Z życia wzięte - Strona 513

"Po tym, co się stało 15 października, wyjeżdżam z Polski. Nie wiem, co dalej..."
"Po tym, co się stało 15 października, wyjeżdżam z Polski. Nie wiem, co dalej..."

"To było piękne 8 lat. Wcześniej to mi się bardzo ciężko żyło. Gdy jednak w 2015 roku zmieniła się władza, od razu odetchnęłam z ulgą. Patrzyłam więc, jak przez te 8 ostatnich lat wreszcie ktoś zadbał o emerytów, a nasze państwo się rozwinęło. Niestety, 15 października wszyscy przegraliśmy, a ja poważnie się nad tym zastanawiam, czy nie wyjechać z Polski".

Śr. 18 października

"Moja żona ciągle chce kupować drogie ubrania i gadżety do domu. A ja mam tylko skromną pensję elektryka"
"Moja żona ciągle chce kupować drogie ubrania i gadżety do domu. A ja mam tylko skromną pensję elektryka"

"Gośka jest niemożliwa. Jak ją poznałem to zakochałem się od razu. Strzała amora trafiła prosto w serce i było po mnie. Taka piękna dziewczyna, bujne loki, cudne nogi. Wtedy myślałem, że moja przyszła żona będzie do tańca i do różańca. Jakże się myliłem! Gosia wydaje tylko moje pieniądze, bo sama za bardzo nie chce pracować i wciąż żąda ode mnie więcej. A ja nie mam siły, żeby pracować na 3 etaty!"

Śr. 18 października

Na czwartą randkę z Tindera dziewczyna zabrała swojego chłopaka na... porodówkę!
Na czwartą randkę z Tindera dziewczyna zabrała swojego chłopaka na... porodówkę!

Historia Alyssy Jane i jej chłopaka Maxa jest niewiarygodna, ale prawdziwa. Para poznała się na Tinderze, kiedy dziewczyna była w 25. tygodniu ciąży z innym mężczyzną. Mimo to para postanowiła się spotkać i poszła w sumie na trzy randki. Czwarta zaś przybrała nieoczekiwany obrót, gdyż zamiast do restauracji, czy kina, to para spotkała się w szpitalu!

Śr. 18 października

"Obudziłem się dzisiaj w wolnym państwie. Wygrała Polska"
"Obudziłem się dzisiaj w wolnym państwie. Wygrała Polska"

"Tego co się wydarzyło kilka dni temu, kompletnie się nie spodziewałem. Naprawdę, byłem pewny, że nic się w Polsce nie zmieni, a już widzę na horyzoncie, że nadciąga nowe. Dzisiaj na świat patrzę przez kolorowe okulary i wszystko wydaje mi się takie ładniejsze, takie bardziej radosne. Polacy pokazali siłę. Polacy pokazali moc".

Śr. 18 października

"To już drugi facet, który na wstępie ZAPOMNIAŁ mi o tym powiedzieć! Myślał, że się nie wyda?!"
"To już drugi facet, który na wstępie ZAPOMNIAŁ mi o tym powiedzieć! Myślał, że się nie wyda?!"

"Nie rozumiem, dlaczego mężczyźni, których spotykam na swojej drodze, nie mogą być zwyczajnie szczerzy. Już drugi raz ta sama sytuacja! Angażuję się w związek, tracę czas, robię sobie nadzieję, a tu nagle po kilku miesiącach okazuje się, że mój luby na wstępie zapomniał mi powiedzieć o jednej ważnej rzeczy! Świadomie to przede mną zataił. Myślał, że nigdy się nie wyda?! Dla osoby z moim wychowaniem coś takiego jest kompletnie nie do przejścia..."

Śr. 18 października

"Zrobiłam to, chociaż WSZYSCY odradzali. Czy żałuję? Odpowiedź może Was zaskoczyć"
"Zrobiłam to, chociaż WSZYSCY odradzali. Czy żałuję? Odpowiedź może Was zaskoczyć"

„Od pewnego czasu zmagam się z pewną chorobą, która odbierała mi pewność siebie i wiarę w to, że jestem piękną kobietą. Podjęłam radykalny krok, żeby poczuć się lepiej we własnym ciele. Zrobiłam to, chociaż WSZYSCY odradzali. Czy żałuję? Odpowiedź może Was zaskoczyć!”

Śr. 18 października

"Kiedy OBCA kobieta zadała mi to pytanie, odzyskałam wiarę w ludzkość"
"Kiedy OBCA kobieta zadała mi to pytanie, odzyskałam wiarę w ludzkość"

„Ostatnio na ulicy zaczepiła mnie zupełnie obca kobieta i zadała pewne pytanie. Myślałam, że takie rzeczy dzieją się tylko na filmach, a w rzeczywistości w społeczeństwie panuje znieczulica. Na szczęście byłam w ogromnym błędzie. Odzyskałam wiarę w ludzkość!”

Śr. 18 października

"Syn najchętniej zamknąłby mnie w domu opieki. A ja chcę jeszcze korzystać z życia"
"Syn najchętniej zamknąłby mnie w domu opieki. A ja chcę jeszcze korzystać z życia"

"Wydaje mi się, że nie jestem dla syna problemem. Nie  mam też wobec niego żadnych oczekiwań. Tak, mieszkamy razem, ale ja jestem samowystarczalna. Co prawda mam już swoje lata, ale sama idę na zakupy, odwiedzam fryzjera, a nawet paznokcie pójdę sobie zrobić. Poruszam się samodzielnie, choć już z trudnościami i wciąż poznaję nowych ludzi, bo tego potrzebuję. Ja chcę jeszcze żyć i korzystać z tego życia, a ostatnio usłyszałam rozmowę syna z synową, w której mówili między innymi, że najwyższy czas, żeby pomyśleć o dom u opieki dla mnie".

Śr. 18 października