Z życia wzięte - Strona 748
"To była miłość od pierwszego wejrzenia. Wiktor okazał się być mężczyzną moich marzeń. Wszystko było jak w bajce aż do czasu, kiedy na jaw wyszły jego podłe kłamstwa. Koleżanki ostrzegały, że związek nigdy nie wygląda tak idealnie, a ja myślałam, że są po prostu zazdrosne. A teraz zostałam z niczym przez matrymonialnego oszusta."
Sob. 25 marca
"Szczerze, to nie wiem jak inni rodzice mogą traktować wakacje z dziećmi, jak relaks. Dla mnie to jest męka. Mam trzyletnie bliźniaki i pięcioletnią córkę i gdy w ubiegłym roku polecieliśmy razem z nimi na urlop, to myślałam, że oszaleję. Wróciłam jeszcze bardziej zmęczona i obiecałam sobie, że nigdy więcej już nie zdecyduję się na taki krok. W tym roku lecimy bez dzieci. To ma być czas na odpoczynek, a nie na wieczne słuchanie ryków i pretensji. Absolutnie nie mam wyrzutów sumienia, że tak myślę, choć moja teściowa ma w tym temacie sporo do powiedzenia".
Sob. 25 marca
"Nie wytrzymam już dłużej udawania, że wszystko jest ok. Ogólnie, raczej nie należę do osób, które ze swoimi problemami lecą do Internetu, ale mam dość czytania maili od czytelników, jakie to synowe są złe, niedobre, leniwe i milion innych niemiłych epitetów. Czy ja jestem złą synową? Absolutnie nie. Natomiast to chyba moim teściom brakuje odrobiny taktu".
Sob. 25 marca
"Ostatnio Łukasz przedstawił mnie swoim rodzicom. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że z tatą Łukasza spotkałam się już w... zupełnie innych okolicznościach. Sama nie wiem, co z tym faktem dalej zrobić. Dziwnie się czuję, patrząc temu człowiekowi w oczy".
Sob. 25 marca
"Mama jest moim wyznacznikiem kobiety idealnej. Chciałbym kiedyś znaleźć, chociaż w przybliżeniu tak wspaniałą partnerkę jak ona. Dlatego wspólnie ustaliliśmy, że jak już kogoś poznam, to zanim się na poważnie zaangażuję, najpierw przedstawię ją mamie w ramach "weryfikacji". Niestety, jak na razie nikt jej nie przypadł do gustu. Ale przynajmniej możemy się pośmiać z niektórych dziewczyn."
Sob. 25 marca
"Dzięki Małgosi moje relacje z Wiktorem może nie były idealne, ale zaczęły być znośne. Widać było, że ta kobieta ma na niego pozytywny wpływ i potrafi ugasić jego emocje. Wiktor i Małgosia wkrótce się zaręczyli i wszystko zdawało się biec ku lepszemu. Aż do pewnego wydarzenia".
Sob. 25 marca
"Rafałek to nasze oczko w głowie. Jest jedynakiem i zawsze zależało nam na tym, aby miał wszystko to, o czym zamarzy. Szczerze? Teraz wychodzi nam to bokiem! Syn w ogóle nie chce się uczyć. W szkole jest niegrzeczny, wstaje z ławki, nie słucha nauczyciela, a nawet pyskuje do dorosłych. Najgorsze jest to, że w domu robi straszne awantury. Jak mu pomóc"?
Sob. 25 marca
Aline Prestes z Sao Paulo w Brazylii wydała ponad 50 tysięcy złotych na tatuowanie swojego ciała. Miało jej to pomóc w znalezieniu swojej tożsamości. Dzięki jej malunkom 28-latka została okrzyknięta trzykrotną Miss Tatuażu. Niestety modyfikacje jej ciała doprowadziły do rozpadu relacji kobiety z jej rodziną. Mimo to kobieta nie żałuje swojej decyzji i nadal ma zamiar się tatuować. W naszej galerii znajdziesz zdjęcia Aline.
Sob. 25 marca
" Patrząc na tę sytuację z perspektywy czasu, nie mogę uwierzyć, że byłam taka naiwna. Nie chce mówić, że Rafał od początku wszystko ukartował, ale wyrolował mnie na kasę. Dla mnie zawsze miłość i zaufanie były na pierwszym miejscu, on był bardziej pragmatyczny. Zadbał o siebie i trudno mi uwierzyć, że to był przypadek!"
Pt. 24 marca
"Zawsze była między nimi taka chemia, że wszyscy znajomi nam zazdrościli. Miałem wrażenie, że ona nigdy nie wygaśnie i z mojej strony wciąż tak jest. Żona jest dla mnie w dalszym ciągu tak samo atrakcyjna i mam ochotę na bliskość fizyczną z nią. Ale z jej strony to już tak nie wygląda. Ostatnio wciąż boli ją głowa albo znajduje inne wymówki. Totalnie mnie odtrąca i prawie nie zaznaję już od niej choćby najdrobniejszej czułości. Miałem w głowie różne scenariusze, ale tego, co odkryłem, kompletnie się nie spodziewałem!"
Pt. 24 marca