Z życia wzięte - Strona 377

"Zdradziłem żonę w sylwestra. Nie chciałem, samo wyszło. A teraz płacz i zgrzytanie zębów"
"Zdradziłem żonę w sylwestra. Nie chciałem, samo wyszło. A teraz płacz i zgrzytanie zębów"

"Jest mi bardzo smutno i kompletnie nie mogę się pozbierać. Tak się bowiem złożyło, że ja zdradziłem swoją żonę. Serio, ja tego nie chciałem i nie planowałem. W zasadzie to nie wiem, jak to się stało. Pamiętam tylko, że żona weszła, a ja stałem obok jej siostry Weroniki z opuszczonymi spodniami..."

Pon. 1 stycznia

"Spędziłam sylwestra u teściowej. Z nowym rokiem dała mi rachunek za imprezę..."
"Spędziłam sylwestra u teściowej. Z nowym rokiem dała mi rachunek za imprezę..."

"To miał być ekstra sylwester u teściowej. Sama zaproponowała, że w tym roku zaprasza do siebie i o nic mamy się nie przejmować, bo ona wszystko ogarnie. To było bardzo miłe z jej strony, aż za miłe, jak na nią. A jednak impreza przebiegła w miłej atmosferze, więc nie spodziewałem się, że to wszystko było grubymi nićmi szyte, a teściowa na zakończenie imprezy zrobi coś takiego. No teraz to przesadziła".

Pon. 1 stycznia

"Nowy rok, stara ja. Znowu nie udało mi się schudnąć"
"Nowy rok, stara ja. Znowu nie udało mi się schudnąć"

"Każdego roku staram się, jak tylko mogę i obiecuję sobie, że to będzie mój rok, i wreszcie uda mi się zrzucić zbędne kilogramy. Za każdym razem próbuję, staram się i chcę wreszcie podzielić się sukcesem, a potem jak zwykle powrót do wcześniejszej wagi. Co roku postanawiam sobie, że w tym roku schudnę. Co roku mi się to nie udaje".

Pon. 1 stycznia

Sylwester zamiast balu: córka Klara zachorowała, a rodzice musieli odwołać plany z teściową i fryzjerem
Sylwester zamiast balu: córka Klara zachorowała, a rodzice musieli odwołać plany z teściową i fryzjerem

„Rozczarowanie to mało powiedziane! Jestem załamana! Miał być wystawny bal. Kupiłam piękną, błyszczącą suknię, umówiłam fryzjera i makijażystkę, a męża zaopatrzyłam w nowy garnitur i wysłałam do barbera. Teściowa obiecała, że popilnuje naszą córeczkę, podczas gdy my będziemy hucznie witać nowy rok. Niestety, życie pisze własne scenariusze, a my  zamiast balu mamy... sylwester z dwójką! I to dosłownie. Wszystkich nas złapało!”

Nd. 31 grudnia

"Udawałam, że jestem chora, by spędzić w domu Sylwestra. Znajomi mnie nakryli. Ale wstyd!"
"Udawałam, że jestem chora, by spędzić w domu Sylwestra. Znajomi mnie nakryli. Ale wstyd!"

"Powiem to bez żadnych ogródek - nienawidzę sylwestra. Zawsze tak było. I co roku znajomi zmuszali mnie do uczestniczenia w imprezach, których szczerze nie znosiłam. W tym roku wymyśliłam, jak mi się wydawało, genialny plan. Jednak wszystko potoczyło się nie po mojej myśli…"

Nd. 31 grudnia

"Moja 11-letnia córka woli macochę ode mnie, bo dostaje od niej drogie prezenty. Cwaniara!"
"Moja 11-letnia córka woli macochę ode mnie, bo dostaje od niej drogie prezenty. Cwaniara!"

"Rozstałam się z moim mężem, gdy córka miała 2 lata i na co dzień Eliza przebywa ze mną, ale gdy na weekendy zabiera ją były mąż, to ona wraca od niego cała w skowronkach, bo nowa dziewczyna tatusia jest dla niej bardzo dobra. Przekupuje ją prezentami, a ona jeszcze jest za mała, żeby widzieć jej złe intencje".

Nd. 31 grudnia

Czytelniczka po trzech latach zauważyła, że jej synek Kubuś nigdy nie był zaproszony na urodziny kolegów z przedszkola
Czytelniczka po trzech latach zauważyła, że jej synek Kubuś nigdy nie był zaproszony na urodziny kolegów z przedszkola

„Minęły trzy lata, odkąd mój synek chodzi do przedszkola. Choć początkowo miałam obiekcje co do powrotu do pracy, za namową męża zapisaliśmy Kubusia do placówki zlokalizowanej blisko domu. Przez cały ten okres wydawało mi się, że nie sprawia szczególnych problemów wychowawczych i świetnie sobie radzi wśród rówieśników. Ostatnio jednak zorientowałam się, że jest traktowany w taki sposób... W głowie się nie mieści!”

Nd. 31 grudnia

"Chłopak oświadczył mi się w kinie. Większego kiczu na oczy nie widziałam. Jak on mógł?"
"Chłopak oświadczył mi się w kinie. Większego kiczu na oczy nie widziałam. Jak on mógł?"

"Spotykam się z Wiktorem od dwóch lat i chciałam, aby mi się oświadczył już dawno, ale nie przypuszczałam, że zrobi to w taki sposób, który kompletnie nie przypadnie mi do gustu. Poprosił mnie o rękę w kinie przy pełnej sali w trakcie reklam. Czy jest bardziej kiczowaty sposób na to, aby zapytać o to czy zostanę jego żoną?".

Nd. 31 grudnia