Z życia wzięte - Strona 316
"Ja jestem bardzo atrakcyjną kobietą - mam ponad 170 centymetrów i jestem ładna. Zależy mi jednak na tym, aby znaleźć sobie fajnego mężczyznę. Wiadomo - musi być bogaty, przystojny i mądry. Najważniejsze jednak jest to, żeby był wysoki. Jak będzie wysoki, to reszta zejdzie na dalszy plan".
Nd. 11 lutego
"Tak się składa, że mój syn wziął sobie za żonę taką Natalię. Ja od początku byłam bardzo przeciwna temu związkowi i wydawało mi się, że oni zupełnie do siebie nie pasują. On jest taki charyzmatyczny, pewny siebie i przystojny, a ona taka smutna, zimna i bez emocji. Oni są jak ogień i woda, i zupełnie do siebie nie pasują. Chciałabym, żeby mój syn wziął z nią rozwód".
Nd. 11 lutego
"Moja synowa chyba zaplątała się w modelu wychowawczym, który wymyśliła i teraz sama nie wie, jak się z tego wykręcić. Jej syn, a mój wnuk ma osiem lat i jest bardzo interesowny. Nic nie robi z własnej, dobrej woli. Za wszystkie czynności oczekuje wynagrodzenia. To tak zdecydowanie nie powinno wyglądać".
Nd. 11 lutego
O historii wielodzietnej rodziny z Horyńca usłyszała cała Polska. Rok temu pani Dominika urodziła pięcioraczki, na które w domu czekało siedmioro rodzeństwa. Dzielna mama pięcioraczków przez ostatni rok zmagała się z trudami codzienności. Podjęła również walkę o zdrowie. Dzięki determinacji schudła 30 kilogramów. Teraz dzieli się swoim sposobem na powrót do dawnej sylwetki.
Sob. 10 lutego
Michał Adamczyk jest w trakcie sądowej batalii ze swoją byłą żoną. Chodzi o podwyższenie alimentów na córkę byłego gwiazdora TVP. Proces miał rozpocząć się jesienią ubiegłego roku, ale ostatecznie pierwsza rozprawa miała miejsce dopiero parę dni temu. Prawnik Michała Adamczyka zdradził mediom szczegóły procesu.
Sob. 10 lutego
"Miałam już serdecznie dość tego, że mój mąż tylko narzeka i narzeka. Ile można tego wszystkiego słuchać? No, ile można. Nie miałam więc wyboru, bo on się zmienić nie chciał, więc wymieniłam starego fiata na młodziutkiego Mercedesa. Dla takiej bezawaryjnej jazdy oraz mocy rozrywek i tej ekscytacji za kółkiem, warto było zainwestować swój czas i pieniądze".
Sob. 10 lutego
"Miałem już serdecznie dość tego ciągłego płaczu i krzyku. Sąsiadowi z góry urodziło się dziecko i rozumiem, że ono płaczę, ale w tym przypadku to dziecko się wydziera pół nocy i to tak głośno, że ja nie mogłem w nocy spać. Już kilka razy zwracałem mu na to uwagę i mówiłem, że z żoną nie umieją się bombelkiem zajmować, ale nic nie pomogło, a ja ciągle chodziłem zmęczony. Wreszcie, nie wytrzymałem i postanowiłem zareagować. Zemściłem się i nie żałuję".
Sob. 10 lutego
Mathew Whelan to król tatuażu w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna został tak okrzyknięty, gdyż ma najwięcej tatuaży na ciele wśród Brytyjczyków. Jednak teraz okazuje się, że to musi się zmienić, ponieważ wielbiciel modyfikacji ciała, obawiając się amputacji ręki i problemów z płynnością finansową, musi usunąć zarówno tatuaże, jak i implanty. Zobacz w galerii, jak wygląda.
Sob. 10 lutego
"Babcia była mi najbliższą osobą, kiedy byłam dzieckiem. Mama mnie zostawiła, gdy miałam zaledwie pięć lat. Bardzo za nią tęskniłam, a ona w ogóle się nie odzywała, nawet nie dzwoniła. Mieszkałam z babcią, ale nigdy nie pogodziłam się z tym, że opuściła mnie osoba, na której powinnam polegać. Ostatnio padłam, kiedy w telefonie usłyszałam jej głos. Mama zadzwoniła po latach. Okazało się, że ma sprawę. Oczywiście chodziło o kasę".
Sob. 10 lutego
"Szef co roku kupuje dla nas wszystkich drogie pyszne pączki i daje do pokoju socjalnego, aby wszyscy mogli się po jednym poczęstować. Tak też było i tym razem, ale chytre koleżanki z HR-u zabrały pączki i je same zjadły. Zamiast po jednym, wzięły po kilka i zadowolone. Kiedy zwróciliśmy im o to uwagę, to udawały głupie. Zaledwie kilka godzin później nieoczekiwanie nadarzyła się okazja, aby im pięknie i słodko odpłacić. Ich miny po wszystkim były bezcenne!"
Pt. 9 lutego