Z życia wzięte - Strona 797

5 sposobów na oszczędzanie pieniędzy, dzięki którym można odłożyć naprawdę sporą kwotę!
5 sposobów na oszczędzanie pieniędzy, dzięki którym można odłożyć naprawdę sporą kwotę!

Przy wysokiej inflacji warto wyrobić w sobie nawyk oszczędzania, który wcale nie musi kojarzyć się z odmawianiem sobie wszelkich dóbr materialnych, brakiem wyjazdów na wakacje i jedzeniem suchego chleba. Poniżej przedstawiamy proste sposoby na oszczędzanie, dzięki którym wcale nie trzeba ze wszystkiego rezygnować, a jednocześnie można odłożyć pieniądze na niespodziewane wydatki.

Czw. 2 lutego

"Mój syn nie chce chodzić do przedszkola. Codziennie rano są krzyki i płacz, a mąż w ogóle mi nie pomaga"
"Mój syn nie chce chodzić do przedszkola. Codziennie rano są krzyki i płacz, a mąż w ogóle mi nie pomaga"

"Piszę tego maila już z bezsilności. Komu mam się wygadać? Moje koleżanki mają multum swoich problemów, a mąż? I tu właśnie jest główny problem - on w ogóle mnie nie wspiera. Wychodzi na siłownię z samego rana, jak jeszcze śpię. Stamtąd jedzie od razu do biura i wraca wieczorem na gotowe, jak Ignaś jest już po kolacji i niedługo idzie spać".

Czw. 2 lutego

"Rodzice przychodzą z dziećmi na plac zabaw i wlepiają gały w telefon! To wychowanie czy hodowla dzieci?"
"Rodzice przychodzą z dziećmi na plac zabaw i wlepiają gały w telefon! To wychowanie czy hodowla dzieci?"

"Większość rodziców przychodzi z dziećmi na plac zabaw i od razu wlepia gały w telefon! Dziecko zwali się z huśtawki, czy ze zjeżdżalni, a oni nawet nie podniosą łba znad ekranu! Ale co innego jest najgorsze! Ostatnio zauważyłam coś zatrważającego! Nie wiem, czy to wychowanie, czy już raczej hodowla dzieci. Rodzice, co z wami jest nie tak?"

Czw. 2 lutego

"Ksiądz po kolędzie zawiedziony zwartością koperty. Zrobił mi przykrość, a ja tak w niego wierzyłam"
"Ksiądz po kolędzie zawiedziony zwartością koperty. Zrobił mi przykrość, a ja tak w niego wierzyłam"

"Otworzył kopertę tuż po wyjściu z mieszkania i zadzwonił domofonem powiedzieć, że to trochę mało: Jakby każdy tyle dawał, to by kościół nigdy nie został ocieplony. Ostatni raz przyjęłam księdza, od dziś zostanę ateistką. Dosłownie w jedną chwilę otworzyłam oczy..."

Czw. 2 lutego

"Nie kocham męża, ale jestem z nim, bo boję się, że nie poradzę sobie finansowo"
"Nie kocham męża, ale jestem z nim, bo boję się, że nie poradzę sobie finansowo"

"Przywykłam do dobrego i łatwego życia. Nie prosiłam o nie. Kiedy poznałam Artura, wydawało mi się, że jestem w nim zakochana. A później to już jakoś samo poszło dalej. Zaszłam niespodziewanie w ciąże, później drugą. Trzeba było sfinalizować nasz związek i zostałam jego żoną. Zajmowałam się dziećmi i naszym dużym, pięknym domem, a Artur zarabiał pieniądze i nigdy ich na mnie nie szczędził. Ale jakiś czas temu zakochałam się w kimś innym. To taki zwykły, prosty chłopak, który zauroczył mnie czymś zupełnie innym niż Artur. Wiem, że pod pewnymi względami mógłby mnie uszczęśliwić, ale z nim nigdy nie będę miała tylu dóbr materialnych. Nie kocham męża, ale jestem z nim, bo boję się, że nie poradzę sobie finansowo, gdy odejdę. Czy dobrze robię?"

Czw. 2 lutego

"Narzeczony dzieli wszystkie wydatki na jedzenie po połowie, mimo że jem dużo mniej od niego"
"Narzeczony dzieli wszystkie wydatki na jedzenie po połowie, mimo że jem dużo mniej od niego"

"Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, jak inne pary dzielą się wydatkami. Nie mam na myśli jedynie randek, bo uważam, że płaci ta osoba, która zaprasza. Chodzi mi również o podział przy płaceniu rachunku w sklepie za zakupy spożywcze. Przecież wiadomo, że to najczęściej mężczyzna je więcej, a mój narzeczony dodatkowo uwielbia słodycze, które do tanich wcale nie należą. Za wszystko płacimy po połowie".

Czw. 2 lutego

„Teściowa uważa, że nie mam gustu i ubieram się, jak emerytka. Dzieci podobno też...”
„Teściowa uważa, że nie mam gustu i ubieram się, jak emerytka. Dzieci podobno też...”

„Jestem dorosła, mam męża, dwójkę dzieci i już od bardzo dawna podejmuję sama każdą decyzję, a jeśli już z kimś muszę się konsultować, to jest to tylko i wyłącznie mój mąż. Niestety matka Kamila za bardzo chciałaby uczestniczyć w naszym życiu i czepia się mnie na każdym kroku. Im starsza, tym... gorsza, ale to nie wszystko”.

Śr. 1 lutego

"Sąsiedzi co chwilę kupują nowe rzeczy do domu. Ciekawe za co, skoro oboje pracują na etacie"
"Sąsiedzi co chwilę kupują nowe rzeczy do domu. Ciekawe za co, skoro oboje pracują na etacie"

Mieszkam na parterze, więc widzę i słyszę bardzo dużo rzeczy. Moimi sąsiadami powinna się zainteresować policja skarbowa. Cały czas kupują coś nowego, a życie tanie nie jest. Na pewno muszą kraść, no bo skąd niby mają na to pieniądze?!".

Śr. 1 lutego