Z życia wzięte - Strona 585

"Mąż nie rozumie, że bujaczek nie jest dobry dla naszego syna. Idzie na łatwiznę"
"Mąż nie rozumie, że bujaczek nie jest dobry dla naszego syna. Idzie na łatwiznę"

Nie spodziewałam się, że wychowanie dziecka będzie takim trudnym zadaniem, a jeszcze trudniejsze będzie to, aby połączyć to z pomysłem na rodzicielstwo mojego męża. On kompletnie inaczej podchodzi do tych tematów i uważa, że ja przesadzam. Mam kompletnie inne zdanie w tej kwestii.

Nd. 27 sierpnia

"Teściowa każe mi harować na jej działce! Gdybym chciała grzebać w ziemi, zostałabym grabarzem..."
"Teściowa każe mi harować na jej działce! Gdybym chciała grzebać w ziemi, zostałabym grabarzem..."

"Nawet nie wiecie, jak ja się cieszę, że zaraz wrzesień, październik i jesień! Skończy się ta gehenna, do której zmuszają mnie teściowa i teść... Prawie w każdy piątek dzwonią, żebym przyjechała w sobotę na działkę, bo znów trzeba coś zrobić. I tak co sezon od 4 lat, odkąd za mąż wyszłam! Nie rozumiem tego. Po co im w ogóle ta działka, skoro sami nie mają ochoty na niej pracować, tylko ciągną mnie, mieszczankę z dziada pradziada, i oczekują, że nasadzę im całej tej zieleniny..."

Sob. 26 sierpnia

"Tak wygląda kochanka męża. Tyle pięknych kobiet, a on wybrał kogoś takiego"
"Tak wygląda kochanka męża. Tyle pięknych kobiet, a on wybrał kogoś takiego"

"Mój mąż ma kochankę. Od dawna tak podejrzewałam i wreszcie znalazłam dowody na zdradę. Niestety, nie mogę zrozumieć tego, że kochanka mojego męża wygląda właśnie w taki sposób. Tyle pięknych kobiet, a on wybrał kogoś takiego. Aż trudno w to uwierzyć".

Sob. 26 sierpnia

"Mój narzeczony chce iść na wesele z byłą żoną. Jak on może?! A co ze mną..."
"Mój narzeczony chce iść na wesele z byłą żoną. Jak on może?! A co ze mną..."

"Dostaliśmy ostatnio pocztą zaproszenie na wesele. Trochę się zdziwiłam, bo nie słyszałam, żeby szykowało się jakieś inne poza naszym. Akurat ja wyciągałam korespondencję ze skrzynki i gdy otworzyłam tę tajemniczą kopertę, wryło mnie w ziemię. Na zaproszeniu było nazwisko mojego narzeczonego i imiona jego i... jego byłej żony! Co za bezczelność! Najgorsze jest to, że na widok zaproszenia Zbyszek zareagował kompletnie inaczej, niż się spodziewałam..."

Sob. 26 sierpnia

Tatuuje dzieci i jest z tego dumny. Najmłodsze z nich ma 6 lat...
Tatuuje dzieci i jest z tego dumny. Najmłodsze z nich ma 6 lat...

Benjamin Lloyd to artysta, który potrafi pomalować wszystko, ściany, zwierzęta, a nawet małe dzieci. Te ostatnie tatuuje zmywalnym i bezpiecznym dla skóry dziecka tuszem, który schodzi po krótkim czasie. Jednak kiedy tylko maluchy otrzymają swój tatuaż, to od razu są szczęśliwe i bardziej pewne siebie. Właśnie dlatego mężczyzna chętnie odwiedza szpitale dziecięce i zakłady opieki dla osób opóźnionych w rozwoju. Zobacz w naszej galerii jego piękne projekty.

Sob. 26 sierpnia

"Marek ma boskie ciałko, ale pstro w głowie, Janek nie grzeszy urodą, ale jest erudytą. Którego wybrać?"
"Marek ma boskie ciałko, ale pstro w głowie, Janek nie grzeszy urodą, ale jest erudytą. Którego wybrać?"

"Jestem między młotem a kowadłem. W tym samym czasie poznałam dwóch facetów. Całkiem przypadkiem, nie planowałam tego. Nie licząc na wiele, zaczęłam się spotykać z obydwoma. Myślałam, że któryś związek szybko się wykraczy, a ja nie pozostanę na lodzie. Stety niestety obaj są mną zafascynowani, a ja jestem w kropce. Kogo wybrać, co powiedzieć temu drugiemu..."

Pt. 25 sierpnia

"Mąż nie pozwala mi spotykać się z koleżankami, gdy on pracuje! Czy coś jest ze mną nie tak?"
"Mąż nie pozwala mi spotykać się z koleżankami, gdy on pracuje! Czy coś jest ze mną nie tak?"

"Jestem w tej chwili na urlopie macierzyńskim i mam 8-miesięczną córeczkę pod opieką... Zajmuję się nią non stop praktycznie sama, bo mój mąż przed pracą musi się wyspać, a po pracy jest zmęczony. Ja też bym chciała czasem odpocząć i pogadać z kimś dorosłym, ale on nie pozwala mi nawet umówić się w ciągu dnia z koleżanką... Oczywiście, nie sama, bo z dzieckiem w wózku! Mam czekać, aż on wróci... Ma swój bardzo ważny powód... Czy coś ze mną jest nie w porządku?"

Pt. 25 sierpnia

"Moja teściowa chodzi bez pewnej części ubioru. Jak ja mam ją zaprosić na chrzciny?! Nie chcę się za nią wstydzić przed rodziną..."
"Moja teściowa chodzi bez pewnej części ubioru. Jak ja mam ją zaprosić na chrzciny?! Nie chcę się za nią wstydzić przed rodziną..."

"Mam problem z teściową. Dla niektórych może się wydawać kuriozalny, ale mi spędza sen z powiek... Chrzciny naszego pierwszego dziecka zbliżają się wielkimi krokami, a ja mam ogromne obawy, czy to się nie skończy obciachem przed całą rodziną, jak moja teściowa wyskoczy w swojej codziennej stylówce! Żeby ona robiła tak tylko po domu, jeszcze bym przymknęła oko... Na miasto też tak wychodzi i wierzcie mi, nie da się tego odzobaczyć. Zupełnie nie wiem, jak tę sprawę rozwiązać, żeby nikt nie był zbulwersowany..."

Pt. 25 sierpnia