Z życia wzięte - Strona 516

"Chciałam podziękować pani, która dziś w kawiarni na Polnej zapłaciła za moją kawę. W zamian chciała tylko jednego..."
"Chciałam podziękować pani, która dziś w kawiarni na Polnej zapłaciła za moją kawę. W zamian chciała tylko jednego..."

"Droga Redakcjo, piszę do Was, bo chciałam w ten sposób puścić dalej w świat podziękowania dla nieznajomej, która w poniedziałek rano na Polnej zrobiła dla mnie coś bardzo miłego. Nie spodziewałam się takiego gestu od całkiem obcej osoby! W drodze do pracy wbiegłam w pośpiechu do kawiarni i dopiero przy odbiorze mojej latte zorientowałam się, że nie mam jak zapłacić... Przysiadłam na stołku przy barze i zaczęłam nerwowo przetrząsać zawartość torebki, a wtedy z odsieczą przyszła ta pani. W zamian chciała tylko jednego..."

Pon. 16 października

"Moja synowa zrobiła sobie już dziesiąty tatuaż. Jestem w szoku, co się z nią dzieje"
"Moja synowa zrobiła sobie już dziesiąty tatuaż. Jestem w szoku, co się z nią dzieje"

"Iza, czyli moja synowa od zawsze była jakaś dziwna. A to kolczyki w nosie, a to w pępku. Boję się wiedzieć, gdzie jeszcze. Jak pierwszy raz ją zobaczyłam z synem, to wydawała się normalna, naturalna i bardzo spokojna. A tu masz! Teraz zrobiła kolejny tatuaż i to na szyi. Wygląda niekorzystnie moim zdaniem... Ale jaki to wstyd, żeby dziewczyna się tak szpeciła!"

Pon. 16 października

"Moja mama chce mnie wyrzucić z mieszkania. Mam tylko 15 lat..."
"Moja mama chce mnie wyrzucić z mieszkania. Mam tylko 15 lat..."

"Moja mama dziwnie się wobec mnie zachowuje. Zawsze była surowa, ale mam wrażenie, że teraz już znacząco przesadza. Kocham moją mamę, ale mam tylko 15 lat i chciałabym z nią mieszkać. Ona jednak twierdzi inaczej i sądzi, że ja już jestem wystarczająco dorosła, żeby mieszkać sama, pracować i zacząć żyć na własny rachunek. Przecież w wieku 15 lat, nawet nikt mnie nie zatrudni".

Pon. 16 października

"Moja babcia ma już drugiego chłopaka w tym roku, a ja żyję w celibacie. Co za niesprawiedliwość!"
"Moja babcia ma już drugiego chłopaka w tym roku, a ja żyję w celibacie. Co za niesprawiedliwość!"

"Nie ma sprawiedliwości na świecie! Pytam się: jak to jest możliwe, że moja 68-letnia babcia przebiera w partnerach jak w ulęgałkach, a ja nie mogę sobie znaleźć nawet jednego?! Czyżby w moim pokoleniu wyginęli wszyscy dżentelmeni stanu wolnego? Czy coś ze mną jest nie tak, czy z babcią, a może raczej z tymi mężczyznami? Ostatnio nie mogłam uwierzyć własnym oczom, gdy zobaczyłam ją na mieście..."

Pon. 16 października

"Nie mogłam uwierzyć, że tak traktowano moją córkę. Dlaczego mi o tym nie mówiła?"
"Nie mogłam uwierzyć, że tak traktowano moją córkę. Dlaczego mi o tym nie mówiła?"

"Moja ukochana córcia ma teraz trudny wiek. Ale najtrudniejsze dla niej z pewnością jest to, że otaczają ją dzieciaki z takimi samymi problemami. A nie potrafią sobie z nimi radzić. Regulacja emocji nie jest łatwa nawet dla dorosłych, a co dopiero dla dojrzewających przedstawicieli młodzieży. I ja to rozumiem, ale dlaczego ta nasza młodzież nie rozmawia z nami, rodzicami? Tylko rozwiązuje swoje problemy emocjonalne w tak okrutny sposób? Nie mogłam uwierzyć, że tak traktowano moją córkę. A jeszcze trudniej było mi uwierzyć w to, że ona mi o tym nie mówiła".

Pon. 16 października

"Wierzyłem, że też mnie kocha. Ale po tym co przypadkiem usłyszałem, już nie wierzę"
"Wierzyłem, że też mnie kocha. Ale po tym co przypadkiem usłyszałem, już nie wierzę"

"Nigdy nie uważałem się za bardzo urodziwego. W domu też ciągle słyszałem, że generalnie do najprzystojniejszych nie należę. No ale miałem przecież lustro i sam widziałem. Akceptowałem siebie, ale wiedziałem, że na zainteresowanie jakiejś pięknej kobiety raczej liczyć nie mogę. Aż pojawiła się ona. Alicja to długonoga brunetka o idealnych kształtach. Po prostu kobieta MARZENIE. Nie spodziewałem się, że ktoś taki jak ona może zwrócić na mnie uwagę. Ale uwierzyłem, że naprawdę mnie pokochała za to, jaki jestem. I wierzyłem w to długo. Aż do tamtego felernego wieczoru, kiedy to przypadkiem coś usłyszałem. Już nie potrafię jej ufać".

Pon. 16 października

"Kupiłam kota. Miało być tak słodko, a mam z nim same zmartwienia. Co robić?"
"Kupiłam kota. Miało być tak słodko, a mam z nim same zmartwienia. Co robić?"

"To była bardzo przemyślana decyzja. Taki rasowy kot nie kosztuje mało, a ja nie zarabiam tyle, żeby pozwolić sobie na jego zakup z jednej wypłaty. Przez kilka miesięcy na niego odkładałam z dodatkowych fuch i byłam przekonana, że sam jego zakup to największy koszt. Oj, jakże się myliłam. Ale nawet nie te koszta są moim największym zmartwieniem. Jest ich dużo więcej. Miało być tak pięknie i kolorowo, a ja już mam dość, a to minął dopiero miesiąc. Byłam zakochana w tym kociaku, miał być moim lekiem na całe zło, a stało się zupełnie inaczej".

Pon. 16 października

"Mój mąż nie chce mieć dzieci, a ja zaszłam w ciążę. Teraz się na mnie obraził"
"Mój mąż nie chce mieć dzieci, a ja zaszłam w ciążę. Teraz się na mnie obraził"

"Już dawno ustaliliśmy z mężem, że nie będziemy mieć dzieci. On wyraźnie zadeklarował, że nie nadaje się na ojca. Oboje jesteśmy jednak dorosłymi ludźmi i powinniśmy ponieść konsekwencje naszych czynów. Zaszłam w ciążę, a teraz urodzę. Mąż się na mnie obraził, jego zdaniem, nie byłam wystarczająco ostrożna". 

Pon. 16 października