Z życia wzięte - Strona 231

"Mam 40 lat i nie chce mi się umawiać z facetami. Żaden nie spełnia moich 2 wymagań"
"Mam 40 lat i nie chce mi się umawiać z facetami. Żaden nie spełnia moich 2 wymagań"

"Szukałam swojej drugiej połówki, ale prawdę mówiąc, trafiałam na tak różne typy, że po pewnym czasie człowiek ma dość. Albo totalnie nam się rozjeżdżały życiowe priorytety, albo oni szukali przygody, a nie poważnej relacji, albo okazywali się niedojrzali... Odnosiłam coraz większe wrażenie, że im jestem starsza, tym więcej zostaje facetów z odzysku i maminsynków, a wszyscy porządni już dawno zajęci. Ja naprawdę nie wymagam nie wiadomo czego - mam tylko dwa warunki, a żaden ich nie spełnia".

Wt. 23 kwietnia

"Moja 23-letnia córka zwolniła się z pracy, bo miała za krótką przerwę i męczyło ją wstawanie"
"Moja 23-letnia córka zwolniła się z pracy, bo miała za krótką przerwę i męczyło ją wstawanie"

"Dużo dzisiaj się mówi o współczesnych nastolatkach, że tacy, że owacy, ale ja w swoim domu mam żywy dowód na to, że dorośli ludzie, którzy powinni zacząć już przejmować odpowiedzialność za swoje życie, bimbają sobie w najlepsze. Moja 23-letnia córka zwolniła się z pracy, bo miała za krótką przerwę i męczyło ją wstawanie o siódmej rano, a do tego dochodzą jeszcze studia w co drugi weekend. Za moich czasów to było nie do pomyślenia".

Pon. 22 kwietnia

"Nie dziwię się, że ludzie nie chcą zapraszać dzieci na wesele. Z mojego zrobiły katastrofę"
"Nie dziwię się, że ludzie nie chcą zapraszać dzieci na wesele. Z mojego zrobiły katastrofę"

"Ostatnio zrobiło się bardzo głośno o zapraszaniu lub też nie dzieci na wesele. Ja na swoje zaprosiłam, ale teraz bardzo tego żałuję. Gdybym mogła cofnąć czas, to bym tego nie zrobiła. Jednak mam nadzieję, że pisząc ten list, przestrzegę innych narzeczonych przed moim błędem. Właśnie dlatego zdecydowałam się Wam opowiedzieć, jak dzieci rodziny i znajomych zepsuły całą imprezę". A mnie postawiły w bardzo niekomfortowej sytuacji".

Pon. 22 kwietnia

"Ukochana zapomniała o naszej rocznicy. Myślałem, że kobietom to się nie zdarza"
"Ukochana zapomniała o naszej rocznicy. Myślałem, że kobietom to się nie zdarza"

"Kiedy po raz pierwszy poznałem Monikę, wiedziałem, że znalazłem swoją drugą połówkę. Była pełna życia, optymizmu i miłości do sztuki, co przyciągnęło mnie do niej niczym magnes. Razem eksplorowaliśmy świat, delektując się każdą chwilą spędzoną razem. Sielanka trwałą do ślubu. Niestety, tak było do czasu, gdy jej obowiązki zawodowe zaczęły brać górę..."

Pon. 22 kwietnia

"Teściowa nie zgadza się, żebym szła do ślubu w białej sukni. Już sama nie wiem, co robić"
"Teściowa nie zgadza się, żebym szła do ślubu w białej sukni. Już sama nie wiem, co robić"

"Dawno straciłam rodziców i w rodzinie mojego przyszłego męża znalazłam ciepło i schronienie. Czasem tylko myślę sobie, że teściowa za dużo nam rozkazuje. Ja traktuje to jak dobre rady, ale myślę sobie, że to nie robi dobrze naszemu związkowi. Teraz nie zgadza się, żebym poszła do ślubu w śnieżnobiałej sukni, bo Maciek nie był moim pierwszym... Niby tak nakazuje zwyczaj, ale jest mi przykro, bo zawsze marzyłam o bielutkiej sukience do samej ziemi i welonie. Nie wiem, czy powinnam się jej przeciwstawiać".

Pon. 22 kwietnia

"Synowa chce wyprawić komunię mojego wnusia w mieszkaniu. Przecież to wstyd przed ludźmi"
"Synowa chce wyprawić komunię mojego wnusia w mieszkaniu. Przecież to wstyd przed ludźmi"

"Zwracam się z prośbą o poradę, bo już naprawdę nie wiem, co zrobić. Wszystkie moje koleżanki chwalą się, w jakich to restauracjach ich wnuczkowie będą mieli imprezy komunijne. Ja też na szczęście (bo to różnie bywa) doczekałam się wnusia i jego pierwszej komunii. Dla mnie to jest ogromne święto. Uważam, że powinno się je uczcić należycie. Teraz kiedy są ku temu warunki i moda, to wręcz trzeba takie imprezy urządzać w lokalach. Niestety synowa uparła się, że chce zorganizować po komunii mały poczęstunek u nich w mieszkaniu i tyle. Przecież tak się już teraz nie robi! Co ona taka staroświecka?! Jak jej nie przekonam do zmiany zdania, to się tylko wstydu najem".

Pon. 22 kwietnia

"Wstydzę się przed rodziną, bo moja żona to bałaganiara. Nasz dom to chaos"
"Wstydzę się przed rodziną, bo moja żona to bałaganiara. Nasz dom to chaos"

"Nie mieszkałem z Zośką przed ślubem. Dopiero później okazało się, że ona wcale nie nadaje się na żonę. Nie sprząta, a kiedy już to robi, to jest bardzo niedokładna. Nasz dom to prawdziwy chaos, a ona nic sobie z tego nie robi. Jest mi wstyd przed rodziną, a zwłaszcza przed rodzicami. Myślałem, że wziął sobie za żonę godną kobietę, a teraz zastanawiam się nad tym, jak się z tego wszystkiego wyplątać. Można unieważnić ślub z takiego powodu?"

Pon. 22 kwietnia

"Teściowa chce, żebym sama gotowała na nasze wesele. Przecież mam być gościem"
"Teściowa chce, żebym sama gotowała na nasze wesele. Przecież mam być gościem"

"Ona kocha wtrącać się w nasze życie, ale teraz moim zdaniem już mocno przesadziła. Teściowa jest osobą, która na wszystkim oszczędza. Z jednej strony super, bo ma mnóstwo zaskórniaków i nigdy jej na nic nie brakuje. Nawet przy niespodziewanych wydatkach. No ale z drugiej, to przecież nie można sobie przez całe życie wszystkiego odmawiać. Ja od lat odkładałam gotówkę na nasze wesele, żebym tego jednego dnia mogła się poczuć jak księżniczka. A ona chce, żebym sama sobie ugotowała wszystko na ten dzień. A to nie wszystko! Przecież ja powinnam być gościem".

Pon. 22 kwietnia