Z życia wzięte - Strona 731

"Mąż oszalał. Chce sprzedać nasz dobytek, bo ma nowy sposób na życie"
"Mąż oszalał. Chce sprzedać nasz dobytek, bo ma nowy sposób na życie"

"Dziesięć lat po ślubie nareszcie mogę powiedzieć, że osiągnęłam w życiu już wszystko, o czym zawsze marzyłam. Przez wszystkie te lata dążyłam do wyznaczonego celu. Oczywiście razem z moim mężem. Chcieliśmy mieć dobre życie. Piękny dom i brak stresu związanego z niewystarczającą ilością pieniędzy. Wreszcie skończyła się ta ciągła gonitwa związana z dobrym życiem. Możemy odsapnąć. A raczej moglibyśmy, gdyby nie szalony pomysł mojego męża, który orzekł, że chciałby sprzedać nasz cały dobytek i... zacząć wszystko od nowa!"

Pon. 17 kwietnia

„Ciąża mnie rozczarowała. Będzie syn, a ja tak bardzo liczyłam na córcię”
„Ciąża mnie rozczarowała. Będzie syn, a ja tak bardzo liczyłam na córcię”

„Od zawsze marzyłam o tym, żeby mieć słodką córeczkę. Sukieneczki, pantofelki, pastelowe kolorki - to zdecydowanie mój świat. Kiedy zaszłam w ciąże nie dopuszczałam do siebie innej myśli. Byłam przekonana o tym, że noszę pod sercem córeczkę. Niestety, okazało się, że będzie synek, a ja jestem teraz załamana”

Pon. 17 kwietnia

"Dziewczyna zaprosiła mnie do domu na film. Nie spodziewałem się takiego zakończenia"
"Dziewczyna zaprosiła mnie do domu na film. Nie spodziewałem się takiego zakończenia"

"Z Kingą znamy się od bardzo niedawna. Pisaliśmy ze sobą przez dwa tygodnie i fajnie się dogadywaliśmy. Nie spodziewałem się, że zaproszenie na wspólne oglądanie filmu skończy się w taki sposób".

Pon. 17 kwietnia

„Nie mam w zwyczaju kłamać, ale tym razem zrobiłam wyjątek. Niestety, mąż się o wszystkim dowiedział"
„Nie mam w zwyczaju kłamać, ale tym razem zrobiłam wyjątek. Niestety, mąż się o wszystkim dowiedział"

"Nienawidzę kłamać. Zawsze byłam ze wszystkimi szczera, czasami aż za bardzo. Niestety, teraz nie miałam innego wyjścia. Nie mogłam powiedzieć mojemu mężowi prawdy. To skończyłoby się tragicznie. Cóż, kłamstwo ma krótkie nogi. On się o wszystkim dowiedział, a teraz nie może mi tego wybaczyć. Jak ja mogłam to zrobić? Trzeba było być szczerą od samego początku" 

Nd. 16 kwietnia

"Wszystkie koleżanki w pracy zachodzą w ciążę. Za 9 miesięcy kolej na mnie, a mąż nadal się obija"
"Wszystkie koleżanki w pracy zachodzą w ciążę. Za 9 miesięcy kolej na mnie, a mąż nadal się obija"

"Pracuję w bardzo fajnej, dużej firmie. Jest ekstra atmosfera i często zdarza nam się rozmawiać na różne tematy prywatne. Od pewnego czasu w naszej korporacji co trzy miesiące rodzi się dziecko. Za 9 miesięcy kolej na mnie, ale mąż coś się obija..."

Nd. 16 kwietnia

"Jestem niedzielną matką. W tygodniu naszym dzieckiem zajmuje się mąż - i dobrze mi z tym!"
"Jestem niedzielną matką. W tygodniu naszym dzieckiem zajmuje się mąż - i dobrze mi z tym!"

"Spotkałam się z koleżanką. Niespodziewanie przyszła ze swoją córeczką. – A gdzie Twój Oskarek? – zapytała. Odpowiedziałam, zgodnie z prawdą, że spędza czas z tatą. – A ty kiedy masz dla niego czas?- zapytała. – W każdą niedzielę."

Nd. 16 kwietnia

„Teściowa co chwilę zwala się nam na głowę. Mam już jej dość”
„Teściowa co chwilę zwala się nam na głowę. Mam już jej dość”

"Nigdy nie wierzyłam w te wszystkie dowcipy o teściowych. Do czasu... Matka mojego męża to prawdziwy diabeł w ludzkiej skórze! Nie żartuję, jest naprawdę okropna. Nie ma dla mnie litości. Co chwilę coś wymyśla i cały czas mnie krytykuje. A teraz zaczęła do nas codziennie przyjeżdżać. Zagląda w każdy kąt i nie daje mi chwili wytchnienia. Najgorsze jest to, że wtrąca się też w wychowanie naszych dzieci" 

Nd. 16 kwietnia

"Rozstałem się z dziewczyną miesiąc temu, a ona ciągle u mnie mieszka. Argumentuje to w przedziwny sposób"
"Rozstałem się z dziewczyną miesiąc temu, a ona ciągle u mnie mieszka. Argumentuje to w przedziwny sposób"

"Andżelika wydawała mi się tą jedyną, ale wspólne życie szybko zweryfikowało to wyobrażenie. Po roku mieszkania razem miałem jej już serdecznie dość i miesiąc temu w końcu postanowiłem z nią zerwać. Przyjęła to źle. Cóż, trochę się tego obawiałem, ale życie to nie jest pluszowy miś, na litość boską, nie zawsze jest miło. Nie przewidziałem jednak, że po mojej decyzji o zakończeniu tego związku Andżelika nadal będzie u mnie mieszkać!"

Sob. 15 kwietnia