Z życia wzięte - Strona 687

"Odwiedziłam starszą sąsiadkę. To, co od niej usłyszałam, złamało mi serce"
"Odwiedziłam starszą sąsiadkę. To, co od niej usłyszałam, złamało mi serce"

"Niedawno przeprowadziłam się na inne osiedle. Zamieniłam nowe budownictwo, na starsze, ale jednocześnie na większy metraż. To taka sypialniana dzielnica naszego miasta, ale wyjątkowo cicha i sympatyczna. Nie żałuję tej zmiany, a w mieszkaniu w końcu mam miejsce na domowe biuro. To spora oszczędność, bo nie muszę go wynajmować. Sąsiadów też mam fajnych. Większość z nich to młodzi ludzie, lubiący imprezować. Ale mi to nie przeszkadza, że w weekend nie jest tak cicho, jak w trakcie tygodnia. Zresztą, ja też lubię czasem zorganizować małą domówkę. Naprzeciwko mnie mieszka jedyna starsza osoba w naszym bloku Ostatnio postanowiłam ją odwiedzić. To, co od niej usłyszałam, złamało mi serce".

Pon. 29 maja

"Mąż wciąż podkreśla, że nie jestem u siebie. Czuję się w domu jak jakiś intruz"
"Mąż wciąż podkreśla, że nie jestem u siebie. Czuję się w domu jak jakiś intruz"

"Tak było od samego początku. Fakt, że to ja się do niego przeprowadziłam i niewiele ze sobą zabrałam, bo jestem z biedniejszej rodziny. Ale wyposażyłam nam kuchnię w sprzęty, które udało mi się kupić za czasów narzeczeństwa, a dodatkowo dostaliśmy spory zastrzyk gotówki z okazji ślubu. On jednak twierdzi, że skoro to on władował pieniądze w organizację wesela, to wszystko, co kupiliśmy do domu za te pieniądze, i tak jest jego. Na każdym kroku wysłuchuję, że nie jestem u siebie i naprawdę czuję się w domu jak jakiś intruz, a przecież nie powinno tak być".

Pon. 29 maja

Masz taki typ osobowości? Lepiej zapomnij o byciu rodzicem!
Masz taki typ osobowości? Lepiej zapomnij o byciu rodzicem!

Posiadanie dzieci to w obecnych czasach bardzo dyskusyjny temat. Jedno jednak nie podlega dyskusji – wychowanie małego człowieka to wielka odpowiedzialność na lata, jeśli nie na całe życie. Dlatego też nie wszyscy powinni być rodzicami. Zobaczcie, czy należycie do tej grupy!

Nd. 28 maja

"Teściowa kupuje moim dzieciom grające zabawki. Cały czas jej powtarzam, żeby tego nie robiła"
"Teściowa kupuje moim dzieciom grające zabawki. Cały czas jej powtarzam, żeby tego nie robiła"

"Teściowa w ogóle mnie nie słucha. Nie rozumie, że mam swoje powody do tego, żeby nie dawać dzieciom grających zabawek. One w ogóle niczego ich nie uczą. Są głośne i mają zły wpływ na koncentrację najmłodszych. Ze wszystkich muszę wyciągać baterię, zaklejać głośniczki, a niektóre po prostu wyrzucam. To nie powstrzymuje tej kobiety. Cały czas kupuje nowe". 

Nd. 28 maja

"Po 3 latach od urodzenia córki chciałam raz wyjść z koleżankami. Mama mi zabroniła"
"Po 3 latach od urodzenia córki chciałam raz wyjść z koleżankami. Mama mi zabroniła"

"Urodziłam córeczkę miesiąc po mojej osiemnastce. Oczywiście, że nie była planowanym dzieckiem, a tatuś się jej wyrzekł. Mało tego, jego rodzice również nie mają ochoty spotykać się z małą, więc wszystkie obowiązki związane z rodzicielstwem spadły na mnie. Moja mama sporo mi pomaga, ponieważ ja kontynuuję naukę. Przez 3 lata żyłam tylko domem, dzieckiem i podnoszeniem swoich kwalifikacji. Tydzień temu zostałam zaproszona na wieczór panieński jednej z koleżanek. Miałam nadzieję, że po raz pierwszy od ponad 3 lat będę miała okazję wyjść z domu po to, żeby zwyczajnie się pobawić. Niestety moja mama mi tego zabroniła, argumentując to w kompletnie nieprzemawiający do mnie sposób".

Nd. 28 maja

"Po porodzie wypadły mi prawie wszystkie włosy. To, co powiedział mój mąż, zaparło mi dech"
"Po porodzie wypadły mi prawie wszystkie włosy. To, co powiedział mój mąż, zaparło mi dech"

"Ciąża i poród były dla mnie bardzo trudnym przeżyciem. Przez dziewięć miesięcy musiałam na siebie bardzo uważać, żeby nie stracić upragnionej ciąży. Na szczęście wszystko potoczyło się dobrze i urodziłam zdrowego synka. Teraz jednak borykam się z innym problemem. Wypadanie włosów po prostu mnie przerasta. Nie sądziłam, że to będzie tak wyglądać". 

Nd. 28 maja

"Ktoś zdewastował pomnik mojego ojca. Wreszcie poznałam powód i sprawcę"
"Ktoś zdewastował pomnik mojego ojca. Wreszcie poznałam powód i sprawcę"

"Od pewnego czasu, że każdym razem, gdy przychodziłam na cmentarz, widziałam zdewastowany grób ojca. Gdy policja reagowała lakonicznymi komunikatami, ja nareszcie odkryłam przerażającą prawdę. Nie spodziewałam się właśnie czegoś takiego".

Nd. 28 maja

"Sąsiadka wystawiła meble z pluskwami i karaluchami przed blok. Teraz i ja mam u siebie te robale. Kto za to zapłaci?!"
"Sąsiadka wystawiła meble z pluskwami i karaluchami przed blok. Teraz i ja mam u siebie te robale. Kto za to zapłaci?!"

"Pracowałam tego dnia zdalnie. Właśnie poszłam do kuchni odgrzać sobie obiad, kiedy zauważyłam wielkiego karalucha, który wchodził przez moje okno. Natychmiast złapałam za kapeć i go zatłukłam. Pozamykałam wszystkie okna w mieszkaniu i wróciłam do kuchni. Rozglądając się nerwowo wyjrzałam za okno i ujrzałam, że ktoś postawił mnóstwo starych, rozpadających się mebli pod blokiem. Po ścianie chodziło więcej robaków. Zgroza!"

Nd. 28 maja