Z życia wzięte - Strona 667

"Babcia potrzebuje stałej opieki. Kiedyś ona zajmowała się mną, teraz ja jej pomogę"
"Babcia potrzebuje stałej opieki. Kiedyś ona zajmowała się mną, teraz ja jej pomogę"

"Moja babcia oddała mi całe swoje życie. To właśnie ona mnie wychowywała, kiedy mama postanowiła wyjechać i mnie zostawić. Nie byłam łatwym dzieckiem, a tym bardziej nastolatką, a babcia zawsze była przy mnie, nigdy nie odpuszczała. Teraz to ja jej pomogę i się nią zajmę". 

Sob. 17 czerwca

"Mam najlepszego męża na świecie. Ostatnio nieźle mnie zaskoczył!"
"Mam najlepszego męża na świecie. Ostatnio nieźle mnie zaskoczył!"

"Ostatnio na Dzień Matki, połączony z moimi urodzinami, które są dzień później, otrzymałam od męża nietypowy prezent. Zafundował mi wyjazd do SPA! I to na cały tydzień. Na początku się przeraziłam bo pomyślałam – a co z dziećmi? Janek zapewniał mnie, że zasługuję na odpoczynek, i żebym się niczym nie przejmowała bo on zajmie się dziećmi. No powiedzcie, kto ma jeszcze takie szczęście jak ja?"

Sob. 17 czerwca

"Żona zaczęła przesadnie dbać o siebie. Czy mam się, czego obawiać?"
"Żona zaczęła przesadnie dbać o siebie. Czy mam się, czego obawiać?"

"Zauważyłem, że moja żona od jakiegoś czasu jest jakaś inna — sporo schudła, zaczęła mocniej malować się do pracy i seksowniej się ubierać. Ale to nie wszystko — zmienił się też jej charakter i zachowuje się, jakby wstąpiła w nią jakaś inna kobieta! Nagle wszystko jej się chce i przestała narzekać! Zaczynam się bać, czy nie ma kogoś na boku. Poradźcie szczerze — czy mam się, czego obawiać?"

Sob. 17 czerwca

"Nasze dzieci marudziły na wakacjach w kurorcie... W tym roku wyślemy je na obóz przetrwania"
"Nasze dzieci marudziły na wakacjach w kurorcie... W tym roku wyślemy je na obóz przetrwania"

"To miały być fantastyczne wakacje, na które odkładaliśmy przez dobre dwa lata. Pojechaliśmy do wypasionego zagranicznego hotelu. Lazurowe morze, rafa koralowa, jedzenie all inclusive, imprezy... Jednak nasze nastoletnie dzieci ciągle marudziły i przesiadywały z nosami w telefonach i tabletach. Nic innego ich nie interesowało. Ale mamy na nich genialny sposób. W tym roku polecimy sami, a dzieci wyślemy na obóz przetrwania".

Sob. 17 czerwca

"W klasie syna zrzucamy się na bon dla nauczycielki. Czy to nie lekka przesada?"
"W klasie syna zrzucamy się na bon dla nauczycielki. Czy to nie lekka przesada?"

"Michaś kończy trzecią klasę i żegna się ze swoją wychowawczynią. Ja wiem, że to ważny moment, a pani Ania była dla nich aniołem, ale uważam, że drogie prezenty na taką okazję to lekka przesada. Myślę, że to wręcz niestosowne i stawia nauczycieli w krępującej sytuacji. Powinniśmy dać kwiaty i jakiś drobiazg, a nie bon na kilka stów do jubilera. Co za czasy!"

Sob. 17 czerwca

"Mąż ciągle porównuje mnie do swojej matki. Niestety, przy niej wypadam dość blado"
"Mąż ciągle porównuje mnie do swojej matki. Niestety, przy niej wypadam dość blado"

"Moja teściowa jest wzorem do naśladowania. Elżbieta to prawdziwa kobieta z klasą. Często zazdroszczę jej stylu, który zaskarbia jej sympatię wszystkich. Mój mąż bardzo szanuje swoją mamę i często stawia mi ją za wzór. Tyle że ja nigdy nie będę taka jak ona. Brakuje mi tego czegoś".

Pt. 16 czerwca

„Nikt mnie nie chce, bo mam dziecko z poprzedniego związku. Każda randka kończy się...”
„Nikt mnie nie chce, bo mam dziecko z poprzedniego związku. Każda randka kończy się...”

„W chwili gdy rozstawałam się z ojcem mojego dziecka, czułam ogromną ulgę, ale i również lekki niepokój związany z ewentualnym poszukiwaniem faceta, u którego boku chciałbym spędzić resztę swojego życia. Oczywiście to Kacperek jest dla mnie najważniejszym mężczyzną, ale chciałabym poznać kogoś, kto da mi duże poczucie bezpieczeństwa, a tego w tej chwili brakuje mi najbardziej”.

Pt. 16 czerwca

"Nie stać nas na urodziny w sali zabaw... Co ja mam powiedzieć dziecku?"
"Nie stać nas na urodziny w sali zabaw... Co ja mam powiedzieć dziecku?"

"Wśród naszych znajomych nastała dziwna moda na organizowanie dzieciom urodzin poza domem. W tym roku córka kończy przedszkole... Z tej okazji rodzice innych dzieci szaleją i wyprawiają huczne imprezy w salach zabaw, zapraszają po 20-30 dzieci i do tego poczęstunek dla rodziców, kawa, tort... Jak na kameralny chrzest... A to wszystko kosztuje. Obłęd! Moje dziecko też by tak chciało, ale nie stać nas na takie ekscesy. Poza tym nie widzę sensu takich imprez w tym wieku. Córka nie może tego zrozumieć... Co ja mam jej powiedzieć, żeby nie złamać jej serca?"

Pt. 16 czerwca