Z życia wzięte - Strona 867

"8 lat temu oddałam dziecko do adopcji. Teraz mój syn trafił do szkoły, w której uczę. Czy mam prawo się ujawnić?"
"8 lat temu oddałam dziecko do adopcji. Teraz mój syn trafił do szkoły, w której uczę. Czy mam prawo się ujawnić?"

"Narobiłam w życiu wiele głupot, oddanie dziecka do adopcji było jedną z nich. Teraz los sprawił, że Piotruś stanął na mojej drodze. Nie wiem, czy mam prawo burzyć jego ułożony świat. Przypadek sprawił, że dowiedziałam się, że chłopiec z mojej klasy jest moim biologicznym synem. Totalnie nie wiem, co mam robić".

Wt. 15 listopada

"Nie kupuję nic siostrze na Boże Narodzenie. Ona co roku udaje, że zapomniała prezentu... Bezczelna!"
"Nie kupuję nic siostrze na Boże Narodzenie. Ona co roku udaje, że zapomniała prezentu... Bezczelna!"

Święta Bożego Narodzenie kojarzą się z rodzinnym, miłym czasem, ale również krzątaniną, sprzątaniem i prezentami. Czy jednak rzeczywiście te "przyziemne" sprawy są aż tak ważne? Czy nie można po prostu spędzić wspólnie czasu w miłej atmosferze, a nie liczyć na prezenty, a później porównywać kto, co dał drugiej osobie?

Wt. 15 listopada

"12-letnia córka wciąż wierzy w Świętego Mikołaja. Mąż chce zgasić w niej tę wiarę, bo jest już za duża"
"12-letnia córka wciąż wierzy w Świętego Mikołaja. Mąż chce zgasić w niej tę wiarę, bo jest już za duża"

"Moje najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa wiążą się z magią. Mama zawsze starała się, żebym widziała ją we wszystkim i to jak najdłużej. Może dlatego teraz każdy człowiek potrafi być dla mnie magiczny, a ja mam wrażenie, że dysponuję sporą ilością wróżkowego pyłu. Wiara w Świętego Mikołaja też się z tą magią wiąże, a moja 12-letnia córka jeszcze wierzy. Kto wie? Może to już ostatni rok? Mąż jednak chce zabić w niej tę wiarę, bo uważa, że nastoletniej dziewczynce już zwyczajnie nie wypada. Jest mi strasznie przykro".

Wt. 15 listopada

"Nie radzę sobie z nastoletnim synem. Kiedyś dawało się klapsa i był spokój. Dziś nazwano by mnie potworem!"
"Nie radzę sobie z nastoletnim synem. Kiedyś dawało się klapsa i był spokój. Dziś nazwano by mnie potworem!"

"Mój syn przekracza wszelkie granice. Kocham go, ale czasami tak mnie wkurza, że mam ochotę go porządnie sprać! Żona oczywiście uważa, że agresja rodzi agresję i ja to poniekąd rozumiem, ale za moich czasów jak ojciec wpierniczył dzieciakowi paskiem na tyłek tak, że przez tydzień nie mógł na nim usiąść, to niczego już później ten dzieciak nie odpierniczał przynajmniej przez pół roku. Uważam, że syn powinien wiedzieć, kto tu rządzi i kto ustala zasady. A samym przytulaniem i rozmowami nie uda mu się tego wytłumaczyć".

Wt. 15 listopada

"Narzeczona zrobiła aferę, bo zaprosiłem na nasz ślub moją byłą dziewczynę. Przecież Asia to moja przyjaciółka"
"Narzeczona zrobiła aferę, bo zaprosiłem na nasz ślub moją byłą dziewczynę. Przecież Asia to moja przyjaciółka"

Ślub to z pewnością jeden z najważniejszych dnia w życiu, dlatego zaprasza się na wspólne celebrowanie najbliższe osoby. Co jednak w przypadku, kiedy jedno z partnerów chce zaprosić byłego/byłą z racji wspólnych przeżyć, a nierzadko wciąż trwającej przyjaźni?

Wt. 15 listopada

"Mój mąż to ciamajda. Nic nie umie zrobić! Teściowa go nie wychowała dobrze!"
"Mój mąż to ciamajda. Nic nie umie zrobić! Teściowa go nie wychowała dobrze!"

Nie ma nic piękniejszego niż udana relacja, w której dwie osoby wkładają tyle samo trudu w rozwój związku. Mam wrażenie, że mój mąż nie daje od siebie kompletnie nic poza tym, że umie włączyć i wyłączyć telewizor. Mam dość tego, że on na wszystko ma wymówkę. Niestety muszę to przyznać - jest nieudacznikiem!

Pon. 14 listopada

"W tym roku zamawiam catering wigilijny. Mój mąż krytykuje ten pomysł i nazywa mnie leniem"
"W tym roku zamawiam catering wigilijny. Mój mąż krytykuje ten pomysł i nazywa mnie leniem"

Do świąt jeszcze zostało sporo czasu, jednak w niektórych domach już powoli zaczynają się plany, jak i gdzie zorganizować Wigilię. Coraz częściej ludzie korzystają z pomocy zarówno w sprzątaniu i przygotowywaniu domu na święta, jak i w szykowaniu potraw.

Pon. 14 listopada

"Jestem w bliźniaczej ciąży. Nie tego oczekiwałam. Nie wiem, jak poradzimy sobie finansowo"
"Jestem w bliźniaczej ciąży. Nie tego oczekiwałam. Nie wiem, jak poradzimy sobie finansowo"

Ciąża była jak najbardziej planowana. Razem z mężem staraliśmy się o naszą pociechę od dłuższego czasu. Niestety, okazało się, że spodziewamy się bliźniąt. W obecnych czasach - to dla nas prawdziwa katastrofa finansowa. Nie wiem, jak sobie poradzimy. Przecież dzieci kosztują... 

Pon. 14 listopada