Z życia wzięte - Strona 303

"Synowej nie odpowiadają prezenty, które kupuję dla wnuczka. Uważa, że to tandetny towar"
"Synowej nie odpowiadają prezenty, które kupuję dla wnuczka. Uważa, że to tandetny towar"

"Wnuki od wielu lat były moim największym marzeniem i w końcu się ich doczekałam, jednak uważam, że i tak stało się to o kilka lat za późno. No ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Nareszcie jestem babcią i poświęcam się tej roli całym sercem. Problem w tym, że nie każdemu to się podoba, a konkretnie synowej nie odpowiadają prezenty, które kupuję dla wnuczka. Uważa, że to tandetny towar".

Śr. 21 lutego

"Mój były nie chce mi oddać ulgi na dziecko. Przecież ja nie pracowałam, a dziecko jest ze mną"
"Mój były nie chce mi oddać ulgi na dziecko. Przecież ja nie pracowałam, a dziecko jest ze mną"

"Ojciec mojego dziecka już nie jest moim partnerem, od roku mieszkamy osobno, ale dogadaliśmy się między sobą. Ja wychowuję Krzysia, on coś tam dokłada i czasami syna odwiedza. Młody ma niecałe dwa lata i jeszcze poprzedni rok nie pracowałam, tylko siedziałam z młodym w domu. To jak miałabym sama rozliczyć tę ulgę? Tylko ojciec ma możliwość to zrobić. A skoro to ulga na dziecko, a dziecko mieszka ze mną, nie z tatusiem, zaproponowałam jedyne słuszne rozwiązanie. Jego reakcja mnie zaskoczyła..."

Śr. 21 lutego

"Jednak nie jestem gotowy na bycie ojcem. Czy da się to jakoś odkręcić? Pomocy"
"Jednak nie jestem gotowy na bycie ojcem. Czy da się to jakoś odkręcić? Pomocy"

„Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek będę pisał list do waszej redakcji, ale cóż, życie potrafi zaskakiwać. Moja żona jest teraz w ósmym miesiącu ciąży, a ja czuje się, jakbym nie był w ogóle gotowy na bycie ojcem. Zacząłem nawet się zastanawiać, czy da się to jakoś odkręcić...”

Śr. 21 lutego

Kuba Błaszczykowski zabrał żonę na premierę. Agata mocno się zmieniła, odkąd się poznali
Kuba Błaszczykowski zabrał żonę na premierę. Agata mocno się zmieniła, odkąd się poznali

Kuba Błaszczykowski i Agata Błaszczykowska zjawili się na premierze filmu "Kuba". Agata Błaszczykowska mocno się zmieniła, odkąd się poznali. Porównujemy jej stare zdjęcia!

Śr. 21 lutego

"Moja synowa zamawia psu catering, bo domowego jedzenia nie ruszy. Świat stanął na głowie"
"Moja synowa zamawia psu catering, bo domowego jedzenia nie ruszy. Świat stanął na głowie"

"Zaszłam do niej rano po coś i akurat zapukał kurier. Zostawił pod drzwiami papierową torbę z jedzeniem w środku. Zdziwiłam się i z ciekawości zapytałam, czy zamawiają sobie gotowe obiady. Ale odpowiedź synowej zbiła mnie z tropu. No czegoś takiego to się nie spodziewałam! Kiedyś psu się dawało resztki z obiadu, ziemniaki i jakoś wszystkim pasowało. A teraz wydziwiają..."

Śr. 21 lutego

"Zaprosiłem rodzinę do wykwintnej restauracji. Nie przypuszczałem, że najem się... wstydu"
"Zaprosiłem rodzinę do wykwintnej restauracji. Nie przypuszczałem, że najem się... wstydu"

„Kilka dni temu zaprosiłem rodzinę do wykwintnej restauracji. Co mogło pójść nie tak? Odpowiedź brzmi: wszystko! Nie przypuszczałem, że najem się wstydu... Czy kiedyś będę wspominał to wszystko z uśmiechem na ustach? Na ten moment ciężko powiedzieć. Też przez to przechodziliście? Błagam, powiedzcie, że to minie!”

Śr. 21 lutego

"Weekendowy tatuś nie zgadza się na wakacje dzieci za granicą. Co robić?"
"Weekendowy tatuś nie zgadza się na wakacje dzieci za granicą. Co robić?"

"Zawsze mam z nim problemy. Podważa każdą moją decyzję dotyczącą dzieci, a to ja wychowuję syna i córkę, on ostatnio nawet się z nimi nie widuje. Dzieci były u niego pół roku temu, choć ma ustalone kontakty w taki sposób, że może ich zabierać na cały weekend raz na dwa tygodnie. Mam wrażenie, że ma frajdę z tego, że robi mi pod górkę. Szkoda, że nie rozumie, że tym sposobem odbiera dzieciom wiele możliwości. Ostatnio powiedziałam mu, że po raz kolejny zrujnował ich marzenia. Jego odpowiedź mnie zszokowała".

Śr. 21 lutego

"Teściowa uważa, że powinnam sprzątać u niej w domu. Zrobiłam to raz i to był błąd"
"Teściowa uważa, że powinnam sprzątać u niej w domu. Zrobiłam to raz i to był błąd"

"Moja teściowa to prawdziwa księżniczka. Ostatnio mówiła, że jest chora i narzekała, że ma brudno w domu. Poszłam jej na rękę i całą sobotę u niej sprzątałam. Zrobiłam generalne porządki. Teraz tego żałuję, bo teściowa uznała, że teraz to mój obowiązek i mam do niej przychodzić raz na dwa tygodnie, a najlepiej raz na tydzień i sprzątać". 

Śr. 21 lutego