Z życia wzięte - Strona 794
"Totalnie nie rozumiem, dlaczego przyjęło się, że mężczyzna, który nie płaci za kobietę w restauracji, nie jet dżentelmenem. Skoro dwie osoby pracują i zarabiają pieniądze, to chyba naturalne, że będą z własnej kieszeni płaciły za swoje potrzeby, prawda? Rozumiem jeszcze sytuację, w której to raz płaci mężczyzna, a raz kobieta. Choć to i tak średnio sprawiedliwe biorąc pod uwagę fakt, że jeden rachunek może być znacznie wyższy od drugiego. Moja kobieta jest na mnie zła, bo nie chcę płacić za nią w restauracji. Ale ja mam swoją jedną i uważam, że NIE KRZYWDZĄCĄ nikogo zasadę! Czy źle do tego podchodzę?"
Pon. 6 lutego
39-letnia Patty Hernandez wychowuje wraz z 38-letnim mężem, Carlosem aż 16 dzieci. Jak jednak podkreśla, marzy o tym, żeby mieć 20 dzieci: 10 dziewczynek i 10 chłopców. W jej ocenie Bóg pobłogosławił jej wyjątkową płodnością. Zapowiedziała, że jej każdy potomek będzie nosić imię na literę C.
Pon. 6 lutego
"Gdy moi rówieśnicy chodzą na imprezy, świetnie się bawią i ostro imprezują, ja się uczę, pracuję i nie mam żadnego kontaktu z przyjaciółmi. To wina mojej matki, która ogranicza mi kontakt ze znajomymi".
Pon. 6 lutego
"Od zawsze marzyłam o ślubie, a kiedy poznałam Adriana to wiedziałam, że nie chcę już nikogo innego. Nie będę wypisywać tutaj jego zalet, bo nie o to chodzi. Po prostu chciałam na wstępie podkreślić, że nie jest to jakaś młodzieńcza miłość i nieprzemyślana decyzja. Mamy już 23 lata, jesteśmy razem od prawie dwóch lat i zawsze było między nami wszystko ok. Jest jednak coś, co mi nie do końca odpowiada w naszej relacji".
Nd. 5 lutego
"Życie jak z bajki? Ja naprawdę myślałam, że mogę takie mieć. Problem w tym, że to trwało tylko do momentu, dopóki w te bajki wierzyłam. Może za wcześnie zaufałam, a może w ogóle za bardzo. Być może też powinnam go czasem sprawdzać, bardziej dopytywać o to, co robi i z kim. Ale ja sama ceniłam sobie to, że on daje mi wolną rękę. Że nie zadaje niewygodnych pytań i na wszystko mi pozwala. To trwało przez lata. Ja totalnie niczego się nie domyśliłam. Dopiero po wielu miesiącach po naszym ślubie stało się coś, co naprowadziło mnie na ten trop!"
Nd. 5 lutego
"Prawie rok temu rozstałam się z Błażejem. Byliśmy ze sobą na tyle długo, żeby razem zamieszkać. Nie jesteśmy już razem, ale żadne z nas nie zamierza się wyprowadzać - z jednego powodu. Ja jednak chciałabym już ułożyć sobie życie z kimś innym, ale totalnie żaden mężczyzna mi nie ufa. Naprawdę nie rozumiem dlaczego. Podstawą udanego związku jest przecież właśnie zaufanie, a ja już na starcie jestem przed każdego potencjalnego kandydata na partnera skreślana tylko przez to, że mieszkam z moim EX. Ktoś mi to wytłumaczy?"
Nd. 5 lutego
Małżeństwo to nie tylko wzloty, ale też upadki. A przede wszystkim codzienna praca nad relacją z partnerem. Co prawda każdy związek przechodzi kryzysy, ale jeśli zapamiętasz sobie tych 7 prostych zasad, to istnieje duża szansa, że uratujesz swoje małżeństwo i unikniesz rozwodu!
Nd. 5 lutego
"Opublikowali Państwo dużo listów, w których teściowe narzekają, że ich synowe nie sprzątają. Ja mam z kolei odwrotny problem - Ania jest pedantką! Ona obsesyjnie sprząta, wszystko musi być równiutko, w szafie powieszone ubrania kolorami. Przy dwójce przedszkolaków to jest niemożliwe, żeby było w domu wszystko jak w muzeum. Dlatego Ania ciągle robi karczemne awantury, a ostatnio i do mnie miała pretensje".
Nd. 5 lutego
„Opowiadaj lepiej, jak żyje mój Tomasz? Co dziś przygotowałaś mu do jedzenia? Nie głodzisz go?” Moją teściową obchodzi tylko jej syn i ona sama. Nie potrafi porozmawiać na inne tematy. Nie interesuje się nawet naszymi dziećmi.
Sob. 4 lutego
"Po urlopie macierzyńskim zaczęłam pracę w firmie męża. Najpierw dorywczo, teraz tyram jak wół. Nie dostaję grosza za moją pracę. Robert twierdzi, że wszystko idzie do wspólnego worka, ale on sobie wypłaca pokaźną sumkę na osobne konto. Poza tym ciągle słyszę, że to on utrzymuje naszą rodziną. Mam dość! Nie mogę sobie pozwolić na odejście z rodzinnej firmy, ale nie dam sobą dłużej pomiatać!"
Sob. 4 lutego
Najnowsze