Z życia wzięte - Strona 886

"Nic nie umiesz ugotować" - ciągle słyszę od swojego rozgoryczonego męża
"Nic nie umiesz ugotować" - ciągle słyszę od swojego rozgoryczonego męża

Od zawsze czułam, że gotowanie to nie jest mój konik, ale starałam się że wszystkich sił, aby bliscy byli najedzeni i mogli poczuć nowe smaki. Niestety okazuje się, że mój mąż ma nieco inne zdanie w tej kwestii.

Wt. 18 października

"Odbiłam chłopaka mojej koleżance... Nie czuję się z tym źle, miłość nie wybiera"
"Odbiłam chłopaka mojej koleżance... Nie czuję się z tym źle, miłość nie wybiera"

Związki w dzisiejszych czasach zdają się być mniej trwałe niż te, które tworzyły poprzednie pokolenia. Czy to wina mediów społecznościowych, większej wolności i swobody, zacierania się pewnych wartości? A może po prostu - jak mawia stare przysłowie "serce nie sługa". Czy jednak nie powinno być pewnych granic?

Wt. 18 października

"Mąż zarzuca mi, że nie pracuję na etacie, a ja całymi dniami nagrywam filmy na Instagram. To też praca!"
"Mąż zarzuca mi, że nie pracuję na etacie, a ja całymi dniami nagrywam filmy na Instagram. To też praca!"

"Dwa lata temu urodziłam drugą córeczkę. Mała w tym miesiącu poszła do żłobka, a starsza już od roku uczęszcza do przedszkola. Nie jestem już mamą na pełen etat i mąż oczekuje ode mnie, że zacznę nową pracę. Ale ja od czasu pierwszej ciąży bardzo rozbudowałam swój profil na Instagramie i to tam pracuję! Całymi dniami nagrywam filmy i robię zdjęcia oraz grafiki - przecież to bardzo wymagające zajęcie. Mąż mnie zupełnie nie rozumie"

Wt. 18 października

"Moja koleżanka twierdzi, że nie rozumiem, czym są prawdziwe obowiązki, bo nie mam dziecka. Czym zatem są praca, studia i prowadzenie domu?"
"Moja koleżanka twierdzi, że nie rozumiem, czym są prawdziwe obowiązki, bo nie mam dziecka. Czym zatem są praca, studia i prowadzenie domu?"

Posiadanie dziecka to z pewnością praca na pełnych obrotach. Nieprzespane noce, organizowanie zabaw, dbanie o rozwój i zdrowie malucha, a do tego zajmowanie się domem. Czy jednak bezdzietne kobiety nie mają obowiązków, a cały czas przeznaczają na relaks?

Pon. 17 października

"Rok temu sadziłam wrzosy w swoim domu na Ukrainie. Dziś mieszkam z dziećmi kątem u obcych ludzi, a mąż walczy na froncie"
"Rok temu sadziłam wrzosy w swoim domu na Ukrainie. Dziś mieszkam z dziećmi kątem u obcych ludzi, a mąż walczy na froncie"

"Mieszkam w Polsce od lutego. Od ponad siedmiu miesięcy nie widziałam męża. Drżę o niego każdego dnia. Teraz gdy temat wojny każdemu spowszedniał, my ukraińskie rodziny cały czas żyjemy jak w letargu. Mąż walczy na froncie, a ja mieszkam kątem u polskiej rodziny. Nawet nie wiecie, co czuję, gdy dzieci pytają o tatę...

Pon. 17 października

"Wybaczyłam zdradę, ale nikt tego nie rozumie... Wszyscy mówią, że jestem po prostu naiwna"
"Wybaczyłam zdradę, ale nikt tego nie rozumie... Wszyscy mówią, że jestem po prostu naiwna"

Dla wielu osób zdrada oznacza koniec związku. W końcu definiowana jest jako świadome świadome naruszenie przysięgi, norm i wartości, a ujmując prościej - jako naruszenie lojalności oraz zaufania. Mimo wszystko, są pary, których uczucie zwycięża, a zdrada zostaje wybaczona, szczególnie jeśli osoba, która się jej dopuściła wyraża skruchę i z całych sił próbuje odbudować zaufanie, które utraciła.

Pon. 17 października

"Od czasu porodu mąż nie chce mnie oglądać bez ubrań. Już go nie pociągam i czuję się odrzucona"
"Od czasu porodu mąż nie chce mnie oglądać bez ubrań. Już go nie pociągam i czuję się odrzucona"

"Zawsze był między nami taki ogień! Mój mąż jest pierwszym mężczyzną, który pomógł mi wyzbyć się wstydu i kompleksów. Żaden inny tego nie potrafił, a w zasadzie każdy wpędzał mnie w jeszcze większe kompleksy. Ale coś się zmieniło. Zaszłam w bliźniaczą ciążę, co odbiło się mocno na wyglądzie mojego brzuszka. Blizna po cesarce też nie jest zbyt apetyczna. Mąż od czasu porodu nawet na mnie nie spojrzał, a minął już prawie rok. Wiem, że już go  nie pociągam."

Pon. 17 października

Przyjaciółka zarzuciła mi, że jestem niewolnicą męża. Nie wiedziałam, co knuje za moimi plecami.
Przyjaciółka zarzuciła mi, że jestem niewolnicą męża. Nie wiedziałam, co knuje za moimi plecami.

Moja przyjaciółka powiedziała mi ostatnio, że jestem niewolnicą mojego męża. Całymi dniami piorę, gotuję i sprzątam. A ja to po prostu lubię. A jednak zabolała mnie ta ocena. Jednak szybko się okazało, że sama też nie jest święta...

Pon. 17 października