Z życia wzięte - Strona 421
„Od jakiegoś czasu mam straszny problem z kablówką i zaczęłam częściej wyglądać przez okno. Mój mąż śmieje się, że jestem lepsza niż monitoring osiedlowy, bo nic nie umknie mojej uwadze. Zauważyłam między innymi, że córka moich sąsiadów ciągle podrzuca im wnuka. Długo zastanawiałam się, dokąd ona tak wychodzi w różnych godzinach, że nie może zabrać tam ze sobą dziecka. Gdy poznałam prawdę, zalałam się łzami!”
Czw. 7 grudnia
"Pan Zbyszek mieszka w naszej klatce już od kilku lat i nigdy nie widziałam, żeby jakoś specjalnie świętował Boże Narodzenie. Wprawdzie dzieci do niego przyjeżdżają, ale to tylko na chwilę i nie wydaje mi się, aby razem zasiadali do wspólnej wieczerzy. Tym młodym się wydaje, że przyjadą na chwilę, dadzą prezenty i to tyle, a taka osoba, która jest sama, potrzebuje bliskości".
Czw. 7 grudnia
Donald Tusk w końcu ujawnił swój majątek! Przyszły premier RP złożył oświadczenie majątkowe w Sejmie, w którym wyznał jak na spowiedzi, jaką ma emeryturę, oszczędności i nieruchomości. 66-latek jest całkiem bogatym emerytem.
Czw. 7 grudnia
„Zazwyczaj spotkałam się z Karoliną gdzieś na mieście albo u rodziców. Obie jesteśmy bardzo zabiegane. Każda z nas prowadzi swoją firmę, a ona w dodatku ma dwójkę dzieci. Ostatnio jednak pogoda nie dopisywała i postanowiłam wpaść do mojej siostry z odwiedzinami. W momencie gdy zobaczyłam, czym karmi dzieciaki, zamarłam. Do tej pory zastanawiam się, czy jej nie wstyd...”
Czw. 7 grudnia
"Dostaliście kiedyś nietrafiony upominek? Oczywiście, że miło jest dostawać prezenty, ale pod warunkiem, że są od serca, a nie na odwal się. Ja zawsze innym to, co sama chciałabym otrzymać. Dopytuję o upodobania, proszę o kilka inspiracji, a sama dostaję byle co. Mam 17 lat. Otrzymuję od rodziców kieszonkowe i to właśnie z tej puli pieniędzy miałam przygotować prezent na Mikołajki dla koleżanki z zajęć. Niestety znów gorzko się rozczarowałam prezentem, który ona miała dla mnie i naprawdę cieszę się, że to już ostatni rok, gdy muszę się godzić na taką wymianę".
Czw. 7 grudnia
"Grudniowe Święta są dla mnie najważniejsze. Co prawda obchodziliśmy je z mężem dość skromnie, bo nie mieliśmy rodziny, ale na stole zawsze było 12 potraw i najważniejsze było to, że jednak mieliśmy z kim podzielić się opłatkiem. Ale w tym roku nie będzie już wspólnych świąt. Zostałam sama i ciężko mi z tym. Zaproponowałam sąsiadom, których mam za ścianą, że przygotuję wszystkie potrawy wigilijne, ale w zamian za to chciałabym, żeby zajrzeli do mnie w Wigilię, chociaż na pół godzinki. Nie było im to na rękę".
Czw. 7 grudnia
W czwartek Przemysław Czarnek wywołał w Sejmie awanturę. Poseł PiS domagał się sprostowania. Wicemarszałek Sejmu, Dorota Niedziela, nie wyraziła na to zgody, mimo tego mężczyzna wtargnął na mównicę. Dorota Niedziela wyłączyła mu mikrofon. Wideo z awanturującym się posłem PiS-u doczekało się już przeróbek.
Czw. 7 grudnia
„Mój mąż to straszny nudziarz! Mówię mu, że to ostatni dzwonek, aby zaplanować gdzieś Sylwestra. Marzył mi się piękny bal we frakach i sukienkach! A on, że lepiej będzie zostać w domu i nie wydawać pieniędzy. W ogóle nie przejmuje się tym, jadę z koleżankami na termy w góry i mam nadzieję, że na tę szaloną noc poznam jakiegoś fajnego towarzysza!”
Czw. 7 grudnia
"W ramach przedświątecznych porządków przeglądałam ostatnio jakieś stare papiery na dnie szafy i przypadkiem trafiłam na coś z jego życia, o czym nie miałam pojęcia... Byłam w szoku, jak mógł trzymać to przede mną w sekrecie! Gdy minęło pierwsze rozczarowanie, zaczęłam się zastanawiać, jak to rozegrać, żeby nie odbiło się na naszej rodzinie. Muszę zadbać o dobro dzieci i swoje! Chcę postawić Konradowi pewien warunek..."
Czw. 7 grudnia
„Jestem przerażona tym, co znalazłam w lodówce mojej synowej. Barszcz w słoiku gotowy, pierogi mrożonki, uszka w plastikowym opakowaniu. To nie do pomyślenia, bo to same niezdrowe rzeczy! Nie wiem, jak można komuś podać coś takiego. Za moich czasów to byłoby nie do pomyślenia. Chciałam dać dla dzieci domowe pierożki, a synowa odmówiła. Mówi, że ma lepsze!”
Czw. 7 grudnia