Z życia wzięte - Strona 569

"Obiecałam synowej, że kupię wózek dla wnusia, ale szybko tego pożałowałam! Nie uwierzycie, jaki sobie wymyśliła"
"Obiecałam synowej, że kupię wózek dla wnusia, ale szybko tego pożałowałam! Nie uwierzycie, jaki sobie wymyśliła"

„Już niedługo zostanę babcią! Doskonale pamiętam, jak wiele wydatków wiąże się z posiadaniem dziecka. Właśnie dlatego wyszłam z inicjatywą i zaproponowałam młodym, że kupię wózek dla mojego wnusia. Niestety szybko tego pożałowałam. Nie uwierzycie, jaki wybrała moja synowa!”

Sob. 9 września

"Plastykę i technikę robię za córkę. Szkoda jej czasu na takie bzdety"
"Plastykę i technikę robię za córkę. Szkoda jej czasu na takie bzdety"

"No nie jest tajemnicą, że niektóre przedmioty w szkole są naszym dzieciom totalnie niepotrzebne. Nie można się z nich wypisać, a nauczyciele dają z nich tyle zadań domowych, że masakra. Córka ma ważniejsze rzeczy do robienia zamiast tych bzdetów. Bez skrupułów robię te prace za nią. Ona koncentruje się na ważnych przedmiotach i nie łapie złych ocen z tych nieważnych".

Sob. 9 września

"Synek zaczął mieć koszmary po nocach. Martwię się, czy w przedszkolu nie dzieje mu się nic złego..."
"Synek zaczął mieć koszmary po nocach. Martwię się, czy w przedszkolu nie dzieje mu się nic złego..."

„Wraz z początkiem września puściłam mojego synka do przedszkola. Choć byłam pewna, że to dobra placówka, teraz zaczynam w to wątpić. Wszystko przez to, że Kubuś zaczął mieć po nocach koszmary. Martwię się, czy w przedszkolu nie dzieje mu się nic złego...”

Sob. 9 września

"Koleżanki zazdroszczą mi faceta. Jednak nie wiedzą o jednym mankamencie..."
"Koleżanki zazdroszczą mi faceta. Jednak nie wiedzą o jednym mankamencie..."

"Mój narzeczony to prawdziwe marzenie wielu kobiet: wysoki, przystojny, zabawny, a do tego świetnie gotuje. Koleżanki nie mogą się nadziwić. „Gdzie ty go znalazłaś?” – pytają. Schlebia mi ich zazdrość, ale nie mają pojęcia, że Michał ma jeden mankament, który dosłownie rujnuje nasz związek…"

Sob. 9 września

"Mogę myć głowę raz na tydzień i prać dwa razy w tygodniu. Ale to nie wszystko"
"Mogę myć głowę raz na tydzień i prać dwa razy w tygodniu. Ale to nie wszystko"

"Nic mi w tym domu nie wolno. Naprawdę ja mam wrażenie, że za chwilę będę musiała tą samą wodą płukać usta po myciu zębów i jeszcze podlewać kwiaty. Zresztą wodę po myciu naczyń też już wykorzystuję ponownie i choć na początku wydawało mi się to dobrym rozwiązaniem, to teraz już myślę, że to gruba przesada. Tak się nie da żyć i ja naprawdę mam już tego dość".

Sob. 9 września

"Moja ciotka samowolnie dopisała się do grobu dziadków! Jak mogła to zrobić bez konsultacji z rodziną..."
"Moja ciotka samowolnie dopisała się do grobu dziadków! Jak mogła to zrobić bez konsultacji z rodziną..."

"Z tą ciotką Grażyną zawsze są jakieś problemy! Można by powiedzieć, że już przyzwyczailiśmy się do jej dziwnych pomysłów, ale to, z czym ostatnio wyskoczyła, wszystkim podniosło ciśnienie... Otóż byłam ostatnio na grobie dziadków, chciałam się w spokoju pomodlić... a przeżyłam szok, niespodziewanie widząc na nagrobku jej imię i nazwisko! Od razu chwyciłam za telefon, żeby sprawdzić, co przegapiłam... Jeżeli myśli, że moi rodzice tak to zostawią, to się grubo myli..."

Sob. 9 września

Pokryła ciało tatuażami i zrobiła operację plastyczną. Przyniosło jej to niesamowitą popularność!
Pokryła ciało tatuażami i zrobiła operację plastyczną. Przyniosło jej to niesamowitą popularność!

Pandroa Blue to jedna z wielu modelek, które pokryły ciało tuszem. Swoje zdjęcia najczęściej umieszcza na Instagramie, gdzie ma mnóstwo fanów. Kobieta zwraca na siebie uwagę nie tylko poprzez wytatuowane ciało, ale także idealną sylwetkę. Jest bardzo szczupła i ma duży biust. W naszej galerii znajdziesz kilka jej zdjęć.

Sob. 9 września

"Mam dość rodziców, którzy przyprowadzają chore dzieci do przedszkola. Litości!"
"Mam dość rodziców, którzy przyprowadzają chore dzieci do przedszkola. Litości!"

"Gdy zapisywałam córkę do przedszkola, zdawałam sobie sprawę z tego, że może czasem przynieść do domu przeziębienie i zostać na kilka dni, ale nie wyobrażałam sobie, że są rodzice, którzy z pełną świadomością zaprowadzają chore dziecko między inne dzieci i nie liczą się, z tym że mogą je zarazić".

Sob. 9 września