Z życia wzięte - Strona 848

"Żona już mi nie daje. Po nocy poślubnej zaczęła mnie zupełnie ignorować"
"Żona już mi nie daje. Po nocy poślubnej zaczęła mnie zupełnie ignorować"

Moja żona ma 29 lat i przestała spędzać ze mną noce. Robię już, co tylko mogę, a ona ciągle mówi, że boli ją głowa. Już dwa miesiące od ślubu czekam, aż ona wreszcie dopełni swój małżeński obowiązek. Nie po to przecież została moją żoną, żeby mnie olewać! Na dodatek ostatnio powiedziała mi, że jest w ciąży. Ucieszyłem się, ale widzę, że coś jest nie tak.

Śr. 7 grudnia

"W tym roku pizza na wigilijnym stole. Nie mam zamiaru stać przy garach, za dużo pracuję..."
"W tym roku pizza na wigilijnym stole. Nie mam zamiaru stać przy garach, za dużo pracuję..."

Święta to wspaniały, rodzinny czas. Ale ja po prostu mam dość usługiwania wszystkim wokół! Od kilku lat wigilia jest zawsze u nas. Zjeżdża się do nas cała rodzina, a ja stoję całymi dniami przy garach, żeby ich ugościć. Powiedziałam - DOŚĆ! W tym roku będzie inaczej. Zamówię pizzę i też się najemy. Jestem ciekawa reakcji moich teściów. Pewnie nie zostawią na mnie nawet suchej nitki! 

Śr. 7 grudnia

Personalizowane prezenty dla Twoich bliskich na święta. Podaruj im coś niepowtarzalnego!
Personalizowane prezenty dla Twoich bliskich na święta. Podaruj im coś niepowtarzalnego!

Święta tuż tuż. Najwyższa pora pomyśleć o prezentach dla bliskich, szczególnie, jeśli chcesz, żeby były spersonalizowane. Przedstawiamy Ci kilka propozycji na oryginalne i wyjątkowe prezenty, które na pewno ucieszą obdarowane osoby.

Śr. 7 grudnia

"Mąż nie znosi moich koleżanek i zabrania mi się z nimi spotykać. Jest zazdrosny o każdą z nich!"
"Mąż nie znosi moich koleżanek i zabrania mi się z nimi spotykać. Jest zazdrosny o każdą z nich!"

Powinno mnie już dać do myślenia, gdy zaczęłam spotykać się z Maćkiem i zachowywał się dość zaborczo wobec mnie i zabraniał mi spotykać się z moją najlepszą przyjaciółką, ponieważ uważał, że ona ma na mnie zły wpływ. Z czasem było jeszcze gorzej! Dlaczego on mi to robi?

Wt. 6 grudnia

Jak bawią się mieszkańcy Warszawy: relacje studentek o klubach, alkoholu i imprezach do niedzieli
Jak bawią się mieszkańcy Warszawy: relacje studentek o klubach, alkoholu i imprezach do niedzieli

Są różne definicje grubej imprezy. Nigdzie na świecie nikt nie bawi się jednak tak, jak mieszkańcy Warszawy. Tutaj prawdziwe życie zaczyna się dopiero po 22:00. Picie na umór, zabawa na całego i przede wszystkim zupełny brak granic. Jak się bawić to się bawić – tak brzmi ich dewiza życiowa.

Wt. 6 grudnia

33-letni Mikołaj z Kielc nie chce mieć dzieci i narzeka na zdjęcia dzieci znajomych na Facebooku
33-letni Mikołaj z Kielc nie chce mieć dzieci i narzeka na zdjęcia dzieci znajomych na Facebooku

"Mam 33 lata i póki co nie przeszło mi jeszcze przez myśl, żeby zakładać rodzinę. Lubię sobie poskakać z kwiatka na kwiatek i przede wszystkim uwielbiam się dobrze bawić. Ale coraz mniej moich znajomych może sobie jeszcze na to pozwolić. Już prawie wszyscy mają dzieci. W dodatku co nie odświeżę ścianki na FB, to widzę te małe pyzate buzie. Oni wciąż wrzucają ich fotki. Ileż można na to patrzeć? Ja rozumiem, raz na jakiś czas, ale codziennie? A weź tu się z jakimś napij, jak ciągle jakiś bachor chory. Ja chyba nigdy świadomie nie zdecyduję się na potomstwo. Przecież to tak ogranicza!"

Wt. 6 grudnia

"Zacząłem nowy związek, kiedy moja ex wróciła z informacją o ciąży. Dziecko z nią zrujnuje mi życie"
"Zacząłem nowy związek, kiedy moja ex wróciła z informacją o ciąży. Dziecko z nią zrujnuje mi życie"

Kiedy kończy się związek partnerski często zostaje żal i pewnego rodzaju uczucie porażki - w końcu partnerzy i partnerki zainwestowały swój czas, emocje, uczucia. Jednak po zakończeniu relacji każdy zaczyna sobie, szybciej lub wolniej, układać życie na nowo. Są jednak sytuacje, w których byli partnerzy decydują się na powrót do siebie.

Wt. 6 grudnia

"Nie chcę ozdabiać domu na święta. Nienawidzę choinek, lampek i bombek. Wszyscy uważają, że zwariowałam"
"Nie chcę ozdabiać domu na święta. Nienawidzę choinek, lampek i bombek. Wszyscy uważają, że zwariowałam"

Święta, święta i po świętach. Nie rozumiem tego całego szumu. U mnie w domu w grudniu panowało prawdziwe szaleństwo. Rodzice chcieli, żeby wszystko było idealnie ozdobione, a ja nigdy nie czułam rodzinnej atmosfery. Dla mnie to komercyjne święto. Dekoracje w ogóle nie są potrzebne do tego, żeby spędzić czas w gronie najbliższych. Oczywiście wszyscy uważają, że oszalałam i powinnam dekorować swój dom. 

Wt. 6 grudnia