Z życia wzięte - Strona 401

"Mój dorosły syn w końcu wyfrunął z gniazda, ale zaczął przynosić mi wstyd. Co ludzie powiedzą?"
"Mój dorosły syn w końcu wyfrunął z gniazda, ale zaczął przynosić mi wstyd. Co ludzie powiedzą?"

„Tak się cieszyłam, gdy Marcinek kupił mieszkanie i w końcu wyfrunął z gniazda. Mieszkanie z dorosłym dzieckiem było naprawdę uciążliwe. Choć wcześniej towarzyszyły mi same pozytywne emocje związane z jego wyprowadzką, teraz czuję żal, wstyd i niedowierzanie. Właśnie dowiedziałam się, że mój syn zamierza zrobić coś takiego. Pomocy, co ludzie powiedzą?! Przecież nie tak go wychowałam!”

Pon. 18 grudnia

"Nie przepadam za świętami. Mam troje dzieci, każde z inną. Weź, to pogódź w Wigilię"
"Nie przepadam za świętami. Mam troje dzieci, każde z inną. Weź, to pogódź w Wigilię"

"Kocham moje dzieci jednakowo i staram się im to okazywać, ale nie zawsze tak się da. Jednak Święta Bożego Narodzenia to istny armagedon! Ja i tak płacę alimenty na dzieci, ale w święta każdemu z nich trzeba kupić przecież jakiś osobny prezent! Ale nie to jest w tym wszystkim najgorsze! Przecież ja się nie roztroję!"

Pon. 18 grudnia

Matka kupiła 33-letniej córce kawalerkę, a ta nie chce się wyprowadzić. List czytelniczki
Matka kupiła 33-letniej córce kawalerkę, a ta nie chce się wyprowadzić. List czytelniczki

"Moja córka ma już 33 lata, a nadal ze mną mieszka. Myślałam, że jakoś przekonam ją do wyprowadzki i nawet kupiłam jej kilka miesięcy temu nowe mieszkanie. Myślałam, że to skłoni córkę do przeprowadzki. Nasza ostatnia kłótnia pokazała mi jednak, że bardzo się myliłam".

Pon. 18 grudnia

"Wróciłam do pierwszego męża, a ten... zdradził mnie ponownie z tą samą znajomą"
"Wróciłam do pierwszego męża, a ten... zdradził mnie ponownie z tą samą znajomą"

"Gdy wychodziłam za mąż za Artura, czułam, że jest to miłość na całe życie, ale już dwa lata po ślubie przekonałam się, że bardziej niż mnie, woli towarzystwo koleżanek z pracy. Po dwóch latach byliśmy już po rozwodzie. Gdy dowiedziałam się o jego licznych zdradach, nie mogłam z nim być, a najbardziej bolał mnie romans z naszą koleżanką".

Pon. 18 grudnia

"Teściowa zaproponowała, że posprząta u mnie przed świętami. Powiedziała, że mam bardzo brudno"
"Teściowa zaproponowała, że posprząta u mnie przed świętami. Powiedziała, że mam bardzo brudno"

"Mam dwoje małych dzieci i pracę. Trudno jest mi utrzymać porządek w domu. Najzwyczajniej w świecie nie mam na to czasu. Wolę pobawić się z dziećmi, wyjść z nimi na spacer czy na plac zabaw, niż myć podłogi i okna. Dla mojej teściowej to niepojęte! Postanowiła, że posprząta u mnie w domu przed świętami. Zaczęła mnie krytykować na każdym kroku". 

Pon. 18 grudnia

"Pasierbica chce pod choinkę telefon. Dlaczego ja mam się na to składać?"
"Pasierbica chce pod choinkę telefon. Dlaczego ja mam się na to składać?"

"Uważam, że mój mąż rozpuszcza swoją córkę z pierwszego małżeństwa i robi to w najbardziej karykaturalny sposób, jaki w ogóle jest możliwy, bo kupuje jej wszystko, na co tylko ona ma ochotę. Zgaduje jej marzenia i spełnia każdą zachciankę, co uważam, że jest po prostu nieodpowiednie. Szkoda, że on tego nie widzi!"

Pon. 18 grudnia

"Moje dzieci były niegrzeczne, więc pod choinką znajdą zgniłe warzywa. Dziadkowie też im nic nie kupią"
"Moje dzieci były niegrzeczne, więc pod choinką znajdą zgniłe warzywa. Dziadkowie też im nic nie kupią"

"Ostatnio nie mogę zapanować nad własnymi dziećmi. Postanowiłam to zmienić. Dość pobłażania! Mam dwóch synów, którzy sprawiają problemy wychowawcze. To dlatego postanowiłam, że tym razem się nie ugnę. Pod choinką znajdą zgniłe warzywa. Już namówiłam dziadków, żeby też im nic nie kupowali. Mam nadzieję, że posłuchają". 

Pon. 18 grudnia

"Codziennie wstaje przed dziećmi i robi im śniadanie do szkoły. Dla mnie się nie poświęca"
"Codziennie wstaje przed dziećmi i robi im śniadanie do szkoły. Dla mnie się nie poświęca"

"Jestem rozżalony. Gdy poznałem Martę, miała już dzieci. Nie przeszkadzało mi to, polubiłem te dzieciaki, ale od początku czułem, że są dla niej ważniejsze ode mnie. Chciałbym się czuć równie ważny, ale codziennie, już od samego rana Marta przypomina mi, że jestem w rankingu znacznie niżej, niż oni. Wstaje specjalnie przed nimi, żeby przygotować im śniadanko. I to jeszcze jakieś wymyślne. A ja muszę robić swoje sam. Choć wystarczyłoby, żeby wstała tylko godzinę wcześniej".

Pon. 18 grudnia