąż wyznał naszemu czteroletniemu synowi prawdę o Mikołaju"

„No i masz babo placek, magia świąt prysła! Mój mąż uznał, że piąty grudnia to doskonały moment, żeby wyznać naszemu czteroletniemu synowi prawdę na temat Mikołaja. Mały teraz ciągle płacze i nie może zasnąć, a ja nie wiem, jak mu wytłumaczyć, że nie ma powodu do łez, bo i tak dostanie swój wymarzony prezent...”

Wt. 5 grudnia

"Dowiedziałam się o dziwnym rytuale w pracy. Nie wezmę w tym udziału, lecz sprytnie pokażę, co o tym sądzę"
"Dowiedziałam się o dziwnym rytuale w pracy. Nie wezmę w tym udziału, lecz sprytnie pokażę, co o tym sądzę"

"Kiedy usłyszałam o tym po raz pierwszy, myślałam, że to żart. Taki pstryczek w nos w stronę osób nowych w firmie. No ale jednak kiedy zapytałam o to kilka dni później raz jeszcze jednej dziewczyny, która wydawała się empatyczna, to okazało się, że to prawda. Od razu poczułam niechęć. Po co zmuszać do czegoś takiego innych? Może warto pomyśleć, że nowi pracownicy mogą nie mieć możliwości i chęci czegoś takiego robić?"

Wt. 5 grudnia

"Moja babcia zawsze mówiła, że kobieta powinna mieć swoje pieniądze i swoje tajemnice. Szokująca prawda wyszła na jaw dopiero po jej śmierci"
"Moja babcia zawsze mówiła, że kobieta powinna mieć swoje pieniądze i swoje tajemnice. Szokująca prawda wyszła na jaw dopiero po jej śmierci"

„Zawsze myślałam, że tekst, który moja babcia powtarzała jak jakąś mantrę, to tylko słowa i nijak ma się do jej życia. Babcia Kasia zawsze mówiła, że każda kobieta powinna mieć swoje pieniądze i swoje tajemnice. Dopiero po jej śmierci na jaw wyszła szokująca prawda, którą babcia spisała w długim liście do najbliższych...”

Wt. 5 grudnia

"Jeżdżę do pobliskiego uzdrowiska na potańcówki. Bawię się wybornie, a brat każe mi ukrócić to moje hobby"
"Jeżdżę do pobliskiego uzdrowiska na potańcówki. Bawię się wybornie, a brat każe mi ukrócić to moje hobby"

"Niedawno odkryłem świetną rozrywkę. Wraz z kolegami regularnie jeździmy do pobliskiego miasteczka uzdrowiskowego na potańcówki. Młodszy brat uważa, że takie zachowanie nie przystoi w moim wieku. W sumie mam 76 lat, ale bawię się wybornie! Tam jest zawsze mnóstwo pań chętnych do tańca. Człowiek się porusza, porozmawia. Brat się ze mnie trochę podśmiechuje, ale ja mu tłumaczę, że mi, jako starszemu panu też się coś jeszcze od życia należy".

Wt. 5 grudnia

Szymon dołączył do znanych Polaków. Dostał czerwoną twarz w TVP! (Wideo)
Szymon dołączył do znanych Polaków. Dostał czerwoną twarz w TVP! (Wideo)

Szymon Hołownia w poniedziałek dostał od TVP czerwoną twarz. Telewizja Publiczna pokazała materiał, na którym nałożyła czerwony filtr na twarz nowego marszałka Sejmu. Wideo jest hitem sieci, a internauci komentuje je memami.

Wt. 5 grudnia

"Podejrzałam, co jutro otrzymam od rodziców w prezencie. Masakra... Skąd oni to wytrzasnęli?"
"Podejrzałam, co jutro otrzymam od rodziców w prezencie. Masakra... Skąd oni to wytrzasnęli?"

„Jestem załamana. Skończyłam dziś wcześniej lekcje i akurat rodziców nie było w domu, więc zabrałam się za poszukiwania mojego prezentu na Mikołajki. Chociaż mając czternaście lat, już dawno w niego nie wierzę, co roku rodzice szykują dla mnie upominek. Jako że zżerała mnie ciekawość, postanowiłam poszperać we wszystkich szafach i znalazłam COŚ TAKIEGO. To istna masakra. Skąd oni to wytrzasnęli?”

Wt. 5 grudnia

Ten gigachad i jego ludzie przez pizzę mogli stracić miliony. To zaskakujące, kto wtedy wyciągnął pomocną dłoń...
Ten gigachad i jego ludzie przez pizzę mogli stracić miliony. To zaskakujące, kto wtedy wyciągnął pomocną dłoń...

Na jaw wychodzą nowe informacje na temat tego popularnego gigachada, który stał się jedną z najpopularniejszych postaci w Polsce. Nie da się ukryć, że dzisiaj jest na absolutnym topie i święci triumfy w nowej roli. Nie każdy jednak wie, że całkiem niedawno cała jego kariera wisiała na włosku.

Wt. 5 grudnia

"Synowa zwraca mi uwagę, że ubieram się jak nastolatka. Mam tyle lat, na ile się czuję"
"Synowa zwraca mi uwagę, że ubieram się jak nastolatka. Mam tyle lat, na ile się czuję"

"Nigdy nie zwróciłam jej uwagi, choć wielokrotnie mnie denerwowała swoim stylem bycia. Ale ja wychodzę z założenia, że nie mam prawa się odzywać, bo to nie ja z nią żyję, tylko mój syn. To on sobie ją wybrał jako swoją kobietę, a ja nie mogę ingerować w jego wybory, bo to jego życie. Ale oczekuję od tej kobiety szacunku. Niczego więcej. Jednak ona przy każdej możliwe okazji wytyka mi to, co jej się we mnie nie podoba. Na przykład wciąż zwraca mi uwagę, że ubieram się jak nastolatka. A przecież ja mam tyle lat, na ile się czuję. Poza tym czy robię komuś krzywdę, ubierając się w taki sposób? No chyba nie!"

Wt. 5 grudnia