Z życia wzięte - Strona 851

"Ubieram córkę tanio, bo nie ma sensu przepłacać. Sobie funduję nieco droższe ciuszki"
"Ubieram córkę tanio, bo nie ma sensu przepłacać. Sobie funduję nieco droższe ciuszki"

Kompletnie nie uważam, że coś złego jest w tym, że chcę dobrze wyglądać i prezentować się godnie na swój wiek, zwłaszcza że jestem samotną matką i w każdej chwili mogę poznać kogoś, kto nie tylko będzie moim partnerem, ale także ojcem dla Tosi. Nie uważam, aby inwestowanie w siebie było czymś złym!

Sob. 3 grudnia

"Teściowa nalega, żebyśmy nazwali jej imieniem naszą córeczkę, a mój mąż podziela zdanie swojej mamy!"
"Teściowa nalega, żebyśmy nazwali jej imieniem naszą córeczkę, a mój mąż podziela zdanie swojej mamy!"

Wybór imienia dla dziecka to często nie lada wyzwanie dla rodziców. Mówi się nawet, że "aby sprawdzić, ilu osób nie lubisz, zacznij szukać imienia dla swojej pociechy". Ponadto, w niektórych domach wciąż panuje zwyczaj nadawania imion po dziadkach.

Sob. 3 grudnia

"Mąż ogląda te beznadziejne mecze i przestał zajmować się domem... Czekam aż to się skończy"
"Mąż ogląda te beznadziejne mecze i przestał zajmować się domem... Czekam aż to się skończy"

Nie bronię mojemu mężowi oglądać zawodów sportowych, a wiem ,że mecze do nich należą i z całym oddaniem poświęca się temu sportowi biernie, ale nie może być tak, że zapomina o całym bożym świecie. Mamy dwóch synów i ja jestem już przemęczona ciągłym planowaniem wszystkiego samodzielnie w czasie kiedy Jacek ogląda praktycznie cały czas transmisję z Kataru.

Sob. 3 grudnia

Udostępnili zdjęcia złodziejów gdy okradli im sklep. Teraz to im grozi kara
Udostępnili zdjęcia złodziejów gdy okradli im sklep. Teraz to im grozi kara

Właściciele sklepów coraz częściej mają problemy ze złodziejami. Czasem są to mniejsze, czasem większe kradzieże. Przedsiębiorca z Zakopanego miał dość ciągłych strat i bezkarności  okradających ich osób. Postanowił, że wykorzysta nagrania z monitoringu i udostępni zdjęcia mężczyzn. Tak właśnie zrobił. Okazało się, że teraz to jemu grożą poważniejsze kłopoty. Dlaczego?

Sob. 3 grudnia

"Wyszłam za mąż tylko dlatego, że nalegała moja rodzina. Teraz w naszym małżeństwie są same kłótnie"
"Wyszłam za mąż tylko dlatego, że nalegała moja rodzina. Teraz w naszym małżeństwie są same kłótnie"

Choć czasy się zmieniły, wciąż często ludzie podążają utartymi ścieżkami. Przyjęło się, że po szkole średniej należy iść na studia, bo te mają zapewnić lepszą pracę. Po odebraniu dyplomu, czas na małżeństwo i stabilną pracę, a chwilę później na dziecko. Co jednak w przypadku, kiedy druga osoba nie chce zakładać rodziny, studiować lub ma po prostu plany, które nieco "odbiegają" od tych dobrze znanych?

Sob. 3 grudnia

"Moja teściowa uważa, że powinnam pomagać jej w codziennych sprawach. A od czego ma swoje dzieci?!"
"Moja teściowa uważa, że powinnam pomagać jej w codziennych sprawach. A od czego ma swoje dzieci?!"

Pomoc drugiej osobie powinna być naturalnym odruchem, szczególnie jeśli mowa jest o kimś z rodziny. Powinność to jednak nie obowiązek, dlatego nie należy ani czuć przymusu udzielenia pomocy, ani też tego wymagać. Niestety, czasami trudno odmówić jest wyświadczenia przysługi, ale tak samo trudno jest prosić o pomoc, w momencie, kiedy naprawdę jest potrzebna.

Sob. 3 grudnia

"Powiększyłam biust. Mój mąż się mnie teraz brzydzi! Nie chce mnie nawet dotykać!"
"Powiększyłam biust. Mój mąż się mnie teraz brzydzi! Nie chce mnie nawet dotykać!"

"Mój mąż obwieścił mi, że nie podobam mu się po operacji. Przecież jej nie cofnę i ich sobie nie zmniejszę! Przemek zawsze wiedział, jak bardzo marzyłam o ponętnych kształtach i jak wielki kompleks miałam. Powinien chcieć tego, co ja chcę! Nie mam pojęcia, jak teraz będzie wyglądało nasze dalsze życie. Mąż powinien mnie wspierać, a takimi słowami mnie mocno zranił." Publikujemy list naszej czytelniczki.

Sob. 3 grudnia

Zaszłam w trzecią ciążę i boję się powiedzieć mężowi. Powiedział, że nie chce mieć więcej dzieci
Zaszłam w trzecią ciążę i boję się powiedzieć mężowi. Powiedział, że nie chce mieć więcej dzieci

"Mamy dwójkę wspaniałych dzieci: Michasia i Kasię. Mój mąż jeszcze nie wie, że pod sercem rośnie nam trzecie maleństwo. Boję się chwili, kiedy zacznie mi rosnąć ciążowy brzuch. Co ja mu wtedy powiem? Będzie totalnie wściekły! W kółko powtarzał, że dziękuje Bogu za to, że dzieci już podrosły i w końcu można się wyspać, iść do kina jak człowiek, czy spotkać się z chłopakami."

Sob. 3 grudnia