Z życia wzięte - Strona 377

"Odkąd wyszłam za mąż za Heinricha, rodzina myśli, że śpię na pieniądzach. Oczekują, że będę ich utrzymywać..."
"Odkąd wyszłam za mąż za Heinricha, rodzina myśli, że śpię na pieniądzach. Oczekują, że będę ich utrzymywać..."

"To, że znalazłam miłość za granicą, nie znaczy wcale, że od razu mam obowiązek utrzymywać połowę rodziny! Tyle że mój ojciec i bezrobotny brat mają inne zdanie. Tylko "dej" i "dej"... Oczekują, że powinniśmy rozwiązać wszystkie ich problemy, bo możemy. A może my wolelibyśmy inaczej spożytkować to, na co ciężko zapracowaliśmy..."

Pon. 1 stycznia

"Zdradziłem żonę w sylwestra. Nie chciałem, samo wyszło. A teraz płacz i zgrzytanie zębów"
"Zdradziłem żonę w sylwestra. Nie chciałem, samo wyszło. A teraz płacz i zgrzytanie zębów"

"Jest mi bardzo smutno i kompletnie nie mogę się pozbierać. Tak się bowiem złożyło, że ja zdradziłem swoją żonę. Serio, ja tego nie chciałem i nie planowałem. W zasadzie to nie wiem, jak to się stało. Pamiętam tylko, że żona weszła, a ja stałem obok jej siostry Weroniki z opuszczonymi spodniami..."

Pon. 1 stycznia

"Spędziłam sylwestra u teściowej. Z nowym rokiem dała mi rachunek za imprezę..."
"Spędziłam sylwestra u teściowej. Z nowym rokiem dała mi rachunek za imprezę..."

"To miał być ekstra sylwester u teściowej. Sama zaproponowała, że w tym roku zaprasza do siebie i o nic mamy się nie przejmować, bo ona wszystko ogarnie. To było bardzo miłe z jej strony, aż za miłe, jak na nią. A jednak impreza przebiegła w miłej atmosferze, więc nie spodziewałem się, że to wszystko było grubymi nićmi szyte, a teściowa na zakończenie imprezy zrobi coś takiego. No teraz to przesadziła".

Pon. 1 stycznia

Znany pogodynek zaskoczył prognozą. Tego już chyba nie miało być na wizji! [wideo]
Znany pogodynek zaskoczył prognozą. Tego już chyba nie miało być na wizji! [wideo]

Marek Horczyczak przedstawił widzom Polsatu News prognozę pogody, jakiej szybko nie zapomną. I bynajmniej nie chodzi o jakieś niesamowite zjawiska meteorologiczne, a o rytmiczną wiązankę, jaką pogodynek puścił na koniec swojego wejścia. Wideo z tym niecodziennym bonusem obiegło sieć!

Nd. 31 grudnia

"Miał być bal, a będzie sylwester z dwójką... I to dosłownie. Wszystkich nas złapało!"
"Miał być bal, a będzie sylwester z dwójką... I to dosłownie. Wszystkich nas złapało!"

„Rozczarowanie to mało powiedziane! Jestem załamana! Miał być wystawny bal. Kupiłam piękną, błyszczącą suknię, umówiłam fryzjera i makijażystkę, a męża zaopatrzyłam w nowy garnitur i wysłałam do barbera. Teściowa obiecała, że popilnuje naszą córeczkę, podczas gdy my będziemy hucznie witać nowy rok. Niestety, życie pisze własne scenariusze, a my  zamiast balu mamy... sylwester z dwójką! I to dosłownie. Wszystkich nas złapało!”

Nd. 31 grudnia

"Udawałam, że jestem chora, by spędzić w domu Sylwestra. Znajomi mnie nakryli. Ale wstyd!"
"Udawałam, że jestem chora, by spędzić w domu Sylwestra. Znajomi mnie nakryli. Ale wstyd!"

"Powiem to bez żadnych ogródek - nienawidzę sylwestra. Zawsze tak było. I co roku znajomi zmuszali mnie do uczestniczenia w imprezach, których szczerze nie znosiłam. W tym roku wymyśliłam, jak mi się wydawało, genialny plan. Jednak wszystko potoczyło się nie po mojej myśli…"

Nd. 31 grudnia

"Moja 11-letnia córka woli macochę ode mnie, bo dostaje od niej drogie prezenty. Cwaniara!"
"Moja 11-letnia córka woli macochę ode mnie, bo dostaje od niej drogie prezenty. Cwaniara!"

"Rozstałam się z moim mężem, gdy córka miała 2 lata i na co dzień Eliza przebywa ze mną, ale gdy na weekendy zabiera ją były mąż, to ona wraca od niego cała w skowronkach, bo nowa dziewczyna tatusia jest dla niej bardzo dobra. Przekupuje ją prezentami, a ona jeszcze jest za mała, żeby widzieć jej złe intencje".

Nd. 31 grudnia

"Po trzech latach przedszkola zorientowałam się, że mój synek jest tak traktowany"
"Po trzech latach przedszkola zorientowałam się, że mój synek jest tak traktowany"

„Minęły trzy lata, odkąd mój synek chodzi do przedszkola. Choć początkowo miałam obiekcje co do powrotu do pracy, za namową męża zapisaliśmy Kubusia do placówki zlokalizowanej blisko domu. Przez cały ten okres wydawało mi się, że nie sprawia szczególnych problemów wychowawczych i świetnie sobie radzi wśród rówieśników. Ostatnio jednak zorientowałam się, że jest traktowany w taki sposób... W głowie się nie mieści!”

Nd. 31 grudnia