Z życia wzięte - Strona 801
Netflix planuje wprowadzić poważne zmiany, z których odbiorcy będą bardzo, bardzo niezadowoleni. Osoby, które decydują się na współdzielenie konta, będą musiały ponieść dodatkowe koszty. Fani są wściekli i grożą zerwaniem umowy z serwisem.
Pon. 30 stycznia
"Kiedy zaszłam w pierwszą ciążę, miałam zaledwie 15 lat. Już wtedy byłam pewna, że to właśnie z moim chłopakiem chcę spędzić resztę mojego życia. Mieliśmy to szczęście, że nasi rodzice akceptowali nasz związek. Rozmawialiśmy z nimi o tym, że chcemy mieć dzieci najszybciej, jak tylko się da, a oni nawet to pochwalali. Wysłuchali naszych argumentów i stwierdzili, że pomogą nam w opiece nad dzieckiem, żebyśmy my spokojnie mogli skończyć szkołę. Znajomi wtedy się z nas śmiali. Teraz to my śmiejemy się z nich i im współczujemy. Mamy swój powód!"
Pon. 30 stycznia
"Byłam z moją babcią bardzo zżyta. Kiedy byłam jeszcze dzieckiem, to właśnie z nią spędzałam najwięcej czasu. Nie miałam o to żalu do rodziców, bo rozumiałam, że dzięki ich ciężkiej pracy, nam niczego nie brakuje. Wydawało mi się, że wiem o babci wszystko. Byłam przekonana, że nie ma przede mną żadnych tajemnic. Kilka miesięcy temu odeszła z tego świata, ale tuż przed swoją śmiercią otworzyła się przede mną jeszcze bardziej. Okazało się, że jednak przez te wszystkie lata skrywała pewien sekret, który bardzo mnie zszokował. Jestem pewna, że dziadek by jej tego nie wybaczył, dlatego chyba mu o tym nie powiem. A może jednak powinnam?"
Pon. 30 stycznia
Mam nadzieję, że mój list - moja historia będzie rodzajem protestu wobec nieśmiałości kobiet, które boją się mówić o swoich potrzebach i wobec samczego paradygmatu, który mówi, że jak facet miał wiele kobiet, to znaczy, że jest taki wspaniały, a jak kobieta miała wielu, to znaczy, że jest łatwa.
Pon. 30 stycznia
"Jola to miłość mojego życia. Wiem, że tak późno to zrozumiałem, ale Jola wybacz mi! Potraktuj mnie jak swojego syna marnotrawnego i daj mi drugą szansę. Jeśli się zgodzisz, zrobię dla Ciebie wszystko! Mogę nawet przez tydzień spać na kanapie!"
Pon. 30 stycznia
"Ile to ja się u Państwa naczytałam listów od młodych kobiet - tak przynajmniej się przedstawiały w tych wiadomościach. Nie chciałabym wrzucać wszystkich do jednego worka, ale po przeczytanych artykułach stwierdzam, że moje pokolenie miało zupełnie inny system wartości i podejście do małżeństwa. Proszę jednak zwrócić uwagę, ile rozwodów było kiedyś, a ile jest teraz? Chyba nasz "staroświecki system", jak to teraz młodzi mówią, lepiej się sprawdza".
Nd. 29 stycznia
„Jeśli kryzys wieku średniego jest jedynie domeną mężczyzn, to ja jestem malutkim krasnoludkiem w czerwonym przebraniu. Powoli zbliżam się do pięćdziesiątki i już od kilku lat staram się pozostać sobą oraz pogodzić się z faktem, że czas leci i nie mam na to żadnego wpływu. To niestety nie podoba się mojej żonie”.
Nd. 29 stycznia
"Mam 68 lat. Prawie rok temu zmarł mój mąż. Byliśmy małżeństwem ponad 45 lat! Kiedy odszedł, moje koleżanki, też wdowy, roztaczały przede mną straszne wizje. Że stracę sens życia, że będę smutna i samotna. Tymczasem nic takiego się nie stało. Odkrywam świat na nowo i coraz bardziej mi się to podoba! Kiedy podzieliłam się tym z córkami, usłyszałam bardzo niemiłe słowa".
Nd. 29 stycznia
"Nigdy nie powiedziałabym, że Wojtek będzie się tak zachowywać. Planowaliśmy wspólną przyszłość z dzieckiem, a po narodzinach syna zaczął się zachowywać jak nastolatek. Przeszkadza mu czas spędzany z dzieckiem. Myślałam, że to się zmieni, ale jest coraz gorzej".
Nd. 29 stycznia
"Igor miał spać z nami tylko przez pierwszych kilka tygodni. Żonie było tak łatwiej i wygodniej. Mały w nocy często chciał jeść, więc ja wstawałem, przebierałem go, a ona mogła go karmić na leżąco. Ale te tygodnie zamieniały się w miesiące, a miesiące w lata. Igor już dawno ma swój pokój, ale nie ma szans, żeby w nim spał. Wciąż wskakuje nam do łóżka i kładzie się z nami w środku. Żona nie widzi w tym problemu, ale przez to nie możemy sobie pozwolić na żadną intymność. Ja naprawdę mam już tego dość! Nie wiem jak przemówić żonie do rozsądku?
Nd. 29 stycznia
Najnowsze